Mistrzowie Europy pokonani!

GetImageReprezentacja Polski odniosła pewne i w pełni zasłużone zwycięstwo nad siatkarzami Sbornej. Tym samym nasi siatkarze zachowują czyste konto w tegorocznej edycji Siatkarskiej Ligi Narodów.

 

Dłuższa wymiana zakończyła się sprytnym zagraniem Michała Kubiaka (1:0). Kapitan reprezentacji Polski w następnej akcji dołożył kolejny (tym razem potężny) atak (2:0). Tym samym zagraniem szybko odpowiedział Konstantin Bakun. Gdy Rosjanie doprowadzili do pierwszego wyrównania gra zaczęła toczyć się punkt za punkt (4:4). Tuż prze pierwszą przerwą techniczną na środku siatki zablokowany został Michał Kubiak, a swój serwis popsuł Bartosz Bednorz (7:8). Gdy obie ekipy powróciły na parkiet, na lewym skrzydle skończył popularny Dzik, a jego koledzy dołożyli punktowy blok (9:8). Po długiej wideo weryfikacji, Rosjanie doprowadzili do kolejnego remisu (10:10). Przy zagrywkach Grzegorza Łomacza, Biało – Czerwoni zaliczyli punktową serię i tym samym wyszli na kilku punktowe prowadzenie (15:10). W drugiej części premierowej odsłony, Polacy kontrolowali wynik (20:14). Kolejną przepychankę na siatce wygrał Michał Kubiak. Ten sam przyjmujący kilka chwil później dołożył także punktowy blok (25:15).

Od skutecznego blok-outu rozpoczął  Romanasa Shkulyavichusa (1:2). Rosjanie nie spisali się jednak w polu serwisowym i na tablicy wyników pojawił się kolejny remis (2:2). Gdy dwa oczka bezpośrednio z zagrywki zdobył Bartłomiej Lemański, reprezentacja Polski wysunęła się na pewne prowadzenie (7:3). Po pierwszej przerwie technicznej, udanym zagraniem na środku popisał się Dimmitry Muserskiy (8:5). Ten sam środkowy kilka chwil później dołożył serię potężnych zagrywek, dzięki którym Rosjanie w mgnieniu oka odrobili wszystkie straty do Polaków (10:10). Upragnione przejście dał Biało – Czerwonym dopiero Michał Kubiak (11:10). Niestety przez błędy własne gospodarzy, dość szybko na tablicy wyników pojawił się remis. Tuż przed drugą regulaminową pauzą, kolejny as serwisowy zanotował Bartłomiej Lemański, dzięki któremu polscy siatkarze wysunęli się na minimalne prowadzenie (14:12). Nie nacieszyli się nim jednak zbyt długo, bo ponownie zaczęli seryjnie oddawać darmowe punkty rywalom (14:16). Rywale nie pozostali jednak dłużni i druga część seta była ponownie wyrównana (18:18). W końcówce na boisku pojawił się Damian Schulz. Były atakujący Trefla Gdańsk popisał się skutecznym blok-outem i serwisem (21:19). Gdy kilka chwil później zagrywką zapunktował Alexander Markin, na tablicy wyników pojawił się kolejny remis (22:22). Ostatnie dwie akcje należały do środkowego, Piotra Nowakowskiego (25:23).

Trzecią odsłonę otworzył punktowy blok Michała Kubiaka (1:0). Kolejne punkty ze skrzydła dołożył Łukasz Kaczmarek oraz Artur Szalpuk (5:1). Po czasie na żądanie szkoleniowca Sbornej, kiwką tuż za blok popisał się Alexander Markin (6:3). Dwukrotnie na prawym skończył Łukasz Kaczmarek i obie ekipy zeszły na pierwszą przerwę techniczną (8:5). Po powrocie na parkiet, Polakom udało się zatrzymać Egora Kliukę. Kolejne akcję należały do Michała Kubiaka, który był bezbłędny na lewym i prawym skrzydle (11:7). Wydawało się już, że Polacy pewnie zmierzają do zwycięstwa, gdy serię punktowych zagrywek zanotował Dimmitry Muserskiy (12:11). Po czasie na żądanie trenera Heynena, polskim siatkarzom udało się w końcu zrobić przejście. Sprytną zagrywką popisał się Bartłomiej Lemański i Polacy odskoczyli rywalom na cztery oczka (16:12). W drugiej części trzeciego seta, gospodarze utrzymywali się na trzypunktowym prowadzeniu (20:17). Rosjanie próbowali jeszcze odrabiać straty, ale nie pozwolili im na to Biało – Czerwoni (25:23).

Polska – Rosja 3:0

(25:15, 25:23, 25:23)

Polska: Nowakowski, Kaczmarek, Lemański, Łomacz, Kubiak, Bednorz i Zatorski (libero) oraz Szalpuk, Drzyzga, Schulz, Śliwka

Rosja: Pankow, Własow, Karpuchow, Markin, Filippow, Bakun, Muserskij, Kliuka, Szkulivicius, Kobzar, Tawasiew, Martyniuk i Sokolov (libero),

Autor: Agnieszka Samojedna

Źródło: Informacja własna / fot. FIVB

Dodaj komentarz