Już tylko kilkanaście godzin pozostało do rozpoczęcia kolejnego sezonu rozgrywek Plus Ligi. W premierowym pojedynku Mistrzowie Polski zmierzą się z tegorocznym beniaminkiem. Również pozostałe mecze zapowiadają się interesująco.
Do walki o Mistrzostwo Polski stanie rekordowa liczba 16 drużyn, które w fazie zasadniczej rozegrają aż trzydzieści spotkań. W gronie faworytów można wskazać ubiegłorocznych medalistów z Rzeszowa i Kędzierzyna – Koźla. Duże aspiracje mają także bełchatowianie, którzy w minionych latach wielokrotnie stawali na podium.
Pewnym jest, że podczas ligowych zmagań nie zabraknie emocji. W poszczególnych spotkaniach można, co prawda, wskazać faworytów, ale zmagania na polskich boiskach niejednokrotnie pokazały, że siatkówka jest nieprzewidywalna. W ubiegłym sezonie taka sytuacja miała miejsce chociażby w Rzeszowie, gdzie faworyzowana Asseco Resovia po tie-brak’u uległa Jastrzębskiemu Węglowi.
Ciekawe powinny okazać się mecze z udziałem niżej notowanych drużyn. Poprzednie edycje rozgrywek pokazały, iż Politechnika Warszawska jest groźnym rywalem zarówno dla liderów, jak i dla drużyn zamykających ligową tabelę. Równie dużo zamieszania mogą wprowadzić lubinianie, którzy mają w swoich szeregach takich zawodników jak Grzegorz Łomacz, czy Mateusz Malinowski. Nie inaczej sytuacja wygląda w szeregach Łuczniczki, bowiem zespół z Kujaw dokonał ciekawych transferów i z całą pewnością wzmocnił skład.
Nie jest zatem łatwo wytypować wyniki poszczególnych spotkań. Pewnym jest, że po gwizdku arbitra nie zabraknie emocji, a kibice zobaczą ciekawe pojedynki na wysokim poziomie. Wiele drużyn zostało zbudowanych zarówno w oparciu o doświadczonych graczy, jak i perspektywiczną młodzież. Nie można zatem zignorować żadnej z drużyn.
Autor: Marzena Janik
Źródło: inf. własna