Gładkie zwycięstwo Dąbrowy Górniczej

dąbrowaTauronu MKS  Dąbrowa Górnicza odniosła pewne zwycięstwo nad toruńskim beniaminkiem. Spotkanie pomiędzy obiema ekipami trwało tylko nieco ponad godzinę, bo gospodynie dominowały i w bloku i zagrywce, nie dając rywalkom szans na przyjęcie i wyprowadzenie ataku.

Sprytną kiwką za blok popisała się Dominika Sobolska (1:0). Gdy w polu serwisowym zameldowała się Kathleen Weiss, gospodynie wyszły na kilko punktowe prowadzenie (5:0). Dlatego o pierwszą przerwę poprosił szkoleniowiec Nicola Vettori. Po powrocie na boisko, toruńskie siatkarki zaczęły seryjnie popełniać proste błędy (9:0). Dzięki zagrywkom Marty Janik, udało im się w końcu zrobić przejście, ale ich szczęście nie trwało za długo (11:2). Rywalki posłały w ich stronę dwa nie przyjemne serwisy, z którymi sobie nie poradziły. Włoski szkoleniowiec wziął kolejny czas (14:3). Po nim sprytnie kiwnęła Daria Paszek, a piłkę daleko w aut posłała Ilona Gierak (18:4). Budowlanym Toruń udało się odrobić dwa oczka straty, ale znów przez błędy własne swój punktowy dorobek powiększyły rywalki (21:9). W końcówce premierowej odsłony dąbrowianki popisały się serią bloków. Set zakończył się ich pewnym zwycięstwem, gdy w przyjęciu nie poradziły sobie torunianki (25:9).

Torunianki nie poradziły sobie w przyjęciu, ale już w następnej akcji swój atak skończyła Patrycja Polak (1:1). Gra punkt za punkt toczyła się aż do stanu (2:2). Wówczas w polu serwisowym zameldowała się Tamara Kaliszuk, dzięki której gospodynie wyszły na prowadzenie (4:2). Rywalkom udało się jednak bardzo szybko doprowadzić do kolejnego remisu (4:4). Od tego momentu punkt zdobywała raz jedna, raz druga ekipa (6:7). Z drugiej lini zaatakowała Patrycja Polak, a błąd popełniły gospodynie. O pierwszy czas w spotkaniu  poprosił więc szkoleniowiec Juan Manuel Serramalera (7:9). Swój atak zerwała  Rebbeca Pavan, czego nie zrobiła już Helena Horke (9:9).Dwa bloki z rzędu po toruńskiej stronie sprawiły, że na ponowne prowadzenie zaczęły wysuwać się przyjezdne (10:12). Kolejną udaną serię dąbrowianki zaliczyły dzięki Tamarze Kaliszuk (14:13). Na prawym skrzydle nie skończyła Ewelina Ryznar, a as serwisowy zdobyła Dominka Sobolska (17:14). O czas poprosił szkoleniowiec Nicola Vettori. Po powrocie na boisko, beniaminkowi z Torunia udało się zniwelować straty do jednego punktu (18:17). Gdy zagrywką zapunktowała kilka chwil później Ewelina Ryznar, przerwę dla swoich podopiecznych poprosił szkoleniowiec gospodyń (18:19). Końcówka drugiej partii była bardzo wyrówna, a gra punkt za punkt toczyła się aż do stanu (22:22). Seta asem serwisowym zakończyła Marta Ciesiulewicz (25:22).

Torunianki dotknęły siatki, a gospodynie postawiły szczelne bloki. O pierwszy czas bardzo szybko poprosił więc szkoleniowiec Nicola Vettori (4:0). Dwa proste błędy gospodyń dały pierwsze punkty rywalkom (5:2). Gdy w polu serwisowym zameldowała się Helena Horke, miejscowej ekipie bardzo szybko udało się odbudować kilko punktową przewagę (8:3). Siatkę dotknęła Kathleen Weiss, ale strata toruńskiej ekipy cały czas wynosiła cztery oczka (11:7). I wtedy gospodynie zaliczyły udaną serię przy serwisie Kamili Ganszczyk. Dlatego drugą przerwę wykorzystał  włoski trener (15:8). Dalszą część trzeciego seta kontrolowały już dąbrowianki, które wygrały po ataku Darii Paszek (25:14)

 

Tauron MKS Dąbrowa Górnicza – Giacomini Budowlani Toruń 3:0

(25:9, 25:22, 25:14 )

MVP: Helena Horke

Tauron MKS Dąbrowa Górnicza: Helena Horke, Daria Paszek, Kathleen Weiss, Kamila Ganszczyk, Tamara Kaliszuk, Dominika Sobolska, Kinga Drabek (libero) oraz Anna Miros, Marta Ciesiulewicz, Yael Castiglione

Giacomini Budowlani Toruń: Anna Lewandowska, Marta Wójcik, Ilona Gierak, Ewelina Ryznar, Rebbeca Pavan, Morena Martinez (libero) oraz Patrycja Polak, Marta Janik

Autor: Agnieszka Samojedna

Źródło: informacja własna

Dodaj komentarz