Torunianki ogrywają Developres Rzeszów

obraz-2017-02-10-065Siatkarki Budowlanych Toruń bardzo dobrze weszły w mecz z Rzeszowem, ale na własne życzenie przegrały pierwszego seta. Gdy  druga partia padła zdecydowanym łupem gości wydawało się, że mecz niedługo się zakończy. Gospodyniom udało się jednak doprowadzić do remisu. W decydującym fragmencie tie breaka Torunianki wyszły na zdecydowane prowadzenie, które utrzymały już do końca spotkania.

Od skutecznych ataków rozpoczęła Patrycja Polak oraz Anna Lewandowska (2:0). Pierwsze oczko dała przyjezdnym dopiero Katarzyna Mróz (3:1). Ze skrzydła zaczęły punktować kolejne siatkarki Budowlanych Toruń, więc o pierwszy czas poprosił szkoleniowiec Lorenzo Micelli (7:2). Po nim za linii trzeciego metra zaatakowała Adela Helić, a kolejne oczko dołożyła Katarzyna Żabińska (8:5). Toruniankom udało się jednak szybko przerwać punktową serię rywalek. Wtedy to dwukrotnie z lewego skończyła Patrycja Polak i przewaga gospodyń wzrosła do pięciu oczek (11:6). Radość miejscowej ekipy nie trwała jednak zbyt długo, bo rywalki w mgnieniu oka odrobiły większość strat (11:10). Po przerwie na żądanie Nicoli Vettoriego,punkt na miarę remisu zdobyła Kremena Kamenova (11:11). Od tego momentu toruńskie zawodniczki zaczęły seryjnie popełniać błędy własne. W dodatku dwukrotnie asem serwisowym popisała się Anna Kaczmar (11:15). Seria Developresu Rzeszów trwała aż do stanu (11:18), bo wówczas swój atak skończyła Patrycja Polak (12:18). W końcówce punkt bezpośrednio z zagrywki zdobyła Anna Mróz (13:21). Marina Paulava robiła jeszcze co mogła by ratować sytuacje, ale nie przyniosło to oczekiwanych rezultatów (18:25).

Z lewego skrzydła skończyła Anna Kaczmar, a chwilę później Rebbeca Pavan (1:1).  Od tego momentu aż do stanu (3:3) gra była bardzo wyrównana. Dopiero po udanym ataku Adeli Helić i autowym w wykonaniu Patrycji Polak wynik zaczął się przechylać na korzyść gości (3:5). Wtedy do głosu doszła kanadyjska atakująca Pavan oraz Anna Lewandowska i na tablicy wyników pojawił się kolejny remis (6:6). W odpowiednim momencie Adela Helić i Klaudia Kaczorowska popisały się punktowymi blokami. W dodatku w ataku pomyliła się po raz kolejny Patrycja Polak, a błąd podwójnego odbicia odgwizdany został rozgrywającej Budowlanych Toruń, Marcie Wójcik (7:11). Po czasie na żądanie trenera Vettoriego na środku zapunktowała Sylwia Wojcieska, ale bardzo szybko odpowiedziała atakująca przeciwnej drużyny, Adela Helić (8:12). Kilka chwil później środkowa Developresu, Katarzyna Mróz dołożyła dwa punktowe bloki, co zmusiło szkoleniowca Torunianek do wzięcia kolejnego czasu (10:16). Po powrocie na boisko atak zaliczyła rozgrywająca toruńskiej ekipy, a punkt bezpośrednio z serwisu zdobyła Patrycja Polak (13:19). Mimo chwilowego rozluźnienia, Rzeszowiankom udało się szybko powrócić do swojej gry. Pewne zwycięstwo przyjezdnych przypieczętowała Katarzyna Żabińska, pewnym atakiem ze środka (14:25). 

