LM: Pewna wygrana Zenitu Kazań

W trzeciej kolejce Ligi Mistrzów jastrzębianie ulegli Zenitowi Kazań w trzech setach. W drugiej odsłonie polska ekipa była blisko wyrównania, ale ostatecznie lepsi okazali się przedstawiciele Rosji, dopisując tym samym do swojego konta komplet punktów.

Początek spotkania w Kazaniu był zdecydowanie bardziej udany dla siatkarzy Zenitu, po akcji Wilfredo Leona gospodarze mieli już cztery punkty w zapasie (6:2). Kolejne akcje pozwoliły ekipie z Rosji na budowę wysokiej przewagi, która po błędzie Rodrigo Quirogi wynosiła już sześć „oczek” (11:5). Dalsza część seta również została rozegrana pod dyktando Zeniutu, chociaż Matt Anderson posłał piłkę w siatkę (16:9). Jastrzębianie mieli natomiast spore kłopoty ze zdobyciem punktów. W decydującym fragmencie seta karty nadal rozdawali Rosjanie. Mimo nieporozumień w obronie podopieczni trenera Alekny byli w stanie powstrzymać blokiem Marcina Ernastowicza i ostatecznie wygrali premierową odsłonę 25:13.

Druga odsłona rozpoczęła się od rywalizacji punkt za punkt, jednak Hidalgo Oliva popełnił błąd przyjęcia, co dało gospodarzom już dwupunktową przewagę (5:3). Tym razem błąd przytrafił się Leonowi, a na tablicy wyników ponownie wyświetlił się remis (5:5). Rosjanie szybko wypracowali sobie prowadzenie, natomiast ekipa z Polski znów zaczęła popełniać błędy (16:10). Po zakończeniu drugiej przerwy technicznej dwie piłki dla jastrzębian skończył Quiroga, a po ataku ze skrzydła punkt dołożył Kubańczyk z niemieckim paszportem (19:15). W końcówce seta błędy zaczęli popełniać także zawodnicy Zenitu, natomiast jastrzębianie dzięki Strzeżkowi zmniejszyli straty do dwóch „oczek”  (20:18). Również w decydujących akcjach polska ekipa zaczęła sprawiać rywalom spore kłopoty. Hidalgo Oliva punktową zagrywką zmniejszył straty do punktu (22:21), a już w chwilę później jastrzębianie byli bliscy zablokowania Butki (23:21). Podopieczni Leszka Dejewskiego byli o krok od wyrównania, ale ostatnie słowo należało do Leona, który nie dał Quirodze szans na obronę (25:23).

Od początku trzeciego seta lepiej prezentowali się Rosjanie, chociaż po ataku Macieja Muzaja goście zdołali doprowadzić do remisu (4:4). W polu serwisowym pojawił się jednak Maksim Michajłow, dając swojej drużynie pięć punktów przewagi (9:4). Po rozegraniu kolejnych akcji sytuacja Jastrzębskiego Węgla nie była najlepsza, bowiem podopieczni Leszka Dejewskiego mieli kłopot z zablokowaniem rywala i podbiciem piłek w obronie. Mimo kończących piłek jastrzębianom trudno było zdobyć punkty, a przed przerwą techniczną tracili do Rosjan siedem „oczek” (15:8). Również po powrocie na boisko jastrzębianie nie mogli skończyć swojego ataku. W końcówce seta ponownie warunki gry dyktował Zenit, a Polska ekipa nadal popełniała sporo błędów. Losy spotkania rozstrzygnął natomiast atak Rosjan z piłki przechodzącej (25:12).

Zenit Kazań – Jastrzębski Węgiel 3:0

(25:13, 25:23, 25:12)

Autor: Marzena Janik

Źródło: Informacja własna

Dodaj komentarz