Łatwe zwycięstwo Jastrzębskiego Węgla

dscn1589W trzeciej kolejce spotkań Jastrzębski Węgiel przed własną publicznością zmierzył się z BBTS-em Bielsko – Biała. Podopieczni Marka Lebedewa odnieśli pewne zwycięstwo, dopisując na swoje konto kolejne trzy punkty.

Wynik sobotniego spotkania otworzyli jastrzębianie, którzy po dwóch autowych atakach gości prowadzili już trzema „oczkami” (3:0). Także kolejne akcje przyniosły punkty Jastrzębskiemu Węglowi, bowiem gospodarze po asie serwisowym Macieja Muzaja prowadzili już 5:1. O czas poprosił więc Miroslav Palgut. Po jej zakończeniu potrójnym blokiem został zatrzymany Milos Vemić, a już w chwilę później gospodarze zapunktowali po raz kolejny (7:1). Drugą przerwę wykorzystał zatem szkoleniowiec bielszczan. W dalszej części gry przyjezdni odrobili straty, które po ataku Bartłomieja Grzechnika wynosiły tylko trzy punkty (9:6). W dalszej części seta lepiej prezentowali się jastrzębianie, którzy po błędzie rywali i ataku Salvadora Hidalgo Olivy prowadzili już 16:8. Również w kolejnych akcjach gospodarze rozgrywali ciekawe piłki, uniemożliwiając rywalom zdobycie punktu (19:10). W końcówce seta trener BBTS-u poprosił o weryfikację, jednak sędziowie utrzymali w mocy decyzję korzystną dla Jastrzębskiego Węgla (21:11). Z kolei po krótkiej przerwie asem serwisowym popisał się Marcin Bachmatiuk, a dzięki podwójnemu blokowi jastrzębianie mieli pierwszą piłkę setową (24:12). Pierwszą z nich bielszczanie obronili, ale drugą już gospodarze wykorzystali i zakończyli premierową odsłonę.

Druga partia już od początku była wyrównana, a nieznaczne prowadzenie utrzymywało się po stronie bielszczan (2:4). Jastrzębianie szybko jednak odrobili straty, a po asie serwisowym Wojciecha Sobali na tablicy wyników wyświetlił się remis (5:5). Dalsza część seta także była wyrównana, a żadna z drużyn nie mogła wyprowadzić większej przewagi. Udało się to jastrzębianom, którzy po ataku Olivy wyszli na trzypunktowe prowadzenie (11:8). W zespole BBTS-u natychmiast reagował Miroslav Palgut, który poprosił o przerwę. Jednakże po powrocie na boisko jastrzębianie zablokowali rywala, powiększając tym samym swoją przewagę. Ich prowadzenie wzrosło po autowym ataku Kamila Kwasowskiego oraz autowej zagrywce gości (19:11). W końcówce również dominowali gospodarze, którzy po punktowym serwisie prowadzili już 2:0.

Trzecią odsłonę ponownie lepiej rozpoczęli gospodarze. Po asie serwisowym Macieja Muzaja prowadzili już 5:1, a po przerwie atakujący jastrzębian dołożył kolejny punkt (6:1). Również dalsza część seta przebiegała pod dyktando Jastrzębskiego Węgla, który utrzymał swoje wysokie prowadzenie (8:2). Po rozegraniu kolejnych akcji bielszczanom udało się zmniejszyć straty, ale dzięki atakowi Olivy gospodarze wrócili do sześciopunktowej przewagi (13:7). W tej sytuacji o przerwę poprosił Miroslav Palgut. Po jej zakończeniu bielszczanie zanotowali autowy atak, z kolei w szeregach gospodarzy błąd popełnił Maciej Muzaj, dając punkt przeciwnikowi (16:9). W końcówce seta jastrzębianie dominowali na boisku i mimo popełnionych błędów pewnie wygrali nie tylko trzecią partię, ale również całe spotkanie.

Jastrzębski Węgiel – BBTS Bielsko – Biała 3:0

(25:13, 25:14, 25:16)

MVP: Maciej Muzaj

Jastrzębski Węgiel: Muzaj, Kosok, Touzinsky, Kampa, Sobala, Oliva, Popiwczak (libero) oraz Strzeżek, Gil, Boruch, De Rocco, Bachmatiuk

BBTS Bielsko – Biała: Grzechnik, Starożyłow, Janeczek, Vemić, Bartos, Czauderna (libero) oraz Siek, Gryc, Lipiński, Bieńkowski, Modzelewski, Kwasowski, Koziura (libero)

Autor: Marzena Janik

Źródło: Informacja własna

Dodaj komentarz