Mariusz Wlazły był pierwszym z bełchatowskich siatkarzy, którzy przedłużył kontrakt z klubem. Dzisiaj dołączyli do niego środkowy Karol Kłos i libero Robert Milczarek. Oboje zostaną w Skrze na kolejne dwa lata.
Karol Kłos i Robert Milczarek, których kontrakty obowiązywały do zakończenia sezonu 2016/2017, przedłużyli swoje umowy o kolejne dwa lata.
Kłos do PGE Skry Bełchatów trafił w 2010 roku, choć kontrakt z bełchatowskim klubem podpisał już rok wcześniej. Trenerzy zdecydowali wtedy, że lepiej będzie, jeśli – zamiast być rezerwowym w Skrze – będzie ogrywał się w Politechnice Warszawskiej. Kiedy już dołączył do drużyny z Bełchatowa, szybko się w niej odnalazł i… nie zamierza jej opuszczać. Po siedmiu latach jego staż w klubie o żółto-czarnych barwach jest jednym z najdłuższych wśród siatkarzy obecnej kadry.
Z kolei Milczarek to siatkarz, który obok Mariusza Wlazłego i Michała Winiarskiego ma najwięcej zdobytych tytułów z PGE Skrą. Jego nazwisko przypomina bełchatowskim kibicom początek złotej ery i pierwszych sukcesów. Młody gracz w sezonie 2004/2005 wywalczył sobie miejsce w wyjściowym składzie, a na turnieju finałowym Pucharu Polski został wybrany najlepszym zawodnikiem turnieju. Zwycięstwo żółto-czarnych w olsztyńskiej hali „Urania” było pierwszym trofeum w historii klubu.
Autor: Agnieszka Samojedna
Źródło: Informacja prasowa