Piątkowe spotkanie w Jastrzębiu – Zdroju słusznie okrzyknięto hitem kolejki. Kibice zobaczyli bowiem pięciosetowy pojedynek, który przyniósł sporo emocji. W rywalizacji lepsi okazali się natomiast kędzierzynianie, którzy wywieźli ze Śląska dwa punkty.
Wynik spotkania otworzył Jason De Rocco, który swoimi atakami zdobył także dwa kolejne „oczka” (3:0). Z kolei kędzierzynianie pierwszy punkt zdobyli po nieudanej zagrywce Kampy, natomiast w chwilę później sami popełnili błąd w tym elemencie. Również kolejne akcje przyniosły punkty jastrzębianom. Gospodarze po nieudanej zagrywce Mateusza Bieńka mieli w zapasie już pięć punktów (8:3). W dalszej części seta gra nieco się wyrównała, ale goście borykali się z odrobieniem strat (13:8, które wzrosły po kolejnym ataku Kanadyjczyka. ZAKSA zdobyła natomiast kolejny punkt nie tylko po ataku Rafała Buszka oraz autowej zagrywce gospodarzy. Z kolei po asie serwisowym Sama Deroo kędzierzynianie zmniejszyli straty do trzech „oczek” (21:18). Końcówka przyniosła najwięcej emocji, bowiem goście byli o krok od wyrównania (23:22). Jednak gospodarze po ataku Grzegorza Kosoka zyskali piłkę meczową (24:22). Została ona obroniona przez przyjezdnych, ale błąd Toniuttiego zakończył premierową odsłonę.
Druga partia już od początku była bardzo wyrównana, a obydwa zespoły toczyły walkę punkt za punkt (2:2). Nieznaczne prowadzenie utrzymywało się jednak po stronie gospodarzy, którzy po ataku Muzaja prowadzili 5:4. W dalszej części seta jastrzębianom udało się „odskoczyć”, a po nieudanej zagrywce Bieńka utrzymać dwupunktową przewagę (12:10). Z kolei po ataku Damiana Borucha i Macieja Muzaja jastrzębianie mieli już w zapasie trzy „oczka” (16:13). W tej sytuacji o czas poprosił Ferdinando De Giorgi. Po wznowieniu gry kolejną cegiełkę dołożył Kanadyjczyk, natomiast po ataku Kosoka jastrzębianie prowadzili 18:14. W końcówce seta ponownie doszło do walki punkt za punkt, a goście byli blisko wyrównania stanu rywalizacji, co ostatecznie udało się przyjezdnym (22:22). Dwie kolejne piłki przyniosły punkty jastrzębianom, którzy po nieporozumieniu przeciwników mieli piłkę setową. Decydującą akcję skończył natomiast Jason De Rocco i jastrzębianie byli o krok od zwycięstwa w trzech setach.
Po dziesięciominutowej przerwie obydwa zespoły rozpoczęły od wyrównanej walki i żadna z drużyn nie potrafiła zbudować większej przewagi (5:5). Punkt zapasu mieli jednak jastrzębianie, którzy stracili prowadzenie po bloku na De Rocco i ataku Łukasza Wiśniewskiego (7:9). Przez kilka kolejnych akcji kędzierzynianie wiedli prym w rywalizacji, natomiast jastrzębianom udało się zmniejszyć straty po autowej zagrywce Łukasza Wiśniewskiego (10:12). W dalszej części seta gospodarze borykali się z kłopotami, co dało ZAKSIE już sześć „oczek” przewagi (10:16). Jastrzębianie próbowali zmniejszyć dystans, ale stawało się to coraz trudniejsze (14:20). Również końcówka należała do kędzierzynian. Gospodarze natomiast z każdą piłką stawali się bardziej bezradni i ostatecznie przegrali seta do 19.
Czwartą odsłonę od mocnego uderzenia rozpoczął Maciej Muzaj (1:0). Kędzierzynianie także odpowiedzieli efektownym atakiem, a po przerwie na prośbę swojego szkoleniowca wyrównali wynik (3:3). W dalszej części seta zespoły rywalizowały punkt za punkt, ale to goście utrzymywali wysokie prowadzenie (8:13). Także w dalszej części seta goście kontrolowali przebieg wydarzeń. Jastrzębianie mieli natomiast duże kłopoty ze skończeniem piłek, a po błędzie Kanadyjczyka gospodarze tracili do rywala sześć punktów (11:17). W końcówce z kolei ZAKSA miała ogromne pole manewru, stąd pewne zwycięstwo do 18.
Tie-break’a z wysokiego „C” otworzyli goście, którzy już na samym początku prowadzili 3:0. Z kolei pierwszy punkt dla gospodarzy został przyznany po nieudanej zagrywce Toniuttiego (1:3). W dalszej części seta to ZAKSA dyktowała warunki gry. Gospodarze kilkakrotnie byli blisko wyrównania, ale ostatecznie lepsi okazali się Mistrzowie, wywożąc ze Śląska dwa punkty.
Jastrzębski Węgiel – ZAKSA Kędzierzyn – Koźle 2:3
(25:23, 25:23, 19:25, 18:25, 11:15)
MVP: Łukasz Wiśniewski
Jastrzębski Węgiel: Muzaj, Kampa, Boruch, Kosok, Oliva, De Rocco, Popiwczak (libero) oraz Strzeżek, Ernastowicz, Gil, Bachmatiuk, Gdowski (libero)
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Konarski, Toniutti, Bieniek, Wiśniewski, Deroo, Buszek, Zatorski (libero) oraz Witczak, Czarnowski, Pająk, Banach
Autor: Marzena Janik
Źródło: Informacja własna