W ramach trzeciej kolejki rozgrywek Orlen Ligi, siatkarki Budowlanych Toruń podjęły na własnym parkiecie odmłodzoną drużynę Atomu Trefla Sopot. Wbrew przedmeczowym przewidywaniom, pewne zwycięstwo odniosły Atomówki, które zdecydowanie lepiej radziły sobie w ataku i bloku.
Pierwszy punkt w spotkaniu padł łupem gości, ale bardzo szybko odpowiedziały toruńskie siatkarki (1:1). Swój atak skończyła Karolina Gierak, a chwilę później z lewego skrzydła punkt dla gospodyń zdobyła Ilona Gierak (3:3). Od tego momentu aż do stanu (13:12) gra toczyła się punkt za punkt, a żadna z ekip nie potrafiła wyjść na kilko punktowe prowadzenie. Wówczas dwoma skutecznymi blokami popisała się Justyna Łukasik, dlatego o pierwszy czas poprosił szkoleniowiec Nicola Vettori (13:15). Po powrocie na boisko piłkę w siatkę posłała Magdalena Damaske, ale swój atak skończyła Karolina Goliat (14:16). Torunianki popsuły swój serwis, a dogodną sytuacje na środku wykorzystała Justyna Łukasik (17:21). Dwie akcje później, toruńskie siatkarki dotknęły siatki. W dodatku Magdalena Damaske popisała się punktowym blokiem, więc drugi czas zmuszony był wykorzystać włoski szkoleniowiec (18:23). Ilonie Gierak udało się zrobić przejście, ale jej punkt był ostatnim jakie Budowlane Toruń zdobyły do końca premierowej odsłony spotkania (20:25).
Drugi set przyjezdne rozpoczęły od obicia rąk rywalek (0:1). Jednak już w następnej akcji, toruńskim siatkarkom udało się zatrzymać Atomówki (1:1). Na skrzydle zapunktowała Madgalena Damaske, w konsekwencji czego na dwu punktowe prowadzenie wysunęły się Sopocianki (1:3). Swój atak na środku skończyła Anna Lewandowska, a punkt na miarę remisu za linii trzeciego metra, zdobyła Rebbeca Pavan (3:3). Od tego momentu gra toczyła się punkt za punkt. Sytuacja zaczęła się zmieniać przy stanie (7:8). Wówczas w polu serwisowym zameldowała się Beata Mielczarek i to za sprawą jej zagrywek, siatkarki z Trójmiasta zaczęły powiększać swoją przewagę (7:11). Pierwszy czas dla swoich podopiecznych postanowił wziąć szkoleniowiec Vettori. Niestety nie przyniósł on oczekiwanych rezultatów, bo po powrocie na boisko, Budowlane Toruń zaczęły popełniać proste błędy własne, więc strata do drużyny Atomu Trefla Sopot tylko się powiększała (8:15). Włoski trener poprosił o drugą przerwę dla swoich podopiecznych, ale także ona nie pomogła. Premierowa odsłona spotkania zakończyła się błędem własnym gospodyń i pewne zwycięstwo odniosły siatkarki Atomu (25:15).
Na lewym skrzydle skończyła Ilona Gierak, ale autowa zagrywka po toruńskiej stronie doprowadziła do remisu (1:1). Kolejne oczko ze środka dołożyła Justyna Łukasik (1:3). Torunianki bardzo szybko zdołały doprowadzić do kolejnego wyrównania (3:3). Dwukrotnie w ataku niezawodna okazała się Magdalena Damaske, a raz Justyna Łukasik (3:6). Jednak błędy własne po sopockiej stronie sprawiły, że w mgnieniu oka przyjezdne utraciły prowadzenie (7:7). Od tego momentu aż do stanu (13:13) gra toczyła się punkt za punkt. W bloku zapunktowała środkowa Anna Lewandowska i wynik obrócił się na korzyść gospodyń (15:13). I znowu Budowlane Toruń popełniły proste błędy, przez co na tablicy wyników był kolejny remis po 15. Zacięta gra trwała aż do stanu (18:19). Wówczas dwa oczka z rzędu zdobyła Beata Mielczarek (18:21). Na skrzydle skończyła Rebbeca Pavan, a punkt kontaktowy zdobyła Ilona Gierak (20:21). O pierwszą przerwę dla swoich podopiecznych poprosił szkoleniowiec Piotr Matela. Po nim, na środku siatki zapunktowała Małgorzata Skorupa (20:22). Set, a zarazem całe spotkanie zakończyło się po udanym ataku Magdaleny Damaske (25:20).
Giacomini Budowlani Toruń – Atom Trefl Sopot 0:3
(20:25, 15:25, 20:25)
MVP: Justyna Łukasik
Giacomini Budowlani Toruń: Paulava, Lewandowska, Wójcik, Gierak, Ryznar, Pavan, Martinez (libero) oraz Jasińska, Polak
Atom Trefl Sopot: Mielczarek, Skorupa, Damaske, Goliat, Łukasik, Gajewska, Kulig (libero) oraz Łukasik
Autor: Agnieszka Samojedna
Źródło: informacja własna