ONICO AZS Politechnika Warszawska w ramach drugiej kolejki Plus Ligi podjęła na własnym boisku Łuczniczkę Bydgoszcz. Stołeczna drużyna nie miała większych problemów z pokonaniem swojego dzisiejszego rywala, odnosząc pewne zwycięstwo 3:0.
Pierwszy punkt w spotkaniu blokiem zdobył Łukasz Łapszyński (1:0). Goście popełnili dwa błędy własne, przez co stołeczna ekipa bardzo szybko wysunęła się na prowadzenie (3:1). Udanym atakiem popisał się Bartosz Kwolek, a kolejne oczko dołożył Michał Filip (5:1). O pierwszy czas poprosił więc pierwszy szkoleniowiec Łuczniczki Bydgoszcz, Piotr Makowski. Przerwa na żądanie nie wybiła z rytmu gospodarzy. Wręcz przeciwnie. Po powrocie na boisko, warszawscy siatkarze zaczęli powiększać swoją przewagę. Wszystko za sprawą Łukasza Łapszyńskiego oraz Andrzeja Wrony, którzy zmienili swoje akcje w punkty (8:3). W dalszej części seta akcje na przemiennie wygrywała raz jedna, raz druga ekipa, ale na prowadzeniu cały czas utrzymywali się podopieczni Jakuba Bednaruka (13:8). W pewnym momencie w polu serwisowym pomylił się Igor Yudin, a Jakub Kowlaczyk zablokował bydgoskiego atakującego. I w tym momencie o drugi czas poprosił trener Makowski (19:13). Gościom udało się po nim zrobić przejście, ale w następnych akcjach rolę główną odegrał duet Filip / Łapszyński (22:16). Gospodarze po kolejnym udanym ataku Michała Filipa zeszli z boisko zwycięsko (25:18).
Drugiego seta otworzył Jakub Kowalczyk, ale już chwilę później do pierwszego remisu doprowadził Igor Yudin (1:1). Gra punkt za punkt trwała aż do stanu (2:2). Wówczas trzy oczka z rzędu zdobyli gospodarze (5:2). O pierwszy czas poprosił więc szkoleniowiec Piotr Makowski. Po powrocie na boisko drugi z rzędu as serwisowy zanotował Michał Filip. To w głównej mierze dzięki temu młodemu atakującemu stołeczna ekipa przez większość dalszej części seta utrzymywała kilko punktową przewagę nad rywalem (8:5) oraz (13:9). Bydgoszczanom udało się w prawdzie w krótkim czasie odrobić większość strat, wszystko za sprawom trzech siatkarzy: Marcela Gromadowskiego, Mateusza Sacharewicza i Wojciecha Jurkiewicza. Jednak przez błędy własne zamiast remisu było powiększające się prowadzenie stołecznej ekipy (20:15). Drugą partię zakończył punktowy blok Andrzeja Wrony (25:20).
Początek trzeciej odsłony spotkania należał do Bartosza Kwolka, który zapunktował zagrywką (1:0). Dzięki udanemu atakowi Andrzeja Wrony stołeczna ekipa bardzo szybko zaczęła wysuwać się na dwu punktowe prowadzenie (3:1) oraz (4:2). I wtedy właśnie dwa błędy w ataku popełnił Michał Filip, co skutkowało wyrównaniem stanu seta (4:4). W dodatku Wojciech Jurkiewicz zanotował as serwisowy, dając swojej drużynie pierwsze w tym meczu prowadzenie (4:5). Po udanym ataku i bloku Mateusza Sacharewicza o pierwszy czas poprosił szkoleniowiec Jakub Bednaruk (5:8). Po powrocie na boisko goście zaczęli popełniać proste błędy, przez co szybko utracili swoją przewagę (8:9). Gdy stan seta wyrównał Jakub Kowalczyk gra stołecznej ekipy zaczęła się nakręcać. Kolejne punkty dla gospodarzy zdobył Łapszyński i parę chwil później wynik odwrócił się na korzyść warszawskiej ekipy (14;12). W polu serwisowym ponownie zapunktował Michał Filip, co zmusiło szkoleniowca Makowskiego do wzięcia czasu. Przerwa na żądanie nie przyniosła oczekiwanych rezultatów, bo po niej miejscowi tylko powiększali swój punktowy dorobek. Ostatnie dwie akcje spotkania należały do młodego atakującego Filipa, który najpierw zapunktował w ataku, a potem w bloku (25:20).
ONICO AZS Politechnika Warszawska – Łuczniczka Bydgoszcz 3:0
(25:18, 25:20, 25:20)
MVP: Paweł Zagumny
ONICO AZS Politechnika Warszawska: Jakub Kowalczyk, Paweł Zagumny, Andrzej Wrona, Michał Filip, Łukasz Łapszyński, Bartosz Kwolek, Marcin Olenderek (libero) oraz Guillaume Samica
Łuczniczka Bydgoszcz: Milan Katić, Wojciech Jurkiewicz, Igor Yudin, Bartosz Filipiak, Mateusz Sacharewicz, Patryk Szczurek, Mateusz czunkiewicz (libero) oraz Jan Nowakowski, Jakub Rohnka, Piotr Sieńko, Marcel Gromadowski, Kacper Bobrowski
Autor: Agnieszka Samojedna
Źródło: Informacja własna