Chemik Police powalczy o kolejne mistrzostwo Polski!

DSC_0767W trzecim decydującym półfinale Ligi Siatkówki Kobiet, Chemik Police pokonał w czterech setach drużynę Grot Budowlanych Łódź. Zwycięstwo dało podopiecznym Marcello Abbondanza awans do wielkiego finału rozgrywek, gdzie staną przed szansą wywalczenia piątego tytułu z rzędu.

Dłuższa wymiana zakończyła się punktowym blokiem Katarzyny Gajgoł – Anioł (1:0). W następnej akcji skutecznym atakiem popisała się Kaja Grobelna (1:1). Niestety kilka chwil później, łodzianki zaczęły popełniać proste błędy, przez co rywalki szybko wysunęły się na zdecydowane prowadzenie (5:2). Gdy strata Budowlanych Łódź wzrosła do pięciu punktów o pierwszy czas dla swoich podopiecznych poprosił Błażej Krzyształowicz  (8:3). Po powrocie na boisko, pewny atak po skosie wykonała Julia Twardowska. Niestety w kolejnych akcjach dwukrotnie pomyliła się Kaja Grobelna i Policzanki powiększyły swoją przewagę do siedmiu oczek (11:4). Po drugiej przerwie na żądanie trenera gości, przechodzącą piłkę wykorzystała Stefana Veljković. Ta sama środkowa jakiś czas później dołożyła także skuteczny atak ze środka (15:6). Po błędzie serwisowym Bianki Busy, przyjezdne zdobyły przy swojej zagrywce trzy punkty z rzędu (15:9). W drugiej części seta, siatkarki z Łodzi nieco zbliżyły się do aktualnych mistrzyń Polski. Te jednak bardzo szybko zdołały zrobić przejście. Wówczas w polu serwisowym zameldowała się Malwina Smarzek i dzięki jej zagrywkom, gospodynie odbudowały wcześniejszą przewagę (18:11). Wydawało się już, że Chemik zbliża się do odniesienia pewnego zwycięstwa w pierwszym secie – jednak Budowlane zanotowały punktową serię i o czas dla swoich podopiecznych poprosił tym razem Marcello Abbondanza (19:16). Po nim, skutecznym blok – outem popisała się Malwina Smarzek. Natomiast rywalki skuteczne akcje przeplatały prostymi błędami. To z kolei uniemożliwiło im nawiązanie równej walki z Chemikiem. Premierowa odsłona zakończyła się asem serwisowym w wykonaniu Sladjany Mirković (25:18).

Od skutecznych dwóch prób ataku ze środka rozpoczęła Stefana Veljković(2:2). Ta sama siatkarka kilka chwil później zdecydowanie popsuła swój serwis. Gdy dłuższą wymianę skończyła Kaja Grobelna, przyjezdne wysunęły się na dwupunktowe prowadzenie (3:5). Nie nacieszyły się one jednak nim zbyt długo (6:6). Po czasie na żądanie trenera Krzyształowicza, sprytną kiwką tuż za blok Policzanek, popisała się Agnieszka Kąkolewska. W dodatku mistrzynie Polski nie poradziły sobie z przyjęciem trudnej zagrywki Pavly Vincourovej (7:9). W dalszej części seta, udanym blok – outem popisała się Kaja Grobelna i przewaga przyjezdnych wzrosła do czterech oczek (8:12). Dwukrotnie przez blok gospodyń przedarła się Julia Twardowska (12:16). Po drugim time-outcie na żądanie włoskiego szkoleniowca, atak ze środka skończyła Katarzyna Gajgoł – Anioł.  Przy zagrywce tej samej siatkarki, gospodyniom udało się odrobić w prawdzie jeden punkt, ale wówczas punktowy blok uruchomiły Łodzianki (15:19). W końcówce drugiej partii, skutecznymi atakami popisała się Grobelna, Gajber i Mędrzyk (16:23). Swój serwis popsuła Bianka Busa i pewne zwycięstwo odniosły przyjezdne (17:25).

