Wolański i Bucki dołączyli do Jastrzębskiego Węgla

Jastrzębski Węgiel kontynuuje budowę składu na zbliżający się sezon. W związku z tym klub z województwa Śląskiego ogłosił pozyskanie kolejnych zawodników. Pod wodzą Ferdinando De Giorgiego zagrają bowiem Nikodem Wolański i Jakub Bucki.

Pochodzący z Częstochowy Wolański jest wychowankiem miejscowego Norwida. W częstochowskiej kuźni talentów zaczynał grę w 2003 roku od mini siatkówki, a łącznie w klubie spod Jasnej Góry spędził 10 lat. W tym czasie (od pierwszej klasy szkoły średniej) został objęty centralnym szkoleniem w SMS PZPS Spała. Z Norwidem dwukrotnie wywalczył mistrzostwo Polski juniorów i dwa razy był wicemistrzem Polski w kategorii kadetów.

W 2013 roku zadebiutował w PlusLidze. Jego pierwszym klubem w krajowej elicie siatkówki był Effector Kielce. Po roku spędzonym w klubie ze świętokrzyskiego przeniósł się nad Brdę. W Bydgoszczy w swoim pierwszym sezonie trafił „pod skrzydła” obecnego selekcjonera reprezentacji Polski, Vitala Heynena. Drużyna zakończyła rozgrywki na wysokim piątym miejscu. Drugi sezon – już pod szyldem Łuczniczki – nie był tak udany dla bydgoskiego klubu. Po sezonie doszło do sporych zmian kadrowych w zespole.

– Kiedy dowiedziałem się, że Jastrzębski Węgiel wyraził zainteresowanie moją osobą, poczułem się doceniony i ucieszyłem się, że moja ciężka praca została dostrzeżona. Jest mi bardzo miło, bo wiem, jak silna będzie to drużyna w nadchodzącym sezonie, a ja będę jej częścią. Ważne jest dla mnie także to, że trener De Giorgi w przeszłości był rozgrywającym. Mam nadzieję, że wiele się od niego nauczę – mówi drugi rozgrywający jastrzębian.

Z kolei drugim zawodnikiem, który dołączył do Jastrzębskiego Węgla jest Jakub Bucki. Atakujący bronił barw takich klubów, jak Jadar Radom czy KPS Siedlce, a w ostatnim czasie kibice mogli go oglądać w BBTS-ie Bielsko – Biała. Z kolei w Jastrzębskim Węglu przypadnie mu rola zmiennika Dawida Konarskiego.

– Przyznam szczerze, że propozycją z Jastrzębskiego Węgla byłem zaskoczony. Nie spodziewałem się oferty z takiego Klubu. To bardzo miła niespodzianka – przyznaje atakujący  – Mogę obiecać, że będę walczył, by jak najwięcej dać drużynie. Wiem, jaka będzie moja rola w zespole, ale mimo to będę próbował dać tyle, ile potrafię – zapowiada Jakub Bucki.

Autor: Marzena Janik

Źródło: inf. prasowa/ oprac. własne

Dodaj komentarz