Siatkarki BKS-u z Pucharem Prezydenta Bielska – Białej

Piątkowe i sobotnie wyniki sprawiły, że w niedzielę odbyły się już mecze o miejsca. W pierwszym spotkaniu dnia o 3. miejsce zagrały dwie niemieckie drużyny z Poczdamu i Berlina. W wielkim finale bielszczanki zmierzyły się z Czeszkami.

Faworytem meczu o trzecie miejsce były siatkarki z Poczdamu. Młode zawodniczki z Berlina przyjechały do Bielska-Białej po naukę, a dodatkowo w ich szeregi wdarła się choroba, która „rozłożyła” niemal pół zespołu. Trener Jens Tietbohl nie mógł skorzystać ze swojej jedynej libero, więc na zasadzie „szybkiego transferu” do siatkarek z Berlina na to spotkanie dołączyła bielszczanka Aneta Wilczek. Mimo wielkich chęci i ambitnej postawy młody zespół niemiecki nie potrafił pokonać bardziej doświadczonych koleżanek z Poczdamu i przegrał 0:3. Zespół z Poczdamu zajął więc trzecie miejsce w turnieju, a dodatkowo otrzymał w głosowaniu trenerów dwie nagrody indywidualne dla najlepszej rozgrywającej i środkowej.

SC Potsdam – VC Olympia Berlin 3:0

(25:22, 25:23, 25:18)

SC Potsdam: Knauf, Stautz, Holzig, Imoudu, Kecman, Cikiriz, Dreblow (libero)

VCO Berlin: Klein, Agbortabi, Bock, Lenz, Weidt, Cyris, Wilczek (libero) oraz Jatzko, Noack, Liu

W spotkaniu o zwycięstwo w Międzynarodowym Turnieju Piłki Siatkowej o Puchar Prezydenta Miasta Bielska-Białej bielszczanki zagrały z siatkarkami z Brna. W wyjściowym ustawieniu bielskiego zespołu zobaczyliśmy Barbarę Zakościelną, która dotąd była zwykle rezerwową. Pierwszy set bielskiemu zespołowi wyraźnie nie wyszedł. Czeszki z łatwością przyjmowały zagrywki gospodyń, a rozgrywająca Ivana Zburova umiejętnie rozdzielała piłki pomiędzy swoimi koleżankami z drużyny. Sporo ataków z obiegnięcia Boulovej i Vyklickiej wpadało w boisko, a bielszczanki nie potrafiły odnaleźć swojego rytmu gry. Efektem była porażka 17:25.

Po tak słabym pierwszym secie wielu trenerów drugą partię rozpoczęłoby zmienionym składem. Tymczasem Tore Aleksandersen należy do cierpliwych szkoleniowców, dlatego też bielski zespół w drugiej partii grał w takim samym ustawieniu jak w pierwszym. Tym razem jednak bielszczanki grały zupełnie inaczej. Dobra zagrywka sprawiała wreszcie sporo problemów zespołowi z Brna, dzięki czemu gospodynie mogły stawiać skuteczne bloki. W tej partii BKS PROFI CREDIT był zdecydowane lepszy i wygrał 25:17.

W trzecim secie bielski szkoleniowiec wymienił aż cztery zawodniczki. Na boisku pojawiły się Jagieło, Grant, Moskwa i Różański. Być może przez to gra bielszczanek znów wyglądała trochę gorzej. Siatkarki gości prowadziły już kilkoma punktami, ale na szczęście szalę zwycięstwa udało się przechylić na bielską stronę. Czeszki nie zamierzały się jednak poddawać i w czwartym secie zawiesiły wysoko poprzeczkę. Wydawało się, że zespół z Brna doprowadzi do tiebreaka, ale drużyna Tore Aleksandersena znów udowodniła, że gra do końca. Wygrana 27:25 cała zwycięstwo w meczu 3:1 i wygraną w całym turnieju. Okazały Puchar z rąk Zastępcy Prezydenta Miasta Bielska-Białej – Waldemara Jędrusińskiego odebrała kapitan bielszczanek Aleksandra Jagieło.

BKS PROFI CREDIT Bielsko-Biała – VK Kralovo Pole Brno 3:1

(17:25, 25:16, 25:20, 27:25)

BKS PROFI CREDIT: Zakościelna, Nowicka, Świrad, Konieczna, Mucha, Sobolska, Lemańczyk (libero) oraz Jagieło, Różański, Moskwa, Grant

VKKP Brno: Zburova, Boulova, Vyklicka, Assis, Pene, Kopacova, Digrinova (libero) oraz Sucha, Pistelakova, Vondrakova,

Autor: Marzena Janik

Źródło: Informacja prasowa

Dodaj komentarz