Trzeciego seta otworzyła Agnieszka Kąkolewska (0:1). Przez blok rywalek po raz kolejny w tym meczu przedarła się najpierw Kaja Grobelna, a potem Stefana Veljković (2:2). Punkt bezpośrednio z zagrywki zdobyła Bianka Busa. Dłuższa wymiana zakończyła się  atakiem z obejścia w wykonaniu Gabrieli Polańskiej (4:4). Wynik w okolicach remisu utrzymywał się aż do stanu po 5. Wówczas trzy punkty z rzędu zdobyły gospodynie. Dobra passa rywalek zmusiła trenera Krzyształowicza do wykorzystania pierwszego czasu (8:5). Po powrocie na boisko, sprytną kiwką w środek boiska popisała się Natalia Mędrzyk (9:6). Przy zagrywce Martyny Grajber, Grot Budowlanym udało się zniwelować większość strat do rywala (11:9), ale wówczas punktowy blok zanotowała Velijković. Od tego momentu, aktualne mistrzynie Polski zaczęły powiększać swój dorobek (15:10). Po drugim time-outcie dlagości, dziurę w bloku Policzanek wykorzystała Kaja Grobelna. W następnej akcji równie mocnym atakiem na skrzydle popisała się jej wiza – wi, Malwina Smarzek (18:13). W końcówce trzeciej partii, łodzianki miały jeszcze szansę na odrobienie strat, ale ponownie zaczęły one popełniać proste błędy. Jak by tego było mało – asem serwisowym popisała się Bianka Busa (23:17). Osłona zakończyła się błędem serwisowym przyjezdnych (25:19).

Początek czwartej odsłony był nieco nerwowy, czego dowodem były błędy serwisowe po jednej jak i drugiej stronie (4:3). Dobrą kontrą popisała się dopiero Natalia Mędrzyk. Chwilę później, przechodzącą piłkę wykorzystała Stefana Veljković (6:3). Gdy gościom udało się w końcu zrobić upragnione przejście, w polu serwisowym zameldowała się Kaja Grobelna. Dzięki jej zagrywkom – drużyna Grot Budowlanych zbliżyła się na punkt do rywalek (6:5). Jednak Policzanki bardzo szybko zdołały odbudować swoją trzypunktową przewagę, którą utrzymywały aż do stanu (12:9). Wówczas skutecznym blok – outem popisała się Julia Twardowska. Ta sama sztuka nie udała się natomiast Biance Buszy (12:11). Zanosiło się na remis, ale wtedy Chemik Police zanotował punktową serię przy serwisie Sladjany Mirković (16:11). Łodziankom udało się wreszcie zatrzymać atak Malwiny Smarzek. Jednak już w następnej akcji, atakująca przebiła się przez blok rywalek (18:15). W decydującym momencie, kilka udanych zagrań zanotowała Kaja Grobelna (19:18). Gospodynie odpowiedziały rywalkom punktowym blokiem (21:18). W końcówce seta asem serwisowym popisała się Natalia Mędrzyk. Punkt na miarę awansu do finału rozgrywek LSK, zdobyła Bianka Busza ( 25:20).

Chemik Police – Grot Budowlani Łódź 3:1

(25:18, 17:25, 25:19, 25:20)

MVP: Stefana Veljković

Chemik Police: Busa, Gajgoł-Anioł, Smarzek, Veljković, Mirković, Mędrzyk, Krzos (libero) oraz Bednarek-Kasza, Bełcik, Simeonova

Grot Budowlani Łódź: Polańska, Kąkolewska, Twardowska, Grobelna, Vincourova, Grajber, Witkowska (libero) oraz Polak, Piotrowska, Muszyńska

Autor: Agnieszka Samojedna

Źródło: Informacja własna

Dodaj komentarz