ŁKS Commercecon Łódź zanotował udany debiut przed własną publicznością, pokonując Impel Wrocław. O sobotnim spotkaniu oraz współpracy z nowym szkoleniowcem na łamach naszego portalu opowiedziała libero łódzkiej ekipy – Izabella Szyjka.
Marzena Janik: Zacznijmy od wczorajszego meczu z Impelem. Wygrana 3:2 z całą pewnością jest satysfakcjonująca, ale chyba nie spodziewałyście się zwycięstwa z trzecią drużyną poprzedniego sezonu?
Izabella Szyjka: Impel to bardzo dobra drużyna. Przez cały tydzień, trenując do konkretnego meczu miałyśmy tego świadomość. Skupiałyśmy się na założeniach, które przedstawił nam nowy trener i postanowiłyśmy podejść do debiutu w Atlas Arenie bez kompleksów. Ja osobiście nie chciałam obstawiać wyniku spotkania. Skupiłam się na tym, żeby poprawić swoją grę i jak najbardziej pomóc drużynie w rozegraniu dobrego meczu.
Punkty są tym cenniejsze, że pierwsze w tym sezonie i w dodatku zdobyte przed własną publicznością. Można więc powiedzieć, że to dobry prognostyk na kolejne mecze?
To bardzo cenne punkty, szczególnie, że zdobyte po zaciętym meczu, z taką drużyną, i tak jak mówisz, przed własną publicznością. Nasi kibice, jak zwykle, spisali się doskonale, dopingując nas z całych sił. Bardzo im za to dziękuję! Myślę, że podczas tego meczu wzmocniłyśmy się jako drużyna i teraz pokażemy na co nas stać w kolejnych spotkaniach.
Po nieudanej dla Was inauguracji w Toruniu doszło do zmiany trenera. Jak zatem układa się współpraca z nowym szkoleniowcem?
Podoba mi się sposób prowadzenia zajęć przez trenera Michała. Jest mi jeszcze ciężko ocenić go w stu procentach, ponieważ krótko ze sobą pracujemy. Myślę, że przygotowaniem nas do tego meczu pokazał na co go stać.
Warto wspomnieć, że pierwsze zwycięstwo odniosłyście właśnie pod wodzą Michala Maska. Nie można było zatem wymarzyć sobie lepszego początku współpracy!
To prawda, zwycięstwo pokazało, że trener dobrze nas przygotował do spotkania. Liczę, że będzie tak samo przy okazji następnych meczów.
Po awansie do Orlen Ligi zespół został wzmocniony m.in. na pozycji atakującej, czy rozgrywającej. Czy udało się już zgrać z nowymi zawodniczkami? Jaka atmosfera panuje w drużynie?
Nowe zawodniczki są bardzo doświadczone. Grały na wysokim poziomie i występowały w świetnych drużynach. Współpraca z nimi to dla mnie szansa, aby się uczyć i podnosić poziom sportowy. Na boisku wprowadzają duży spokój, dlatego wiem, że mogę liczyć na ich pomoc.
Na zakończenie zapytam: jakie nastroje panują w drużynie przed wyjazdem do Dąbrowy Górniczej?
Po meczu byłyśmy w świetnych nastrojach, ale mamy świadomość, że musimy opanować emocje i skupić się na kolejnym spotkaniu. Miałyśmy wolną niedzielę, którą każda z nas spędziła na odpoczynku i regeneracji sił, aby już od poniedziałku stawić się w pełni zmotywowaną i gotową do ciężkiej pracy przed kolejnym trudnym meczem. W Dąbrowie mamy zamiar pokazać się z jak najlepszej strony i mogę obiecać, że będziemy walczyć o każdą piłkę.
*Z Izabellą Szyjką rozmawiała Marzena Janik.
Autor: Marzena Janik
Źródło: Informacja własna