Jastrzębski Węgiel w dobrym stylu wrócił do Ligi Mistrzów, pokonując najpierw ekipę z Berlina, a następnie Wicemistrzów Francji. O samej rywalizacji oraz nastawieniu na spotkanie z Espadonem Szczecin opowiedział atakujący zespołu ze Śląska – Maciej Muzaj.
Spotkanie z Wicemistrzami Francji udało się wygrać dosyć pewnie, poza małymi problemami, które przydarzyły się w drugim i trzecim secie. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło.
Pierwszego seta zagraliśmy koncertowo, ale też przeciwnicy popełnili sporo błędów w zagrywce. Dali nam pole do popisu. W drugim i trzecim secie rywale napędzili nam trochę strachu, ale myślę, że naszą konsekwencją i skupieniem doprowadziliśmy do wyniku 3:0 i to jest ważne, żebyśmy każdy mecz grali z taką koncentracją i na takim poziomie.
Po porażce, którą ponieśliście w meczu z MKS-em Będzin nie można było się lepiej zrehabilitować, niż wygraną w dobrym stylu.
To prawda. W Będzinie zdarzyło nam się nie tyle, co potknięcie, ale zagraliśmy zagraliśmy słaby mecz. Będzin prezentował się natomiast bardzo dobrze i z nami wygrał. Nie tak to sobie wyobrażaliśmy, ale faktycznie udało nam się zrehabilitować. Co prawda w Lidze Mistrzów mamy jeszcze czas na rehabilitację, natomiast w Plus Lidze miejmy nadzieję, że nadejdzie 23 grudnia, przed świętami.
Przeciwko Francuzom zagraliście dobre spotkanie. Zapytam więc, co twoim zdaniem było kluczem do zwycięstwa?
Myślę, że kluczem była nasza konsekwencja w realizacji naszych założeń, które były stawiane przez trenera czy sztab przed meczem. Poza tym konsekwencja w zagrywce i w bloku. Po jednej, dwóch nieudanych akcjach cały czas byliśmy skoncentrowani, cały czas graliśmy swoje i to się udało.
Z takim samym nastawieniem z pewnością podejdziecie do sobotniego meczu z Espadonem. Jak wiadomo, po meczu w Będzinie spadliście na piąte miejsce w tabeli, więc będziecie mieli okazję nie tylko do wygrania, ale również do awansu, żeby te święta były dla Was spokojniejsze.
Każdy chce wygrać przed świętami. Myślę, że tak samo Szczecin przyjedzie z chęcią wygrania przed Bożym Narodzeniem. Tym bardziej, że mają daleką drogę do domu. Na pewno będą skoncentrowani, żeby wygrać ten mecz. Po prostu będziemy musieli mocno bronić naszej ziemi.
Kibice mogą się zatem spodziewać dobrego widowiska?
Na pewno. Moim zdaniem każdy mecz w Plus Lidze to dobre widowisko, ale mam nadzieję, że ten będzie wyjątkowy.
Rozmawiała Marzena Janik.
Źródło: Informacja własna