Wczoraj zakończyła się faza grupowa mistrzostw świata. Do drugiej części turnieju awans uzyskało szesnaście reprezentacji, ale tylko trzy z nich – Polska, Stany Zjednoczone i Włochy, zachowały czyste konto.
Grupa A
Większych problemów z wygraniem swojej grupy nie mieli Włosi – współgospodarze turnieju. Wygrali oni wszystkie pięć spotkań (z Belgią, Słowenią, Argentyną, Japonią i Dominikaną), tracąc przy tym wyłącznie dwa sety.
Na drugim miejscu tuż za Włochami uplasowała się reprezentacja Belgii. Podopieczni Andrei Anastasiego przegrali dwa mecze: z Italią (0:3) oraz ze Słowenią (2:3).
Trzecia lokata przypadła Słoweńcom, którzy podobnie jak Belgowie zaliczyli w tej części mistrzostw aż dwie porażki: z Argentyną (2:3) i Włochami (1:3).
Ostatnie miejsce premiowane awansem zajęli Argentyńczycy, którzy w fazie grupowej przegrali aż trzy spotkania: z Belgią (1:3), Włochami (1:3) i Japonią (2:3). Porażki nie uniemożliwiły w prawdzie podopiecznym Julio Velasco awansu do drugiej części mistrzostw, ale o wejście do najlepszej szóstki turnieju będzie im naprawdę bardzo trudno.
Klasyfikacja końcowa – Grupa A:
-
Włochy – 15 punktów (5 zwycięstw, 0 porażek)
-
Belgia – 10 punktów (3 zwycięstwa, 2 porażki)
-
Słowenia – 9 punktów (3 zwycięstwa, 2 porażki)
-
Argentyna – 6 punktów (2 zwycięstwa, 3 porażki)
—————————————————————————– -
Japonia – 5 punktów (2 zwycięstwa, 3 porażki)
-
Dominikana – 0 punktów (0 zwycięstw, 5 porażek)
Grupa B
Choć w trakcie fazy grupowej forma Brazylijczyków bardzo falowała, a oni sami sensacyjnie przegrali z niżej notowaną Holandią (1:3!), to i tak udało im się ukończyć tę część mistrzostw na pierwszym miejscu. Wszystko dzięki czterem zwycięstwom: z Egiptem (3:0), Francją (3:2), Kanadą (3:1) i Chinami (3:0).
Na drugim miejscu, tuż za siatkarzami Canarinhos uplasowali się Holendrzy – wyrastający na czarnego konia tego turnieju. Czego dowodem są dwa zwycięstwa z faworyzowaną Brazylią i Francji. Warto jednak dodać, że podopieczni Gido Vermeulena mają na swoim koncie także jedną porażkę z Kanadyjczykami (0:3) – odniesioną w prawdzie na początku turnieju, ale mogącą utrudnić im awans do najlepszej szóstki.
Francuzi, czyli jedni z głównych pretendentów do mistrzowskiego tytułu, grupowe zmagania zakończyli dopiero na trzeciej lokacie – z trzema zwycięstwami i aż dwoma porażkami (ze wspomnianą Holandią oraz Brazylią – 2:3) ! Cóż, siatkówka bywa nieprzewidywalna, niemniej jednak nie należy jeszcze definitywnie skreślać Trójkolorowych – bowiem ci już niejednokrotnie potrafili zaskoczyć swoją grą.
Awans do 1/16 turnieju to dla podopieczny Stephane’a Antigi wielki sukces – zwłaszcza, że na krótko przed startem mundialu kilku czołowych reprezentantów Kanady doznało kontuzji. Mimo problemów kadrowych, siatkarze z kraju klonowego liścia zdołali wygrać trzy spotkania: z Holandią, Egiptem i Chinami. Nie wygrali oni jednak z Brazylią, ani Francją.
