Tomasz Kalembka: Oprawa była kapitalna

Bardzo ważnym elementem wtorkowego spotkania był nie tylko serwis, ale również przyjęcie. Jak przyznał Tomasz Kalembka to właśnie te elementy stanowiły klucz do wygrania przez jego zespół dwóch setów i odwrócenia losów spotkania.

Moim zdaniem dużą rolę odgrywał serwis i przyjęcie. Kiedy zaczęliśmy przyjmować zagrywki, jastrzębianie zaczęli ryzykować, a co za tym idzie – popełniali błędy. My natomiast słabo przyjmowaliśmy przez pierwsze dwa sety, a jeśli jastrzębianie nie byli zmuszeni do podjęcia ryzyka, to ilość błędów z ich strony automatycznie się zmniejszała. – ocenił środkowy GKS-u.

Wtorkowe spotkanie, wypromowane przez obydwa kluby, jako „Derby Śląska”, czy też „Inwazja na Spodek” licznie zgromadziło kibiców w katowickim Spodku. Hala przez wielu kibiców kojarzona z sukcesami reprezentacji narodowej tym razem stała się miejscem zmagań o ligowe zwycięstwo. Nie zabrakło również emocji, bowiem katowiczanie pokazali, że łatwo się nie poddadzą i będą walczyć do ostatniej piłki:

Byliśmy dobrze przygotowani. Być może jest to głupie gadanie, że ciężko pracujemy, ale mamy trochę wycisku na siłowni i szczerze mówiąc, nie mamy problemów z tym, że w decydującym secie brakuje nam sił, bo zagraliśmy już siódmy tie – break i nie wyglądało to najgorzej od strony fizycznej. – dodał Kalembka.

Warto dodać, że organizatorzy zadbali o odpowiednią oprawę widowiska. Z kolei obydwa zespoły mogły liczyć na wsparcie swoich sympatyków, dzięki czemu rywalizacja zyskała miano siatkarskiego święta.

Oprawa była kapitalna. Można powiedzieć, że wielkie wow, ponieważ w Spodku pojawiło się prawie pięć tysięcy kibiców, a wszystko było świetnie zorganizowane. Pojawiła się strefa dla dzieci, kibice świetnie się bawili, więc organizacyjnie była to rewelacja. – zakończył zawodnik.

Autor: Marzena Janik

Źródło: Informacja własna

 

 

Dodaj komentarz