Startuje 5 kolejka Ligi Mistrzów. W jej ramach dwa polskie zespoły: Jastrzębski Węgiel oraz ZAKSA rozegrają wyjazdowe spotkania. Rolę gospodarza będzie pełniła tym razem tylko PGE Skra.
Wielkie wyzwanie czeka dziś PGE Skrę Bełchatów, która o godz. 18:00 podejmie we własnej hali Lokomotiv Novosybirsk, zajmujący aktualnie pierwsze miejsce w grupie C. Pokonać tę dotąd niepokonaną rosyjską drużynę będzie niezwykle ciężko, o czym Bełchatowianie przekonali się pod koniec ubiegłego roku na wyjeździe w Nowosybirsku. Jednakże aktualna pozycja Skry w grupie (3 miejsce) sprawia, że nie może ona pozwolić sobie już na porażkę, jeżeli chce awansować do kolejne rundy Champions League.
Również na trzecim miejscu w grupie D plasuje się inna polska drużyna – Jastrzębski Węgiel. Oni jednak obie porażki odnieśli z Zenitem Kazań, który zajmuję pozycję lidera i raczej jest poza zasięgiem zarówno Pomarańczowych jak i drugiego Berlin Recycling Volleys. To z kolei sprawia, że to pomiędzy tymi dwoma ekipami bezpośrednio rozstrzygnie się kwestia awansu do kolejnej rundy tych prestiżowych rozgrywek. Nie mniej jednak zanim Jastrzębianie zmierzą się z Niemcami, czeka ich dziś o 20:00 wyjazdowy mecz z francuskim teamem z Tuluz, który TRZEBA wygrać…
Niezwykle ciekawie zapowiada się także jutrzejsze spotkanie pomiędzy aktualnym wicemistrzem Włoch – drużyną Trentino Volley, a mistrzem Polski, ZAKSĄ Kędzierzyn – Koźle. Z poprzedniego zaciętego i pięciosetowego starcia obu tych ekip zwycięsko wyszli nasi reprezentanci. Jednakże od tego czasu, Włosi odnieśli dwa zwycięstwa za trzy punkty, a naszej drużynie przytrafiła się wpadka w postaci porażki 2:3 z Noliko Maaseik. Chęć rewanżu jednych i zamazania grzechów z poprzedniej kolejki drugich zapowiada bardzo ciekawe siatkarskie widowisko.
Autor: Agnieszka Samojedna
Źródło: Informacja własna /fot. instagram