Onico rusza do Szczecina po rewanż i…

AD5I5831W meczu 20 kolejki Plusligi, Espadon Szczecin podejmie we własnej hali drużynę ONICO Warszawy. Przyjezdni staną przed szansą odniesienia 11 zwycięstwa z rzędu i zrewanżowania się podopiecznym Mieszka Gogola za porażkę z początku sezonu.

Po udanym rewanżu nad MKS-em Będzin, w którym ONICO wygrało przed własną publicznością 3:1, przyszedł czas na wyrównanie kolejnych rachunków. 17 października w meczu 5. kolejki fazy zasadniczej, rozgrywanym w stołecznej hali COS Torwar, podopieczni trenera Stephane’a Antigi ulegli Espadonowi Szczecin 0:3. Do tej pory to jedyna porażka warszawian poniesiona przez własną publicznością.

Niestety, dzisiaj w większości elementów popełnialiśmy błędy. W okresie przygotowawczym i pierwszych meczach PlusLigi zaliczaliśmy niewiele pomyłek, a dzisiaj to był nasz główny problem. Teraz musimy przede wszystkim uspokoić nasze głowy i odbudować pewność siebie na parkiecie. Jeśli na boisku zaczniemy pokazywać to, co robimy na treningach, to na pewno zaczniemy wygrywać. Mamy nadzieję, że w następnych kolejkach skutecznie odrobimy stracone punkty” – powiedział po pierwszym meczu z Espadonem środkowy ONICO, Sebastian Warda.

Umocnienie w tabeli PlusLigi

Słowa naszego środkowego okazały się niemal prorocze. Od listopada ONICO Warszawa odniosło aż dziesięć ligowych zwycięstw z rzędu i skutecznie odrobiło punkty stracone na początku sezonu. W sobotę 3 lutego w meczu z MKS-em Będzin stołeczna drużyna ponownie dopisała do swojego konta trzy punkty, dzięki czemu zrównała się z wiceliderem PlusLigi, PGE Skrą Bełchatów.

Po pierwszych ligowych spotkaniach niektórzy mogli nie wierzyć, że w naszym zasięgu jest czołówka rozgrywek. Bardzo chcieliśmy być w szóstce, po dzisiejszym meczu jest to nawet druga lokata, ale ten wynik zweryfikuje jeszcze spotkanie PGE Skry i Asseco Resovii. Cieszymy się z wysokiej pozycji, jednak przed nami jest jeszcze bardzo dużo pracy. Skupiamy się na kolejnych meczach, a na rozmowy o lokacie w ligowej tabeli przyjdzie jeszcze czas „– powiedział MVP spotkania z MKS-em Będzin, Jan Nowakowski.

Po sobotnim starciu z będzinianami ONICO Warszawa umocniło swoją pozycję w tabeli PlusLigi. Warszawianie z czternastoma zwycięstwami na koncie plasują się na trzeciej pozycji, jednak z wiceliderami rozgrywek, PGE Skrą, przegrywają tylko stosunkiem wygranych setów. Obie drużyny w dziewiętnastu spotkaniach zdobyły czterdzieści dwa punkty i do lidera, ZAKSY Kędzierzyn-Koźle tracą równo dziesięć oczek. Nad czwartą, Asseco Resovią Rzeszów, prowadzą natomiast sześcioma punktami.

Szczęśliwa jedenastka

11 to mój ulubiony numer, więc… idziemy dalej!”– powiedział niedawno trener ONICO Warszawa, Stephane Antiga. Szkoleniowiec stołecznej drużyny przez wiele lat występował na siatkarskich boiskach z 11 na koszulce, dlatego do dziś numer ten nie jest mu obojętny. Liczymy więc, że w najbliższym spotkaniu podopiecznym francuskiego trenera uda się odnieść jedenaste zwycięstwo.

Najbliższy rywal – najdalszy wyjazd

Aby zawalczyć o jedenaste ligowe zwycięstwo z rzędu siatkarze ONICO Warszawa będą jednak musieli udać się w najdalszy zakątek na plusligowej mapie Polski. Przed warszawianami blisko 600 kilometrów do pokonania.

O rywalu 

Po dziewiętnastu kolejkach PlusLigi Espadon Szczecin zajmuje 10. lokatę w tabeli PlusLigi. W pierwszej połowie fazy zasadniczej szczecinianie zaliczyli kilka bardzo udanych występów, pokonując m.in. ONICO Warszawa, Trefl Gdańsk czy Jastrzębski Węgiel. Od końca grudnia podopieczni Michała Gogola ponieśli jednak pięć porażek z rzędu.

W ostatnim czasie nasz najbliższy rywal w porywający sposób zapisał się na kartach historii PlusLigi. W meczu przeciwko Łuczniczce Bydgoszcz miał miejsce najdłuższy odnotowany set od momentu utworzenia ligi zawodowej, czyli od sezonu 2000/2001. W czwartej partii szczecinianie pokonali gospodarzy 42:40, a cały set trwał aż 55 minut.

Źródło: Informacja prasowa

Dodaj komentarz