Kilka dni temu biało – czerwone wywalczyły awans na przyszłoroczne Mistrzostwa Europy, a już niebawem rozpoczną rywalizację ligową. O rywalizacji w turniejach kwalifikacyjnych oraz przygotowaniu do sezonu opowiedziała przyjmująca – Julia Twardowska.
Marzena Janik: Zacznijmy od Eliminacji do przyszłorocznych Mistrzostw Europy, w których niedawno brała udział reprezentacja Polski. Przystępując do rywalizacji czekało Was trudne zadanie. Można jednak powiedzieć, że plan został wykonany?
Julia Twardowska: Od początku przygotowań do kwalifikacji do Mistrzostw Europy przyświecał nam jeden cel. Awans. Bardzo ciężko przepracowałyśmy ten czas, rozegrałyśmy wiele meczów kontrolnych wszystko po to, by jak najlepiej wypaść na kwalifikacjach i udało się to osiągnąć.
Podczas turnieju w Bielsku – Białej miałaś okazję zaprezentować się publiczności. Jak zatem możesz ocenić turniej z perspektywy boiska?
W Bielsku – Białej zagrałyśmy bardzo dobry turniej. Miałyśmy świetną atmosferę na boisku. Awans wywalczyłyśmy już w sobotę po meczu z Finlandią, dlatego w niedzielę mogły zagrać dziewczyny, które miały mniej okazji do pokazania się na boisku.
A współpraca ze sztabem szkoleniowym i drużyną? Jak ona się układała?
Współpraca ze sztabem układała się bardzo dobrze. Każdy poświęcał się swojej pracy w 100%. Przez cały okres kadrowy mieliśmy bardzo przyjemną atmosferę (uśmiech).
Kończąc temat reprezentacji: jakie emocje towarzyszyły Wam po wywalczeniu awansu i zwycięstwie w całym turnieju?
Po wywalczeniu awansu byłyśmy bardo zadowolone, że udało nam się zrealizować postawiony cel. Z kolei po zakończeniu kadry każda z nas musi wykonać kawał solidnej pracy, by za rok drużyna była jeszcze mocniejsza.
Po zakończeniu sezonu reprezentacyjnego dołączyłaś do drużyny, z którą bierzesz udział w turnieju w Szamotułach. Przerwa od gry nie była zatem długa. Czy w takich sytuacjach łatwiej jest zachować rytm meczowy?
To prawda, po sezonie reprezentacyjnym nie było wiele czasu na odpoczynek. Mecze ligowe już niedługo, dlatego trzeba było jak najszybciej dołączyć do zespołu by móc się lepiej zgrać. Po przerwie okres powrotu do gry byłby znacznie dłuższy.
Na zakończenie: jakie cele stawiasz sobie na zbliżający się sezon ligowy?
Na pewno chciałabym jak najwięcej grać żeby móc się lepiej rozwijać (uśmiech).
*Z Julią Twardowską rozmawiała Marzena Janik.
Autor: Marzena Janik
Źródło: informacja własna, fot. budowlanilodz.pl