Trwa zła passa toruńskiej drużyny

muszyniankaW ramach siódmej kolejki Orlen Ligi, Polski Cukier Muszynianka Enea podjął na własnym parkiecie drużynę Giacomini Budowlani Toruń. Kluczem do zwycięstwa okazała się skuteczność w ataku, która w tym starciu przemówiła na korzyść podopiecznych Bogdana Serwińskiego.

Spotkanie rozpoczęło się od kilku błędów własnych, gospodyń jak i przyjezdnych. (2:2). Po niepewnym wejściu w mecz, podopieczne Nicoli Vettoriego znacznie poprawiły swoją grę. W rezultacie czego bardzo szybko wysunęły się na prowadzenie (2:5), a także (6:9). Problemy techniczne z elektronicznym protokołem meczu sprawiły, że obie ekipy musiały zejść z boiska na kilka dobrych minut. Nieplanowana przerwa nie wpłynęła jednak negatywnie na toruńską drużynę, która po powrocie na boisko zaczęła powiększać swój punktowy dorobek (8:15). Gdy gospodynie zaczęły mieć problemy z przyjęciem zagrywki, przewaga Budowlanych Toruń wzrosła aż do ośmiu oczek (9:17). Straty okazały się nie do odrobienia i pewne zwycięstwo w premierowej odsłonie odniosły przyjezdne (25:15).

Drugiego seta zdecydowanie lepiej otworzyły podopieczne Bogdana Serwińskiego (6:4).  I wtedy o czas poprosił włoski szkoleniowiec. Po powrocie na parkiet, siatkarki Budowlanych Toruń zdobyły trzy oczka z rzędu, przechylając szalę zwycięstwa na swoją stronę (6:7). Od tego momentu gra się bardzo wyrównała, w rezultacie czego Polski Cukier Muszynianka Enea musiał się sporo natrudzić aby wypracować sobie dwupunktową przewagę (10:8).  Niestety błędy własne po toruńskiej stronie sprawiły, że w mgnieniu oka gospodynie zyskały kilka darmowych punktów (14:11) oraz (18:15). Muszynianka już do końca drugiego seta kontrolowała przebieg gry na boisku, wygrywając do 18.

Początek trzeciej odsłony był bardzo wyrównany i aż do stanu (5:5) żadna z ekip nie potrafiła wypracować sobie większej przewagi. I wtedy gospodynie zaczęły punktować blokiem (8:5). Z każdą kolejną akcją strata toruńskiej drużyny do Muszynianek wzrastała (12:6) oraz (14:6). Polski Cukier Muszynianka Enea odniósł zdecydowane zwycięstwo (25:14).

Z wysokiego c czwartego seta otworzyły gospodynie (3:0). Dzięki wysokiej skuteczności w zagrywce i bloku, Muszynianki bardzo szybko wysunęły się na kilko punktowe prowadzenie (6:2). Seria błędów własnych po stronie miejscowych sprawiła, że w mgnieniu oka na tablicy wyników pojawił się remis (7:7). O przerwę dla swoich podopiecznych poprosił więc szkoleniowiec Bogdan Serwiński. Po powrocie na boisko, trzy darmowe punkty podarowały rywalkom miejscowe (7:10). Dalsza część czwartej odsłony była bardzo wyrównana (11:11) i aż do stanu (21:19) toczyła się punkt za punkt. Ostatecznie zwycięstwo do 22 odniosły gospodynie.

Polski Cukier Muszynianka Enea – Giacomini Budowlani Toruń 3:1

(15:25, 25:18, 25:14, 25:22)

MVP: Dorota Medyńska

Polski Cukier Muszynianka Enea: Rabka, Wawrzyniak, Wójcik, Cvetanović, Savić, Sosnowska, Medyńska (L) oraz Wilk, Sredić, Szabó,

Giacomini Budowlani Toruń: Wójcik, Pavan, Wojcieska,Lewandowska, Gierak, Paulava, Martinez (L) oraz Janik, Polak, Jasińska, Bimkiewicz, Ryznar

Autor: Agnieszka Samojedna

Źródło: mksmuszynianka.com / opracowanie własne

Dodaj komentarz