Atakiem ze środka otworzyła seta Marina Paulava (1:0). Rzeszowianki bardzo szybko zdołały wysunąć się na prowadzenie (1:3), ale ich radość z niego nie trwała zbyt długo,bo asem serwisowym popisała się Paulava, a kolejne dwa oczka dołożyła Patrycja Polak (3:3). Za sprawą ataków tej drugiej toruńska ekipa w mgnieniu oka wysunęła się na dwu punktowe prowadzenie (5:3) oraz (7:5). Wtedy to punktowy blok zaliczyła Magdalena Hawryła, a w ataku pomyliły się rywalki (7:7). Patrycja Polak wzięła jednak na swoje barki kolejne ataki, przez co Budowlane w pewnym momencie wysunęły się na pewne prowadzenie (13:9). Rzeszowianki mimo prób odrabiania strat w dalszym ciągu traciły kilka oczek, więc o czas dla swoich podopiecznych poprosił szkoleniowiec Lorenzo Micelli (15:11). Nie przyniosła ona jednak oczekiwanych rezultatów, bo przyjezdne zaczęły seryjnie popełniać błędy, przez co tylko wzrastała przewaga Budowlanych Toruń (20:13). W końcówce trzeciego seta asem serwisowym popisała się Sylwia Wojcieska, a także Rebbeca Pavan (23:14). Ostatni punkt na lewym skrzydle zdobyła Patrycja Polak (25:15).

Od punktowego bloku rozpoczęła Rebbeca Pavan. Kanadyjka kilka chwil później skończyła także kolejny atak (3:0). Niestety siatki dotknęła Sylwia Wojcieska, a piłkę daleko w aut posłała Marina Paulava i strata Rzeszowianek stopniała do jednego punktu (4:3). Od tego momentu gra zaczęła się toczyć punkt za punkt (5:6) oraz (6:7). Sytuacja zaczęła się zmieniać gdy w zagrywce pomyliła się Patrycja Flakus, a punktowy blok zanotowała Sylwia Wojcieska (12:10). Rzeszowskiej atakującej udało się jednak w mgnieniu oka zrewanżować za nieudany serwis i na tablicy wyników pojawił się kolejny remis po 12. Gdy atakiem z lewego skrzydła popisała się Patrycja Polak o czas dla swojej drużyny poprosił szkoleniowiec Lorenzo Micelli (14:13). Po nim toruńska ekipa kontynuowała swoją dobrą grę, a ta pozwoliła im na wypracowanie sobie bezpiecznej przewagi (19:14). W końcówce Rzeszowianki popełniły dużo błędów własnych, przez które nie mogły dogonić już rywalek. Punkt na miarę remisu w całym spotkaniu blokiem zdobyła Ewelina Ryznar (25:18).

Z lewego skrzydła skończyła Rebbeca Pavan, a punkt bezpośrednio z zagrywki dołożyła rozgrywająca Marta Wójcik (3:1). Gdy w ataku pomyliła się Karolina Szymańska o czas dla swoich podopiecznych poprosił szkoleniowiec Developresu Rzeszów (4:1). Po powrocie na boisko rzeszowskie siatkarki ponownie zaczęły oddawać seryjnie punkty rywalkom, przez co na tablicy szybko pojawił się wynik (7:4) dla Torunia. Gospodynie nie pozostały dłużne przyjezdnym i w mgnieniu oka stan seta znów był na styku (7:6). Po zmianie stron wyrównana walka trwała aż do (10:9), bo w tym momencie rozpoczęła się koncertowa gra Torunianek. Wobec której Rzeszowianki były bezradne. Ostatnia akcja należała do środkowej Eweliny Ryznar, która zakończyła tie breaka i całe spotkanie asem serwisowym (15:9).

Giacomini Budowlani Toruń – Developres SkyRes Rzeszów 3:2

(18:25, 14:25, 25:15, 25:18, 15:9

MVP: Marta Wójcik

Giacomini Budowlani Toruń: Wojcieska,Paulava, Lewandowska, Polak, Wójcik,Ryznar, Janik, Pavan, Nowak oraz Martinez (libero)

Developres SkyRes Rzeszów: Kamenova, Szymańska,Hawryła, Żabińska, Śliwińska, Kaczmar, Szczygieł , Helić, Flakus, Mróz, Paskova, Kaczorowska ,Borek oraz Nickowska (libero)

Autor: Agnieszka Samojedna

Źródło: informacja własna

Dodaj komentarz