Drugie zwycięstwo Polaków!

PolandteamcelebratestheirvictoryagainstIranPolscy siatkarze po pięciosetowym pojedynku pokonali reprezentacje Iranu, odnosząc tym samym drugie zwycięstwo w olimpijskim turnieju. Tradycyjnie już w starciu z Irańczykami nie zabrakło błędów, spojrzeń za siatkę, czy pomeczowych sprzeczek. 

Spotkanie zdecydowanie lepiej rozpoczęli Biało – Czerwoni, którzy bardzo szybko wysunęli się na prowadzenie. Po asie serwisowym w wykonaniu rozgrywającego, Grzegorza Łomacza na tablicy  pojawił się wynik (8:5) dla naszych. Z każdą kolejną akcją, podopieczni Stephane’a Antigi powiększali swoją przewaga, która w pewnym momencie wzrosła aż do pięciu punktów (11:6). W końcówce udanym atakiem popisał się Mateusz Bieniek. Natomiast punktową zagrywkę zaliczył drugi polski środkowy, Karol Kłos (19:12). Irańczycy próbowali odrabiać straty, ale udało im się zdobyć do końca seta zaledwie pięć oczek. Bowiem premierowa odsłona padła zdecydowanym łupem Polaków (25:17).

Druga partia była już bardziej wyrównana. Przez większość czasu toczyła się punkt za punkt, a żadna z ekip nie potrafiła odskoczyć na więcej niż jedno oczko. Zwycięski punkt dał Biało – Czerwonym, atakujący Bartosz Kurek (25:23).

Gładko wygrane dwa sety sprawiły, że w szeregach polskiej ekipy wdarło się rozluźnienie. Widoczne było ono od początku trzeciego seta, którego od wysokiego prowadzenia rozpoczęli Irańczycy (6:2). Po przerwie na żądanie trenera Antigi, polscy siatkarze zaczęli odrabiać straty. W rezultacie czego bardzo szybko na tablicy wyników był remis. A wszystko dzięki udanym atakom między innymi Bartosza Kurka (7:7). Niestety w dalszej części spotkania, Polacy popełniali co raz więcej prostych błędów, co skutecznie zdołali wykorzystać rywale. To właśnie po błędzie w ataku Karola Kłosa i Michała Kubiaka, zwycięstwo w trzecim secie odnieśli Irańczycy (25:23).

Czwarta odsłona spotkania rozpoczęła się tak jak ta poprzednia, od prowadzenia Iranu. Biało – czerwoni zdołali jednak bardzo szybko doprowadzić do wyrównania. Dlatego też gra aż do stanu (16:16) toczyła się punkt za punkt. Wówczas dwa skuteczne ataki zaliczył Seyed Mousavi , a kolejne oczko od siebie dołożył Ebadipour (19:16). Gospodarze próbowali jeszcze odrabiać straty, ale kilka zdobytych punktów nie wpłynęły znacząco na końcowy wynik. Zwycięstwo odniósł Iran (25:20) i doprowadził do wyrównania w całym spotkaniu 2:2.

Tie – break był bardzo wyrównany od samego początku. Aż do stanu (7:7) gra toczyła się punkt za punkt. Warto podkreślić, że w tej części seta siatkarze jednej i drugiej drużyny popełnili mnóstwo błędów własnych, zwłaszcza w polu serwisowym. Przed zmianą stron w polskiej ekipie został zablokowany Bartosz Kurek (7:8). Do kolejnego wyrównania doprowadził środkowy Mateusz Bieniek (8:8). Od tego momentu każdy kolejny punkt zdobywała raz jedna, raz druga ekipa (13:13). Piłkę meczową Irańczykom dał atak Mahmoudi’ego, ale swój serwis zepsuł Ebadipour (14:14). Przy stanie (15:15) asem serwisowym popisał się Mateusz Bieniek, ale jego kolejna zagrywka wylądowała daleko poza boiskiem (16:16). W kolejnej akcji ze środka skończył Karol Kłos. Błąd na miarę zwycięstwa Polaków popełnili rywale (18:16).

Polska – Iran

3:2

(25:17, 25:23, 23:25, 20:25, 18:16)

Składy drużyn:

Polska: Bartosz Kurek, Karol Kłos, Grzegorz Łomacz, Michał Kubiak, Mateusz Mika, Mateusz Bieniek, Paweł Zatorski (libero) oraz Rafał Buszek, Dawid Konarski

Iran: Shahram Mahmoudi, Milad Ebadipour, Mir Saeid Marouflakrani, Seyed Mohammad Mousavi Eraghi, Adel Gholami, Farhad Ghaemi, Mahdi Marandi (libero) oraz Farhad Ghaemi, Mehdi Mahdavi, Mojtaba Mirzajanpour, Mostafa Sharifat

 

Autor: Agnieszka Samojedna

Źródło: informacja własna

Dodaj komentarz