ZAKSA wygrywa sparing w Jastrzębiu

DSCN0175[1]W czwartkowe popołudnie zespół Jastrzębskiego Węgla zainaugurował sezon. Podopieczni Marka Lebedewa rozegrali sparingowe spotkanie z ZAKSĄ Kędzierzyn – Koźle, w którym ulegli Mistrzom Polski 1:3.

Wynik spotkania otworzył Dawid Konarski, atakując z prawego skrzydła (0:1). Już w chwilę później kędzierzynianie powiększyli swoją przewagę do dwóch „oczkek” (0:2). Z kolei pierwszy punkt dla gospodarzy zdobył Salvador Hidalgo Oliva (1:2). W dalszej części seta jastrzębianie zmniejszyli straty, jednak po asie serwisowym ze strony gości różnica wzrosła do pięciu punktów (8:13). W tej sytuacji o czas poprosił Mark Lebedew. Po wznowieniu gry asem serwisowym popisał się Wojciech Sobala (11:14), natomiast Patryk Strzeżek zanotował mocny atak ze skrzydła. Tym razem grę przerwał Ferdinando De Giorgi. Po jej zakończeniu gospodarze gonili wynik, a do remisu doszło po dwóch udanych zagrywkach Strzeżka (19:19). Końcówka premierowej odsłony była natomiast bardzo wyrównana, ale lepsi okazali się kędzierzynianie, którzy najpierw postawili punktowy blok, a później wykorzystali piłkę setową (22:25).

Druga partia już od początku była wyrównana. Jastrzębianie wyszli na nieznaczne prowadzenie po ataku Patryka Strzeżka (3:2). Z kolei ZAKSA doprowadziła do remisu po ataku Mateusza Bieńka (3:3). W dalszej części seta również trwała walka punkt za punkt, a dwupunktową przewagę ZAKSA objęła po autowym ataku rywali i błędzie piłki niesionej, jaki sędzia odgwizdał gospodarzom (12:14). Zespół z Opolszczyzny nie cieszył się długo swoją przewagą, bowiem serwis w siatkę i as serwisowy po stronie Jastrzębskiego Węgla doprowadziły do wyrównania (14:14). W tej odsłonie kędzierzynianom jeszcze raz udało się odskoczyć, ale gospodarze ponownie zremisowali. Końcówka była natomiast bardzo zacięta, a ZAKSA zakończyła ją, wykorzystując piłkę przechodzącą.

Seta numer trzy lepiej rozpoczęli kędzierzynianie (0:2). Gospodarze szybko wykorzystali jednak okazję do walki na siatce, doprowadzając tym samym do remisu (3:3). Przy stanie 4:6 gości popisali się blokiem, natomiast po ataku ze środka ich prowadzenie wynosiło już pięć „oczek” (5:10). W tej sytuacji o przerwę poprosił szkoleniowiec Jastrzębskiego Węgla. Po wznowieniu gry siatkarze ZAKSY mieli wynik pod kontrolą, notując na swoim koncie dwa bloki (11:15). Jastrzębianie konsekwentnie odrabiali jednak straty, a kiedy sędzia odgwizdał błąd czterech odbić po stronie rywali, doszło do kolejnego remisu (15:15). Już w chwilę później gospodarze zbudowali czteropunktową przewagę, zbliżając się do zwycięstwa w trzecim secie (20:16). Goście rozegrali jednak kilka udanych akcji, co pozwoliło im zmniejszyć straty. Ostatecznie lepsi okazali się jastrzębianie, kończąc seta atakiem po ostrym skosie.

Czwarta partia już od początku była zacięta, z kolei prowadzenie zmieniało się na korzyść jednej lub drugiej drużyny (4:5). Kilka kolejnych akcji kędzierzynianie rozstrzygnęli na swoją korzyść, co pozwoliło im na zbudowanie przewagi (4:8). O przerwę ponownie poprosił Mark Lebedew, jednak po jej zakończeniu zawodnicy ZAKSY skończyli kilka piłek, które pozwoliły na utrzymanie prowadzenia (12:17). Także końcówka rozegrała się pod dyktando gości i chociaż w  zespole Jastrzębskiego Węgla piłki skończyli Strzeżek i De Rocco to nie pozwoliło na doprowadzenie do remisu.

Jastrzębski Węgiel – ZAKSA Kędzierzyn – Koźle 1:3

(22:25, 28:30, 35:23, 21:25)

Jastrzębski Węgiel: Strzeżek, Kosok, Gil, Touzinsky, Sobala, Oliva, Popiwczak (libero) oraz Boruch, Ernastowicz, De Rocco, Bachmatiuk

ZAKSA Kędzierzyn – Koźle: Konarski, Buszek, Wiśniewski, Bieniek, Semeniuk, Toniutti, Zatorski (libero) oraz Witczak, Bociek, Pająk, Czarnowski

Autor: Marzena Janik

Źródło: informacja własna

Dodaj komentarz