Ewelina Ryznar jest trzecią siatkarką, która zdecydowała się przedłużyć kontrakt z toruńskim klubem. Doświadczona środkowa gra w Grodzie Kopernika nieprzerwanie od 2013 roku.
– To było spore wyzwanie. Nowa drużyna, trenerzy, więcej treningów, wyższy poziom, ale przyznaję szczerze – fajna przygoda. Miałyśmy swoje wzloty i upadki. Ostatecznie 8 miejsce na koniec sezonu to dla nas spory sukces – mówi Ewelina Ryznar.
31-letnia środkowa, obok Anny Lewandowskiej i Marty Wiśniewskiej, jest najdłużej występującą w Toruniu zawodniczką. Nie miała więc problemów z podjęciem decyzji o pozostaniu w klubie.
– Spędziłam w Toruniu cztery lata. Czuję się tutaj jak w domu. Kiedy pojawiła się propozycja pozostania na kolejny sezon, przyjęłam ja bez wahania.
W światku siatkarskim sporo mówi się o tym, że dobry trener to połowa sukcesu. Jak wobec tego, wg Eweliny wypada Nicola Vettori?
– To chyba najspokojniejszy trener, z jakim miałam okazje współpracować. Nie umknie mu żaden błąd, ale chętnie pochwali, jeśli zasłużysz – dodaje Ryznar.
Tak, jak wspominaliśmy wyżej, Ewelina jest najdłużej grającą zawodniczką w toruńskich barwach obok wychowanki zespołu, Anny Lewandowskiej i Marty Wiśniewskiej. Wobec tego, naturalnym wydaje się, że dziewczyny się przyjaźnią.
– Współpraca z tymi dziewczynami to była przyjemność. Oczywiście Anulka od kilku sezonów jest dla mnie najbliższą osobą tutaj, ale myślę, że jako drużyna świetnie dogadywałyśmy się na boisku i poza nim – zakończyła Ewelina Ryznar.
Autor: Agnieszka Samojedna
Źródło: informacja prasowa