Biało – czerwone potrzebowały czterech setów, by w turnieju kwalifikacyjnym pokonać Finki. Tym samym podopieczne Jacka Nawrockiego zapewniły sobie awans do przyszłorocznych Mistrzostw Europy.
Spotkanie lepiej rozpoczęły biało – czerwone, które po serwisach Grajber i Smarzek objęły prowadzenie (2:0). Finki natomiast szybko zmniejszyły straty do jednego „oczka”, bowiem asem serwisowym popisała się Pihlajamaki (4:3). W dalszej części seta gra nieco się wyrównała, ale to podopieczne Jacka Nawrockiego pozostały na prowadzeniu (9:6). Z kolei podwójne odbicie Alanko oraz kiwka Tamary Kaliszuk pozwoliły Polkom na powiększenie prowadzenia (12:6). Tuż przed przerwą techniczną gospodynie popisały się punktowym blokiem (15:12), natomiast po autowym serwisie rywalek Polki zeszły z boiska przy trzypunktowej przewadze (16:13). Końcowy fragment seta okazał się bardzo wyrównany. Po bloku na Tamarze Kaliszuk Finki doprowadziły do remisu (17:17), a następnie objęły nieznaczne prowadzenie (17:18). W decydujących akcjach na boisku toczyła się walka punkt za punkt, ale Agnieszka Kąkolewska wygrała walkę na siatce i ostatecznie pierwszy set padł łupem Polek.
Na początku drugiego seta rywalizacja także była wyrównana, a wynik oscylował w okolicach remisu. Polki objęły prowadzenie po ataku Kąkolewskiej ze środka (2:3), a po akcji z udziałem Małgorzaty Jasek ich prowadzenie wzrosło do dwóch „oczek” (5:3). W dalszej części seta biało – czerwone dyktowały warunki gry. Na drugiej przerwie technicznej Polki prowadziły aż ośmioma punktami (16:8), a po jej zakończeniu dwukrotnie blokowała Kąkolewska (18:8). Z kolei Finki rozpoczęły odrabianie strat, wykorzystując chaos w szeregach rywalek. W końcówce seta było blisko remisu, ale skutecznie atakowała Tamara Kaliszuk, dając drużynie trzypunktową przewagę (23:20). Już w chwilę później doszło do nieporozumienia w zespole fińskim, dzięki czemu Polki wygrały drugą odsłonę.
Początek trzeciej partii przebiegał pod dyktando biało – czerwonych, które szybko wypracowały przewagę (6:2). Jednak przed pierwszą przerwą techniczną Finki doprowadziły do remisu, a następnie objęły prowadzenie (6:7). Po zakończeniu regulaminowej pauzy gra reprezentantek Finlandii układała się coraz lepiej, dzięki czemu zyskały czteropunktową przewagę (9:13). W tej sytuacji o przerwę poprosił Jacek Nawrocki. Jednak po powrocie na boisko Polki traciły do rywalek kilka punktów (10:17) i dopiero w końcówce udało im się odrobić straty (20:20). Jednakże w decydującym momencie gospodynie popełniły dwa błędy, a blok na Tamarze Kaliszuk zakończył rywalizację (20:25).
Na początku czwartego seta Finki objęły nieznaczne prowadzenie (1:2), ale wynik zmienił się po kiwce Malwiny Smarzek (4:3). Tuż przed pierwszą przerwą techniczną biało – czerwone popisały się udanym blokiem (6:3), a po jej zakończeniu znacząco powiększyły swoją przewagę (17:10). W kolejnych akcjach Finki zmniejszyły straty do rywalek, ale to Polki wygrały zarówno czwartą partię, jak i cały mecz.
Polska – Finlandia 3:1
(25:23, 25:20, 20:25, 25:19)
Autor: Marzena Janik
Źródło: Informacja własna