W meczu 19. kolejki Plus Ligi Jastrzębski Węgiel bez większych problemów pokonał zespół Effectora. Podopieczni Marka Lebedewa do zwycięstwa potrzebowali zaledwie trzech setów, a statuetka MVP już po raz szósty trafiła w ręce Hidalgo Olivy.
Wynik spotkania otworzył Salvador Hidalgo Oliva, natomiast dzięki punktowemu blokowi jastrzębianie powiększyli swoje prowadzenie (2:0). Po przerwie na prośbę trenera gości kielczanie zmniejszyli straty, natomiast po błędzie podwójnego odbicia doprowadzili do remisu (4:4). W dalszej części seta doszło do walki punkt za punkt, jednak po udanym ataku Macieja Muzaja zespół Jastrzębskiego Węgla wyszedł na prowadzenie (9:8), a w kilku następnych akcjach kibice mogli oglądać zaciętą rywalizację, w której wyróżniał się m.in. Maciej Muzaj i Peter Wohlfahrstatter. Dwa ataki młodego Polaka i piłka skończona przez Olivę dały jastrzębianom trzypunktowe prowadzenie (18:15), a po przerwie wzrosło dzięki mocnym serwisom Kubańczyka (20:16). Mimo przewagi jastrzębian końcówka seta okazała się bardzo zacięta. Gospodarze wygrali natomiast po efektownym ataku Muzaja (25:21).
Druga odsłona także rozpoczęła się od walki punkt za punkt, ale to jastrzębianie utrzymywali kilkupunktową przewagę nad rywalem (6:3). W dalszej części seta Kanadyjczyk okazał się dużym wzmocnieniem dla gospodarzy, bowiem po jego ataku prowadzenie jastrzębian wzrosło do czterech „oczek” (9:5). Z kolei po krótkiej przerwie kielczanom coraz trudniej było zatrzymać gospodarzy (14:8). Drużyna zwiększyła dystans po kolejnym ataku Olivy oraz punktowej zagrywce tego zawodnika (16:9). Końcówka tego seta należała już do jastrzębian, którzy konsekwentnie utrzymywali swoje prowadzenie, dzięki czemu wygrali tę partię do 17.
Po dziesięciominutowej przerwie lepiej rozpoczęli jastrzębianie. Gospodarze po błędzie gości objęli nieznaczne prowadzenie (3:2). W dalszej części rywalizacji gra ponownie się wyrównała, natomiast wynik był bliski remisowi. Sytuacja zmieniła się po atakach Macieja Muzaja i Damiana Borucha (11:9). Dalsza rywalizacja była niemniej wyrównana od początku seta. Po asie serwisowym Andrica kielczanie byli już o krok od wyrównania, ale błędy w polu serwisowym i atak jastrzębian oddaliły gości od remisu (18:14). W końcówce po stronie jastrzębian brylował Salvador Hidalgo Oliva, ale skuteczności nie można było odmówić również Maciejowi Muzajowi. Ostatecznie jastrzębianie wygrali seta do 23 i dopisali kolejne punkty na konto w ligowej tabeli.
Jastrzębski Węgiel – Effector Kielce 3:0
(25:21, 25:17, 25:23)
MVP: Salvador Hidalgo Oliva
Jastrzębski Węgiel: Muzaj, Kosok, Boruch, De Rocco, Kampa, Oliva, Popiwczak (libero) oraz Ernastowicz, Bachmatiuk
Effector Kielce: Komenda, Wohlfahrtstatter, Wachnik, Pawliński, Andrić, Maćkowiak, Sobczak (libero) oraz Biniek (libero), Formela, Superlak
Autor: Marzena Janik
Źródło: Informacja własna