Zwycięstwo drugiej polskiej pary plażowej!

GetImage.asmx2Żeńska para plażowa, Kinga Kołosińska i Monika Brzostek  pokonała w inauguracyjnym olimpijski turniej spotkaniu, amerykański duet Lauren Fendrich / Brooke Sweat. Polki przegrywały już 0:1, ale zdołały się podnieść i i przypieczętować swój debiut w RIO zwycięstwem.

Spotkanie otworzył punktowy atak Kingi Kołosińskiej, a kolejne oczko dołożyła Monika Brzostek (2:0). Amerykanki dzięki agresywnej serii zagrywek w wykonaniu Brooke Sweat, doprowadziły do wyrównania (2:2). Przy pierwszej zmianie stron, na minimalnym prowadzeniu były już reprezentantki USA (3:4). Długa wymiana zakończyła się błędem własnym Polek, a w następnej akcji punktowym blokiem popisała się Lauren Fendrich (4:6). W tym samym elemencie zapunktowała polska para Kołosińska/Brzostek i na tablicy wyników pojawił się kolejny remis (8:8). Jednak rywalki bardzo szybko zdołały odbudować dwu punktową przewagę, którą powiększyły jeszcze przed zejściem na przerwą techniczną (9:12). Bardzo długą wymianę, pełną w efektowne obrony wygrały przyjezdne i o czas poprosiły Biało – czerwone (10:14). Przerwa na żądanie nie wybiła jednak z rytmu rywalek, bowiem po nim Amerykanki zdobyły dwa kolejne punkty. Polki próbowały jeszcze odrabiać straty, ale duet Lauren Fendrich / Brooke Sweat nie dał im większych szans (14:21).

Drugą partię Polki rozpoczęły tak jak pierwszą, od dwu punktowego prowadzenia (2:0). Sprytną kiwką popisała się Monika Brzostek. Niestety kolejna próba takiego samego zagrania zakończyła się po myśli Amerykanek (3:2). Przy zmianie stron, na trzy punktowym prowadzeniu była para Kołosińska / Brzostek (5:2). Polski duet popisał się serią agresywnych zagrywek i punktowych bloków, więc rywalki zmuszone były wziąć czas (7:2). Po nim kolejne cztery  oczka z rzędu zdobyły Biało – czerwone (11:2). Po zmianie stron na siatce znów dominowały Polki, a na trybunach wzmógł się dla nich głośny doping „Polska! Polska!” (13:5). Żeńska reprezentacja Polski utrzymywała ośmiopunktową przewagę do stanu (18:10). Wówczas Amerykanki zdobyły dwa oczka z rzędu, ale nie powstrzymało to Kołosińskiej i Brzostek w odniesieniu pewnego zwycięstwa w drugiej partii ( 21:13).

Tie – breaka lepiej otworzył duet  Lauren Fendrich / Brooke Sweat (0:2). Swój serwis popsuła Kinga Kołosińska, ale ta sama siatkarka zrewanżowała się później udanym blokiem, doprowadzając do wyrównania (4:4). Dzięki temu samemu elementowi w pewnym momencie na prowadzenie zaczęły wysuwać się  Polki (7:4). O czas poprosiły więc rywalki. Po nim amerykańskie siatkarki miały co raz większe problemy z przyjęciem zagrywek Kingi Kołosińskiej (11:4). Set, a zarazem mecz zakończył się błędem Amerykanek (15:7).

 

Kinga Kołosińska /Monika Brzostek –  Lauren Fendrich / Brooke Sweat  2:1

(14:21, 21:13, 15:7)

Autor: Agnieszka Samojedna

Źródło: informacja własna

Dodaj komentarz