Za tydzień polscy siatkarze rozegrają swój pierwszy mecz na mistrzostwach świata. Na inaugurację mundialu, biało-czerwoni zmierzą się z Kubą. W kolejnych spotkaniach ich rywalami będą reprezentacje: Portoryko, Finlandii, Iranu i Bułgarii.
Obecną reprezentację Kuby tworzą przede wszystkim bardzo młodzi zawodnicy – większość siatkarzy ma bowiem od 18 do 25 lat, a co za tym idzie są oni mniej doświadczeni w porównaniu do podopiecznych Vitala Heynena. Poza różnicą wiekową dzielącą obie drużyny, należy nadmienić, iż w reprezentacji Polski występuje aktualnie kilku zawodników, którzy w 2014 roku zdobyli złoto na światowym mundialu – mowa tu o: Piotrze Nowakowskim, Dawidzie Konarskim, Fabianie Drzyzdze, Michale Kubiaku i Pawle Zatorskim. Ponadto na korzyść Polaków przemawia argument, iż Kubańczycy ostatni sukces na arenie międzynarodowej odnotowali w 2010 na mundialu we Włoszech. W drużynie, która wówczas sięgnęła po wicemistrzostwo świata grali min. Wilfredo Leon, Yoandy Leal, czy Robertlandy Simon. Jednakże od tamtego czasu wiele się zmieniło… Po sukcesie na mundialu kilku kubańskich siatkarzy postanowiło rozwinąć swoją klubową karierę w Europie, co nie spodobało się kubańskiej federacji – ta wyznaczyła zawodnikom okresowe karencję na grę. To z kolei przyczyniło się licznych zmian obywatelstwa (Leon – Polska, Leal – Brazylia, Simon – Włochy). W całym tym zamieszaniu niestety zapomniano o siatkówce i dobru reprezentacji Kuby, a szkoda… Bowiem świetnie zapowiadająca się osiem lat temu drużyna, w tej edycji mistrzostw świata mogłaby się pokusić o kolejny medal
Typowany wynik:
3:0 dla Polski
Reprezentacja Portoryko poprzednie mistrzostwa świata zakończyła na fazie grupowej. W pierwszej części mundialu portorykańscy siatkarze przegrali cztery na pięć spotkań i tym samym w ostatecznej klasyfikacji grupy D, uplasowali się na ostatnim, szóstym miejscu. Warto jednak zaznaczyć, że 29 reprezentacja w rankingu FIVB trafiła w Krakowie na silnych przeciwników – przyszło jej bowiem konkurować z: Amerykanami, Belgami, Francuzami, Irańczykami i Włochami. Należy w tym miejscu dodać, że jedyne zwycięstwo na polski mundialu, Portoryko zanotowało w starciu z Italią – przez co ta do samego końca musiała walczyć o miejsce w drugiej fazie mistrzostw. Patrząc więc z teoretycznego punktu widzenia, to Polacy będą faworytami w spotkaniu z nimi. Inny wynik niż 3:0 lub 3:1 dla naszych, będzie rozpatrywany w kategoriach sensacji. Należy jednak pamiętać, że grający bez większej presji Portorykańczycy, mogą bardziej ryzykować, zwłaszcza w serwisie – o czym polscy siatkarze przekonali się już nie raz podczas spotkań minionych edycji Ligi Światowej (obecnie Ligi Narodów – przyp. red.).
Typowany wynik:
3:0 dla Polski
Na polskim mundialu w 2014 rok lepiej niż Portoryko, zaprezentowała się reprezentacja Finlandii. Podopieczni Tuomasa Sammelvuo zakończyli zmagania grupy B na trzecim miejscu (za Brazylią i Niemcami). Niestety we Wrocławiu i Katowicach, Suomi wygrali już tylko dwa z siedmiu spotkań i piąte miejsce w grupie F, pozbawiło ich szansy na grę w dalszej części mistrzostw. W ostatecznej klasyfikacji, siatkarze z Finlandii uplasowali się na dziewiątym miejscu – co jest najwyższym wynikiem w historii startów tej kadry na mistrzostwach świata.
Z racji, iż Finlandia od jakiegoś czasu występuje na zapleczu Ligi Narodów, nasza reprezentacja ostatnio zmierzyła się z nią w 2017 roku, podczas mistrzostw Europy (które również rozgrywane były w naszym kraju). W fazie grupowej zwycięstwo 3:0 odnieśli podopieczni ówczesnego trenera, Ferdinando De Giorgiego. Warto jednak podkreślić, że dwie z trzech rozegranych partii były bardzo wyrównane (25:23, 25:21). Można się zatem spodziewać, że o komplet punktów będzie również ciężko na tegorocznym mundialu. Będzie i to bardzo, ale nikt ze znawców siatkówki raczej nie przewiduje, że mecz z Finlandią, potrwa dłużej niż cztery sety.
Typowany wynik:
3:1 dla Polski
Niezwykle ciekawie zapowiada się spotkanie przeciwko Iranowi, z którym podopieczni Vitala Heynena mają pewne „rachunki do wyrównania”. Chodzi o czerwcowy mecz w ramach Ligi Narodów – wygrany 3:0 (choć Polacy w każdym z setów mieli swoje szanse na zwycięstwo) przez podopiecznych Igora Kolakovića. Jeżeli chodzi o starcia pomiędzy obiema reprezentacjami na światowym mundialu, to tu przewagę mają Polacy, którzy w 2014 roku wygrali z Iranem 3:2 (25:17, 25:16, 24:26, 19:25, 16:14) w drugiej fazie mistrzostw. Kolejne w historii mecze przeciwko Iranowi zazwyczaj kończyły się tie-breakiem, były emocjonujące i kontrowersyjne, dlatego zapewne identycznie będzie także podczas tegorocznego bułgarsko-włoskiego mundialu…
Typowany wynik:
3:2 dla Polski
Na zakończenie grupowych zmagań, polscy siatkarze zmierzą się ze współgospodarzami mundialu – reprezentacją Bułgarii. To drugi obok Iranu zespół, który jest w stanie poważnie zagrozić biało – czerwonym.
Tegoroczny sezon kadrowy w wykonaniu podopieczny Płamena Konstantinowa nie jest jednak zbyt udany: odległe 11 miejsce w Lidze Narodów, brak awansu do finałowych rozgrywek światówki i dwie porażki 1:3 z grupowymi rywalami (z Polską i Iranem). To wszystko nie napawa optymizmem przed wrześniowymi mistrzostwami, których Bułgarzy są współorganizatorami. Niemniej jednak, Bułgarzy w formie, czy nie – byli, są i będą groźni. Jeżeli do tego dodać mobilizację, której na pewno im nie zabraknie w starciu z bądź co bądź, obrońcami tytułu – to mamy gotowy scenariusz na pięciosetową batalię – oby zwycięską dla naszych.
Typowany wynik:
3:2 dla Polski
Autor: Agnieszka Samojedna
Źródło: FIVB / opracowanie własne