Klasyfikacja końcowa – Grupa B:
-
Brazylia – 11 punktów (4 zwycięstw, 1 porażka)
-
Holandia – 11 punktów (4 zwycięstw, 1 porażka)
-
Francja – 11 punktów (3 zwycięstwa, 2 porażki)
-
Kanada – 9 punktów (3 zwycięstwa, 2 porażki)
—————————————————————————– -
Egipt – 3 punkty (1 zwycięstwo, 4 porażki)
-
Chiny – 0 punktów (0 zwycięstw, 5 porażek)
Grupa C
Niepokonani w tej grupie okazali się Amerykanie, którzy odnieśli pięć zwycięstw, tracąc przy tym pięć setów. Dwa tie-breaki (z Serbią i Australią), uniemożliwiły jednak siatkarzom z za oceanu wywalczeniu kompletu punktów, dlatego muszą oni zadowolić się 13 oczkami – co i tak jest bardzo dobrym rezultatem.
Tuż za USA uplasowali się Serbowie, którzy na pięć rozegranych meczów przegrali tylko jedno i to po tie-breku (z Amerykanami właśnie).
Trzecie miejsce przypadło Rosji. Pretendent do złota nie zdołał bowiem wygrać z reprezentacjami USA (1:3) i Serbii (2:3), przez co do drugiej rundy mistrzostw siatkarze Sborny awansowali z dwoma porażkami na koncie! To z kolei komplikuje im drogę do najlepszej szóstki turnieju. Niemniej jednak Rosja z falalowaniem formy, czy bez – groźna jest zawsze i nie można jej bagatelizować.
Z dwoma zwycięstwami i trzema porażkami na koncie udało się awansować z grupy także reprezentacji Australii. Warto jednak podkreślić, że Kangury w jednym z przegranych meczów (2:3) wyrwały cenny punkt wyżej notowanym Amerykanom. Może to nie wielkie pocieszenie, ale na pewno głośny sygnał posłany w stronę silnych rywali, że podopieczni Marka Lebedewa nie boją się nikogo i mogą jeszcze sporo namieszać.
Klasyfikacja końcowa – Grupa C:
-
USA – 13 punktów (5 zwycięstw, 0 porażek)
-
Serbia – 12 punktów (4 zwycięstw, 1 porażka)
-
Rosja – 10 punktów (3 zwycięstwa, 2 porażki)
-
Australia – 7 punktów (2 zwycięstwa, 3 porażki)
—————————————————————————– -
Kamerun – 3 punkty (1 zwycięstwo, 4 porażki)
-
Tunezja – 0 punktów (0 zwycięstw, 5 porażek)
Grupa D
Po pierwszej części mundialu komplet zwycięstw na swoim koncie ma również reprezentacja Polski, która w starciach z Bułgarami, Iranem, Kubą, Finlandią i Portoryko straciła łącznie tylko trzy sety!
Drugie miejsce przypadło Irańczykom, którzy w starciu z Polakami zanotowali porażkę za trzy punkty (0:3), a kolejne oczko stracili w wygranym po tie-breaku meczu przeciwko Finlandii (3:2).
Trzecią lokatę zajęli współgospodarze mistrzostw – Bułgarzy. Ci do drugiej części imprezy awansują już z dwoma porażkami (1:3 z Polską i 1:3 z Iranem). Na rewanż z tymi drugimi nie będą czekać zbyt długo, ponieważ z Persami zagrają jeszcze raz – w 1/16 turnieju.
Awans do drugiej fazy uzyskała również Finlandia, ale ta szans na powtórzenie sukcesu z 2014 roku raczej nie ma (9 miejsce). Bowiem podopieczni Tuomas Sammelvuo w grupie wygrali tylko z młodziutką Kubą i jeszcze gorzej grającą kadrą Portoryko. Suomi ulegli za to mocniejszym rywalom – Polakom, Bułgarom i Irańczykom. Jednak warto zaznaczyć, że naszej reprezentacji Finowie wyrwali seta, a Persom aż dwa!
Klasyfikacja końcowa – Grupa D:
-
Polska – 15 punktów (5 zwycięstw, 0 porażek)
-
Iran – 11 punktów (4 zwycięstw, 1 porażka)
-
Bułgaria – 9 punktów (3 zwycięstwa, 2 porażki)
-
Finlandia – 6 punktów (2 zwycięstwa, 3 porażki)
—————————————————————————– -
Kuba – 3 punkty (1 zwycięstwo, 4 porażki)
-
Portoryko – 1 punkt (0 zwycięstw, 5 porażek)
Autor: Agnieszka Samojedna
Źródło: Informacja własna / fot. FIVB