Emocje w Jastrzębiu, tie – break dla Cuprum

KS Cuprum Lubin - logoŚrodowe spotkanie w Jastrzębiu – Zdroju z całą pewnością przyniosło kibicom wiele emocji. Zespół Miedziowych odniósł zwycięstwo po zaciętym pojedynku, a MVP trafiło w ręce Roberta Tahta.

Wynik środowego spotkania otworzyli jastrzębianie (1:0). Goście szybko odpowiedzieli atakami Piotra Haina i Kaitha Puparta, wychodząc tym samym na prowadzenie (1:2). Gra bardzo szybko się wyrównała, natomiast wynik był bliski remisowi (4:4). W dalszej części seta jastrzębianie utrzymywali nieznaczne prowadzenie, które jastrzębianie utracili po nieudanym bloku na rywalu (11:12). Gospodarze już w następnej akcji doprowadzili do remisu, natomiast as serwisowy Damiana Borucha dał zespołowi kolejne prowadzenie (13:12). Set w dalszym ciągu był bardzo wyrównany, a żadna z drużyn nie potrafiła wypracować większego prowadzenia. Udało się to gościom, którzy wykorzystali blok jastrzębian, obejmując dwupunktową przewagę (18:20). Po przerwie na prośbę Marka Lebedewa punkt dla jastrzębian zdobył Boruch, zmniejszając straty swojej drużyny (19:20). Lubinianie byli bliscy zwycięstwa w pierwszym secie, jednak gospodarze odrobili straty i po ataku Salvadora Hidalgo Olivy objęli prowadzenie (24:23). Ostatecznie lepsi okazali się goście, wygrywając 26:24.

W drugą partię zdecydowanie lepiej weszli goście, którzy szybko objęli prowadzenie (1:3). Jastrzębianie mieli natomiast kłopot z odrobieniem strat. Kolejny punkt udało im się zdobyć po ataku Wojciecha Sobali, z kolei punktowa zagrywka Kubańczyka pozwoliła drużynie zmniejszyć straty(4:5). W dalszej części seta jastrzębianie zdołali odrobić straty, a gra była bardziej wyrównana(8:8). Z kolei po ataku Patryka Strzeżka i Jasona De Rocco jastrzębianie prowadzili już dwoma „oczkami” (13:11). Po rozegraniu kolejnych akcji przyjezdni zdołali zmniejszyć straty do jednego punktu, jednak coraz lepsza gra gospodarzy uniemożliwiała doprowadzenie do remisu (17:15). W decydującym fragmencie seta warunki gry dyktowali jastrzębianie, którzy po autowym ataku gości byli bliżej zwycięstwa (23:20). Po przerwie na prośbę Gheorghe Cretu lubinianie zdołali wyrównać stan seta (23:23). Jednak to jastrzębianie odnieśli zwycięstwo i wyrównali stan meczu.

Po dziesięciominutowej przerwie jastrzębianie zanotowali serię pięciu punktów z rzędu (5:0). W tej sytuacji o przerwę poprosił szkoleniowiec gości, a po jej zakończeniu gospodarze popisali się punktowym blokiem, co potwierdził również challange (6:0). Kilka następnych akcji także rozstrzygnęło się na korzyść gospodarzy, natomiast pierwszy punkt dla Miedziowych zdobył Piotr Hain (9:1). W dalszej części seta jastrzębianie popełnili kilka błędów. Zdołali jednak utrzymać wysoką przewagę, która wzrosła po kolejnym ataku Olivy (13:4). W dalszej części seta gościom udało się zmniejszyć straty, a dobry atak ze skrzydła przyniósł zespołowi kolejne „oczko” (16:9). Także końcówka należała do gospodarzy, którzy wygrali tę odsłonę do 12.

Na początku czwartej partii lubinianie objęli dwupunktowe prowadzenie, jednak gospodarze po ataku Olivy szybko doprowadzili do remisu (2:2). Przez kilka kolejnych akcji gra była wyrównana. Z czasem jednak gościom udało się zbudować trzypunktową przewagę (4:7). O czas poprosił więc Mark Lebedew. Z kolei po wznowieniu gry gościom udało się utrzymać dystans punktowy. Jastrzębianie popełniali natomiast błędy zarówno w ataku, jak i na zagrywce. Lubinianie powiększyli z kolei swoją przewagę do ośmiu punktów (14:22). Końcówka została natomiast rozegrana pod dyktando Miedziowych, którzy doprowadzili tym samym do tie – break’a.

W decydującej partii od początku lepiej prezentowali się goście. Jastrzębianie zdołali jednak zmniejszyć straty (3:4), mieli jednak kłopot z wyrównaniem stanu seta. Lubinianie utrzymywali zatem dwupunktową przewagę, która wzrosła po błędzie Patryka Strzeżka (5:8). Z kolei po zmianie stron jastrzębianie popełnili kolejny błąd (5:9). O czas poprosił więc Mark Lebedew. W końcówce tie-break’a jastrzębianie byli o krok od wyrównania. Georghe Cretu poprosił jednak o weryfikację, która przyniosła jego drużynie piłkę meczową (11:14). Ostatnia akcja także należała do gości, którzy wygrali zarówno tę partię, jak i cały mecz.

Jastrzębski Węgiel – Cuprum Lubin 2:3

(24:26, 26:24, 25:12, 16:25, 11:15)

MVP: Robert Taht

Jastrzębski Węgiel: Strzeżek, Kosok, Boruch,Touzinsky, Kampa, Oliva, Popiwczak (libero) oraz Gil, Ernastowicz, De Rocco, Sobala, Bachmatiuk

Cuprum Lubin: Kaczmarek, Pupart, Bohme, Taht, Hain, Łomacz, Rusek (libero) oraz Gorzkiewicz, Koumentakis, Malinowski

Autor: Marzena Janik

Źródło: Informacja własna

Dodaj komentarz