Polscy siatkarze wciąż niepokonani!

Flaga PolskiTurniej w Łodzi, reprezentacja Polski rozpoczęła od zwycięstwa 3:0  nad Trójkolorowymi. Wygrana za trzy punkty sprawiła, że podopieczni Vitala Heynena na dzień dzisiejszy prowadzą  w całej Siatkarskiej Lidze Narodów.

Z sytuacyjną piłką doskonale poradził sobie Michał Kubiak, a jego koledzy dołożyli punktowy blok (4:2). Szybką kontrą na skrzydle popisał się Stephen Boyer, zdobywając tym samym kontaktowe oczko. Gdy pierwszą akcję ze środka skończył Mateusz Bieniek, polscy siatkarze wysunęli się ponownie na dwupunktowe prowadzenie. To utrzymywali aż do pierwszej przerwy technicznej (8:6). Po powrocie na parkiet, gospodarzom nie udało się wyprowadzić kontry po zagraniu Kevina Le Roux. Punkt na miarę kolejnego wyrównania zdobył chwilę później, Julien Lyneel (9:9). Błędy własne Trójkolorowych i dobre zagrania Polaków sprawiły, że podopiecznym Vitala Heynena udało się odskoczyć rywalowi na kilka oczek, jeszcze przed zejściem na drugą regulaminową pauzę (16:12). W drugiej części premierowej odsłony, Francuzi oddawali coraz więcej darmowych punktów rywalom, przez co ich strata zamiast maleć, rosła (18:12). Ostatnich kilka akcji należało do kapitana biało – czerwonych, Michała Kubiaka, który najpierw zapunktował serwisem, a później dołożył pajpa (25:19).

Dwukrotnie mocnym atakiem na skrzydle popisał się Stephen Boyer (0:2). Serię rywali przerwał dopiero Jakub Kochanowski. Niestety, kolejne udane zagranie zaliczył Boyer, a zawtórował mu ze środka, Nicolas Le Goff (3:7). Po pierwszej regulaminowej pauzie,
z przyjęciem zagrywki rywali nie poradził sobie Michał Kubiak. Zaledwie chwilę później, na skrzydle został zablokowany Bartosz Kurek (4:10). Pierwszy time-out dla Vitala Heynena, wcale nie wybił z dobrego rytmu rywali. Ci mimo chwilowej słabości w przyjęciu i tak zdołali zejść zwycięsko na drugą przerwę techniczną (12:16). Tuż po niej, na boisku w miejsce Bartosza Kurka pojawił się Dawid Konarski. Atakujący popisał się dwoma skutecznymi za graniami, a as serwisowy dołożył Mateusz Bieniek (16:17). To przy zagrywce zawodnika ZAKSY, Polska zdołała wyjść w końcu na prowadzenie w tym secie (22:18). Trójkolorowi próbowali jeszcze w końcówce seta odrabiać straty, ale uniemożliwiły im to błędy własne (25:20).

Na początku trzeciej partii piłkę do ataku otrzymał Jakub Kochanowski. Ten sam środkowy chwilę później dołożył także punktowy serwis i Polska odskoczyła rywalowi na dwa punkty (4:2). Tą minimalną przewagę udawało się gospodarzom utrzymać aż do stanu (6:4). Wówczas w ataku i przyjęciu zagrywki Francuzów nie poradził sobie Aleksander Śliwka (6:6). Po pierwszej przerwie technicznej, próba ataku w wykonaniu Bartosza Kurka zakończyła się trafieniem piłki w taśmę. Na szczęście niezawodny okazał się na skrzydle Michał Kubiak i Polacy odzyskali dwupunktowe prowadzenie (11:9). Od tego momentu gra toczyła się punkt za punkt, ale o te dwa oczka więcej mieli zazwyczaj polscy siatkarze (13:11). Tuż przed drugą pauzą, Francuzi zaczęli seryjnie popełniać proste błędy, przez co ich strata do rywali w pewnym momencie wzrosła do trzech punktów (15:12). W drugiej części seta, przyjezdni zdołali w prawdzie zminimalizować stratę do Polaków, ale ponownie zaczęli min. psuć zagrywkę (21:18). Wyrównana końcówka zakończyła się punktowym blokiem gospodarzy (25:22).

Polska – Francja 3:0

(25:19, 25:20, 25:22)

Polska: Łomacz, Kurek, Bieniek, Kochanowski, Szalpuk, Kubiak, Zatorski (libero) oraz Konarski, Drzyzga, Śliwka

Francja: Tillie, Lyneel, Le Roux, Brizard, Boyer, Le Goff, Mouiel (libero) oraz Patry, Corre, Rossard

Autor: Agnieszka Samojedna

Źródło: Informacja własna

Dodaj komentarz