Polscy siatkarze wygrywają XVI Memoriał Wagnera!

Flaga PolskiW ostatnim meczu XVI Memoriału Huberta Jerzego Wagnera, reprezentacja Polski zmierzyła się z Rosją. Po zaciętym pięciosetowym boju, zwycięstwo w meczu, a zarazem w całym turnieju odnieśli podopieczni Vitala Heynena.

Tuż po drugim skutecznym blok-aucie Dmitrija Wołkowa, Rosjanie wysunęli się na prowadzenie (4:1). Seria punktowych zagrywek Dawida Konarskiego sprawiła, że polscy siatkarze w mgnieniu oka zbliżyli się do rywali (3:4). Niestety, dobra passa w pewnym momencie się skończyła, a wówczas trzy oczka z rzędu zdobyli Rosjanie (5:8). Po pierwszej przerwie technicznej kilka punktów bezpośrednio z zagrywki zdobył Bartosz Kwolek i polscy siatkarze wpierw zremisowali (9:9), a później odskoczyli Sbornej (12:9). Po drugiej stronie siatki, w tym samym elemencie brylował Dmitrij Wołkow i bardzo szybko wynik przechylił się na korzyść Rosjan(12:14). Do drugiej przerwy technicznej Polacy tracili do rywali dwa oczka (14:16), ale później straty zaczęły stopniowo wzrastać (15:19). W końcówce seta, Polacy popełnili kilka błędów w serwisie, a to uniemożliwiło im dogonienie rywala (21:25).

Polscy siatkarze rozpoczęli drugiego seta od punktowego bloku na Dmitriuj Wołkowie. Dwa kolejne oczka z ataku dorzucił Artur Szalpuk (3:0). Na środku siatki niezawodny okazał się Dmitrij Muserski, a swoje na skrzydle zrobił też Iljasa Kurkajew (3:3). Od tego momentu, aż do stanu (6:5) wynik wahał się w okolicach remisu. Wówczas dwukrotnie na zagrywce zapunktował Artur Szalpuk i Polacy zeszli zwycięsko na pierwszą regulaminową pauzę (8:5). Seria błędów serwisowych po jednej i drugiej stronie sprawiła, że do stanu po 14 znów nie można było przewidzieć zwycięscy. Dopiero po udanym ataku Bartosza Kwolka, na ponownie prowadzenie wysunęli się polscy siatkarze. Błędy po stronie rosyjskiej i dobra gra Polaków – w głównej mierze Damiana Schulza sprawiła, że w pewnym momencie podopieczni Vitala Heynena odskoczyli rywalom na pięć oczek! W końcówce goście próbowali jeszcze odrabiać straty, ale udanym atakiem ze środka drugą partię zakończył Mateusz Bieniek (25:22).

Początek trzeciego seta był bardzo wyrównany (2:2). Na prowadzenie, Rosjanie wysunęli się dopiero, gdy na skrzydle udało się im zatrzymać Artura Szalpuka (2:4). Polscy siatkarze opowiedzieli jednak tym samym elementem i na tablicy wyników pojawił się kolejny remis (5:5). Od tego momentu, aż do drugiej przerwy technicznej żadna z drużyn nie potrafiła odskoczyć rywalowi na więcej niż jedno – dwa oczka (16:15) i (18:16). W końcówce seta na skrzydle zapunktował Aleksiej Rodiczew i Rosjanie mieli w górze piłkę setową (23:24). Udanym atakiem popisał się Artur Szalpuk, doprowadzając do kolejnego wyrównania (24:24). Drugiego setbola wykorzystał Dmitrij Wołkow (24:26) i to Rosjanie objęli prowadzenie w całym meczu 2:1.

Już na początku czwartego seta punkt bezpośrednio z zagrywki zdobył Piotr Nowakowski (4:2). Na prawym skrzydle palce rywali obił Damian Schulz, a jego koledzy dołożyli skuteczny blok (6:2). Czas wzięty na żądanie szkoleniowca Siergieja Szlapnikowa, nie wybił z dobrego rytmu środkowego, bo ten zagrywał aż do stanu (11:2)! Rosjanom udało się wówczas przerwać punktową serię Polaków, ale dobre akcje zaczęli przeplatać fatalnymi błędami własnymi. To z kolei sprawiło, że ich strata do gospodarzy zamiast maleć tylko wzrastała (13:6). Tuż przed drugą przerwą techniczną, asem serwisowym popisał się również drugi polski środkowy – Mateusz Bieniek (15:6). Rosjanie w prawdzie zdobyli kilka oczek blokiem, ale i tak do końca seta nie znaleźli oni sposobu na zatrzymanie duetu: Schulz – Szalpuk. I tym samym to Polacy zanotowali pewne zwycięstwo (25:15).

W pierwszej akcji tie-breaka ręce rywali obił Artur Szalpuk (1:0). Ten sam siatkarz, chwilę później partnerował w bloku Mateuszowi Bieńkowi (2:1). Rosjanie w pewnym momencie zaczęli popełniać proste błędy, przez co bardzo szybko przerwę zmuszony był wykorzystać szkoleniowiec Szlapnikow (4:2). Tuż po powrocie na parkiet, Bieniek z Kwolkiem dołożyli kolejny blok, ale rywali odpowiedzieli tym samym i na tablicy wyników pojawił się  remis (6:6). Akcję na środku skończył Piotr Nowakowski i obie drużyny zamieniły się stronami (8:7). Po wznowieniu gry, kontrę na prawym skrzydle dołożył Damian Schulz (9:7). Kilka chwil później, prowadzenie Polaków podwyższył Artur Szalpuk (12:9). Rozpędzeni gospodarze nie pozwolili rywalom dojść do głosu już do końca spotkania, a to zakończyło się udanym blok-autem Aleksandra Śliwki (15:10).

Polska – Rosja 3:2

(21:25, 25:22, 24:26, 25:15, 15:10)

Polska: Nowakowski, Konarski, Szalpuk, Drzyzga, Kwolek, Bieniek, Zatorski (libero) oraz Schulz, Łomacz,  Śliwka, Kochanowski

Rosja: Kowalew, Wołkow, Rodiczew, Muserski, Michajłow, Kurkajew, Sokołow (libero) oraz Butko, Własow, Poletajew

Autor: Agnieszka Samojedna

Źródło: Informacja własna