MŚ 2018: Kto zmierzy się ze sobą w grupie A?

ItalycelebratetheirvictoryoverJapanMundial rozpoczął się wczoraj, ale zanim rozkręci się na dobre, przedstawiamy wam skład grupy A, w której zagrają reprezentacje: Argentyny, Belgii, Dominikany, Słowenii, Japonii oraz Włoch.

 

Włochy

Reprezentacja gospodarzy jest bez wątpienia faworytem swojej grupy. Mając w swoim składzie takich zawodników jak: Simone Giannelli na rozegraniu, Filippo Lanza i Osmany Juantorena na przyjęciu, czy Ivan Zaytsev w ataku  – wyjście z grupy powinno być dla współorganizatorów turnieju czystą formalnością.


Argentyna

Argentyńczycy ma za sobą bardzo dobry okres przygotowawczy do mistrzostw świata. Dwukrotnie pokonali oni w meczach sparingowych Kubę, a następnie wygrali trzy spotkania z siatkarzami Stanów Zjednoczonych. Podopieczni Julio Velasco zwyciężyli ze wspominanymi rywalami na krótko przed rozpoczęciem mundialu – wyniki pokazują, że są oni w formie, dlatego też z wyjściem z grupy  nie powinni mieć większych problemów.


Japonia

Po stosunkowo długiej nieobecności na głównych imprezach międzynarodowych (MŚ 2014 czy IO 2012 i 2016), reprezentacja Japonii powraca aby mierzyć się z najlepszymi. Pod skrzydłami Philippe Blaina, Japończycy odbudowują się i z każdym kolejnym rokiem stają się coraz silniejszą drużyną. Na myśl nasuwa się jednak pytanie: czy rzeczywiście są na tyle mocni, aby wyjść ze swojej grupy?


Belgia

Ostatnie dwa starcie z reprezentacją Polski nie byłby dla Belgów zbyt przyjemne – dwukrotnie zostali pokonani przez drużynę Vitala Heynena. Nie mniej jednak nie można Belgii lekceważyć, ponieważ jest to drużyna, która jak chce, to powalczy. O ile oczywiście nie przegra z własnymi słabościami…


Słowenia

Siatkarze Słowenii to pogromcy reprezentacji Polski na dwóch poprzednich mistrzostwach starego kontynentu: w ćwierćfinale ME 2015 (2:3) i w barażu o ćwierćfinał ME 2017 (0:3). Warto też dodać, że wśród 24 finalistów siatkarskiego mundialu 2018, Słowenia jest jedynym debiutantem. Może im to pomóc, ponieważ bez wątpienia będą oni chcieli udowodnić wszystkim, że znaleźli się w tym elitarnym gronie nie bez powodu.


Dominikana

Najmniej znana w grupie jest reprezentacja Dominikany. Siatkarze z tego kraju tylko raz wystąpili w finałach MŚ, na turnieju w 1974. Przypomnijmy, że był to rok w którym Polska po raz pierwszy zdobyła złoty medal na światowym mundialu. Natomiast Dominikańczycy nie zawojowali wówczas meksykańskich parkietów, zajmując dopiero 22. miejsce. Tym razem też nie daje im się większych szans na wyjście z grupy.


Moim zdaniem, z grupy na pewno wyjdą trzy drużyny: Włochy, Argentyna i Belgia. Są to ekipy, które przez ostatnie lata prezentują wysoki poziom siatkarski, co zdecydowanie przemawia na ich korzyść. O czwarte miejsce będą walczyć Japonia oraz Słowenia, ze wskazaniem raczej na Słowenię, która na ostatnich ME pokazała, że też potrafi grać w siatkówkę i że trzeba się z nią liczyć.

Czy te przewidywania się sprawdzą, nie wiadomo. Siatkówka rządzi się swoimi prawami i nie raz mogliśmy doświadczyć sytuacji, kiedy to murowany faworyt był bezradny w stosunku do swojego mniej utytułowanego rywala.

Autor: Joanna Owczarek

Źródło: Informacja własna / fot. FIVB