Drugie zwycięstwo Polek w warszawskim turnieju

Flaga PolskiBiało – czerwone w trzech setach pokonały reprezentacje Islandii, w drugim meczu turnieju kwalifikacyjnego. Nie obyło się bez nerwów, bo w trzecim secie Polki musiały gonić wynik. Niezawodna okazała się wtedy Maja Tokarska, przy zagrywkach której udało się odrobić straty i zakończyć spotkanie wynikiem 3:0.

W pierwszej akcji piłkę do ataku otrzymała Tamara Kaliszuk (1:0). Gdy w polu serwisowym zameldowała się Maja Tokarska, siatkarki z Islandii zaczęły mieć kłopoty z przyjęciem i wyprowadzeniem skutecznej akcji (3:0). Jakiś czas później na skrzydle pomyliła się Malwina Smarzek, a rywalki dołożyły punktową zagrywkę (6:4). Polkom udało się zrobić przejście, ale bardzo szybko udaną kontrą odpowiedziały także Islandki. Przy zagrywkach Fridy Sigurdardottir, przyjezdne zanotowały punktową serię. W rezultacie czego przewaga Polek na pierwszej przerwie technicznej stopniała do jednego punktu (8:7). Po powrocie na boisko, mocnym atakiem na prawej flance popisała się Malwina Smarzek, a na środku skończyła Maja Tokarska (12:10). Przyjezdnym udało się w krótkim czasie zminimalizować straty, ale w odpowiednim momencie podopieczne Jacka Nawrockiego zapunktowały blokiem (16:13). Gdy przewaga gospodyń wzrosła do czterech oczek poprosił pierwszy szkoleniowiec Islandii, Daniele Caprotti. Przerwa na żądanie nie wybiła jednak z dobrego rytmu polskich siatkarek, które przy zagrywkach Marleny Pleśnierowicz z każdą kolejną akcją coraz pewniej zbliżały się do końca seta (23:15). W ostatniej akcji w ataku pomyliła skrzydłowa Islandii (25:16).

Z przyjęciem serwisu Marleny Pleśnierowicz nie poradziły sobie przyjmujące reprezentacji Islandii (2:0). Następna zagrywka rozgrywającej wylądowała w oucie, ale Polkom bardzo szybko udało się zrobić przejście (3:1). Dwie następne akcje należały do Tamary Kaliszuk, która najpierw wykorzystała przechodzącą piłkę, a potem obiła ręce rywalek (5:1). Po timeoucie na żądanie szkoleniowca gości, duet Tokarska – Kaliszuk powstrzymał kolejną próbę ataku Islandek (8:1). Po pierwszej przerwie technicznej punktową serię zanotowała Malwina Smarzek, więc o drugą przerwę poprosił włoski szkoleniowiec (11:1). Z pojedynczym blokiem poradziła sobie Martyna Grajber, a kolejne punktowe serwisy dołożyła Maja Tokarska (18:3). W końcówce drugiej partii na parkiecie pojawiła się Zuzanna Effimienko i od razu otrzymała piłkę do ataku (22:4). W ostatniej akcji siatkarki gości nie poradziły sobie z dokładnym przyjęciem (25:5).

Od udanego ataku rozpoczęła trzeciego seta Zuzanna Effimienko (1:1). Remis utrzymywał się aż do stanu (2:2). Wówczas seryjnie zaczęły punktować Islandki, co zaowocowało ich zdecydowanym prowadzeniem na pierwszej przerwie technicznej (3:8). Dzięki blokowi naszym siatkarkom udało się w pewnym momencie zniwelować straty do trzech punktów. Niestety tym samym elementem w następnej akcji odpowiedziały rywalki (7:11). Na całe szczęście na skrzydle nie omylna zaczęła być Tamara Kaliszuk i w mgnieniu oka przewaga rywalek stopniała do jednego oczka (11:12). Wtedy siatkarki z Islandii zaczęły seryjnie popełniać proste błędy i szala zwycięstwa przechyliła się na korzyść Polek (14:12). Po drugiej przerwie technicznej biało – czerwone zaliczyły kolejną punktową serię przy serwisie Mai Tokarskiej (21:14). W końcówce Islandki próbowały odrabiać straty, ale to się nie udało.

Polska – Islandia 3:0

(25:16, 25:5, 25:18)

Polska: Tokarska, Effimienko, Kaliszuk, Grajber, Smarzek, Pleśnierowicz, Krzos i Witkowska (libero) oraz Mędrzyk, Polak

Islandia: Vigfusdottir, Sigurdardottir, Gretarsdottir, Einarsdottir, Svavarsdottir, Jonsdottir, A. Gunnarsdottir, Agisdottir, Eiriksdottir, Karlsdottir, K. Gunnarsdottir, Bjornsdottir (libero)

Autor: Agnieszka Samojedna

Źródło: informacja własna

 

Dodaj komentarz