Warm-up #2

20170124tomasz_folta086Przed nami 23 kolejka rozgrywek PlusLigi, a w niej kilka bardzo ciekawym spotkań. Tuż przed pierwszym sędziowskim gwizdkiem postanowiliśmy zajrzeliśmy na  Instagrama, aby sprawdzić jak do meczów przygotowują się wszystkie drużyny.

O godz. 18:00, Indykpol AZS Olsztyn podejmie w Hali Urania drużynę MKS-u Będzin. Podopieczni Andrei Gardiniego liczą, że przy własnej publiczności odniosną zwycięstwo za trzy punkty i zachowają zwycięską serię (do tej pory wygrali oni 10 meczów z rzędu).

Wilki Bednaruka czeka trudny wyjazdowy mecz w Bielsko – Białej, gdzie spróbują zrewanżować się podopiecznym Rostislava Chudika za grudniową porażkę w stolicy – 1:3.

https://www.instagram.com/p/BQ0FzeGl3q9/

Arcytrudne zadanie czeka dziś także Łuczniczkę, która podejmie aktualnego lidera PlusLigi- ZAKSĘ Kędzierzyn – Koźle. Zdecydowanym faworytem do zwycięstwa będzie oczywiście ten drugi zespół, który prezentuje bardzo wysoki poziom zarówno na parkiecie ligowym jak i w Lidze Mistrzów. Jednakże bydgoscy siatkarze pod wodzą nowego trenera wyjdą zapewne na spotkanie bardzo zmotywowani, by po serii porażek odczarować własną halę.

Większych problemów z odniesieniem zwycięstwa nie powinni mieć za to siatkarze Jastrzębskiego Węgla, którzy podejmą beniaminka ze Szczecina. Poprzednim razem Espadonowi udało się wyrwać seta, ale patrząc na obecną formę obu drużyn, tym razem Jastrzębianie nie powinni mieć kłopotów ze zdobyciem kompletu punktów.

Po niedzielnym zwycięstwie w Warszawie, LOTOS Trefl Gdańsk pozostaje w podróży. Podopieczni Andrei Anastasiego tym razem zmierzą się z Cuprum Lubin, do której w ligowej tabli tracą aż pięć punktów.

O godz. 18:30 czeka nas spotkanie dwóch drużyn z dołu ligowej tabeli, w którym to zamykająca stawkę AZS Częstochowa podejmie trzynastą drużynę PlusLigi – Effector Kielce.

Na deser, o godz. 20:30 czeka nas ciekawe spotkanie w Katowicach, które może albo zbliżyć albo oddalić drużynę Resovii od finału PlusLigi. Przypomnijmy, że w listopadzie w hali na Podpromiu po tie – breku zwycięstwo odnieśli podopieczni Piotra Gruszki. Dodatkowego smaczku dodaje fakt, że niedawno Gieksa stoczyła wyrównany mecz z ZAKSĄ, a Rzeszowianie mimo prowadzenia przegrali z Jastrzębskim Węglem, tracąc cenne punkty. Dlatego też podopieczni Andrzeja Kowala chcąc pozostać w grze o finał muszą wywieźć z Katowic trzy punkty.

Autor: Agnieszka Samojedna

Źródło: instagram / opracowanie własne

Dodaj komentarz