Jastrzębianie zameldowali się w ćwierćfinale

dscn1589Siatkarze Jastrzębskiego Węgla nie mieli większych kłopotów, aby pokonać BBTS Bielsko – Biała. Zespół prowadzony przez Marka Lebedewa awansował tym samym do ćwierćfinału Pucharu Polski, w którym zmierzy się z ekipą z Radomia.

Wynik spotkania po długiej wymianie otworzyli goście, jednak zepsuta zagrywka doprowadziła do remisu (1:1). Po rozegraniu kolejnych akcji rywalizacja nieco się wyrównała, ale punktowa zagrywka Grzegorza Kosoka i atak Damiana Borucha dały gospodarzom dwupunktową przewagę (5:3), która wzrosła po asie serwisowym Muzaja (6:3). W dalszej części seta gra się wyrównała, a goście mogli cieszyć się z nieznacznego prowadzenia (9:10). Jastrzębianie doprowadzili jednak do remisu, dzięki asowi serwisowemu Lukasa Kampy, a po błędzie bielszczan zyskali przewagę (11:10). Prowadzenie gospodarzy utrzymało się po dwóch udanych akcjach Salvadora Hidalgo Olivy (14:12) oraz kiwce Lukasa Kampy (16:14). W decydującym fragmencie seta lepiej prezentowali się jastrzębianie, którzy za sprawą ataku Muzaja i serwisu De Rocco mieli już w zapasie cztery „oczka” (21:17). Autowa kiwka bielszczan dała gospodarzom piłkę setową, którą przyjezdni zdołali obronić (24:19).

Drugą odsłonę jastrzębianie rozpoczęli od trzypunktowego prowadzenia, które wzrosło po kiwce Macieja Muzaja (4:0). Z kolei pierwszy punkt dla bielszczan zdobył Bartosz Janeczek, który już po chwili zmniejszył stratę zespołu (4:2). W dalszej części seta gościom udało się częściowo zmniejszyć straty, ale punktowy blok na Janeczku i kolejny atak Olivy spowodowały, że gospodarze wrócili do wysokiej przewagi (10:6). Na przestrzeni następnych akcji gra wyrównała się pod względem popełnianych błędów, jednak to jastrzębianie pozostali przy prowadzeniu (13:10). Z kolei podwójny blok jastrzębian i atak Kubańczyka przyniosły gospodarzom następne dwa „oczka” (18:14). Punktowy atak Damiana Borucha spowodował natomiast przerwę na żądanie w zespole gości (19:14). W końcówce seta bielszczanie zaprezentowali kilka udanych zagrań, ale autowa zagrywka Janeczka zakończyła tę  partię (25:20).

W trzecią partię lepiej weszli goście, ale jastrzębianie szybko odrobili straty dzięki Maciejowi Muzajowi (3:3). W dalszej części seta gra znów się wyrównała, a goście po autowym bloku rywali i dwóch błędach wyszli na prowadzenie (4:7). Jastrzębianie zmniejszyli natomiast straty po autowej zagrywce gości i ataku Pawła Gryca w siatkę (7:9). Po rozegraniu kolejnych piłek gospodarze zdołali doprowadzić do remisu, a następnie wyjść na prowadzenie (11:9). Kolejna część seta również była bardzo wyrównana, a wynik bliski remisowi. Jastrzębianie ponowie wyszli na prowadzenie po serii zagrywek Lukasa Kampy. W końcówce również gospodarze dyktowali warunki, odnosząc pewne zwycięstwo nad bielszczanami.

Jastrzębski Węgiel – BBTS Bielsko – Biała 3:0

(25:19, 25:20, 25:20)

Jastrzębski Węgiel: Muzaj, Kampa, Oliva, De Rocco, Boruch, Kosok, Popiwczak (libero) oraz Ernastowicz, Bachmatiuk, Gil

BBTS Bielsko-Biała: Lipiński, Bieńkowski, Gryc, Siek, Grzechnik, Bartos, Koziura (libero) oraz Kwasowski, Vemić, Starożyłow, Janeczek, Gaca

Autor: Marzena Janik

Źródło: Informacja własna

Dodaj komentarz