Polscy siatkarze jadą do Turynu!

GetImagePo horrorze, którego byliśmy świadkami w dwóch poprzednich spotkaniach, reprezentacja Polski powróciła do gry z poprzedniej fazy grupowej. Dzisiejszy mecz ostatniej szansy padł pewnym łupem Biało-Czerwonych, dzięki czemu zameldowali się oni w turnieju finałowym imprezy.

Już od pierwszego seta podopieczni Vitala Heynena pokazali kawał dobrej siatkówki. Po samych minach naszych zawodników było widać, że mają lepszy nastrój niż w meczu z Francuzami. Pierwsza blokada Serbów nastąpiła przy stanie (3:2) dla Polski, co pozwoliło nam uzyskać czteropunktową przewagę i na pierwszej przerwie technicznej na tablicy wyników widniał wynik (8:3). Później nasi rywale zdołali zbliżyć się do nas na dwa oczka (8:6), ale taki stan rzeczy utrzymał się niezbyt długo. Bowiem w dalszej części partii Polacy nie zwalniali tempa, a Serbowie stali bezradni na boisku (15:10). Dalej przy stanie (17:13) nasi zawodnicy wciąż powiększali przewagę (20:13). Później gra toczyła się już równo i nic nie było wstanie odebrać zwycięstwa Polaków w tej partii.  Cały set był pokazem dominacji gospodarzy, co skończyło się ich wygraną do 18.

Drugą partię podopieczni Vitala Heynena rozpoczęli dwupunktowym prowadzeniem. Do stanu (6:4) gra była stosunkowo wyrównana, ale potem nasi zawodnicy zaczęli uciekać rywalom (10:5). W prawdzie Serbowie zbliżyli się do nas przy stanie (11:8) i (12:9), ale w dalszej części seta polski walec się napędził i odskoczył serbskim zawodnikom na bezpieczne prowadzenie (22:13). Ostatecznie cała partia ponownie padła naszym łupem, tym razem do 16.

Początek trzeciego seta był identyczny do drugiego – Polacy bardzo szybko znalezli się na prowadzeniu (2:0). Do stanu (4:3) gra była bardziej wyrównana, jednak później zagrywka Artura Szalpuka i dobry blok polskiej ekipy, pozwoliły nam odskoczyć nam na pięć punktów (8:3). W dalszej części trzeciej partii utrzymywaliśmy sześcio- lub siedmiopunktowe prowadzenie. Przy stanie (20:10 )przewaga wzrosła do 10 punktów, a Serbowie dalej grali punkt za punkt co w ostateczności doprowadziło do zwycięstwa w trzecim secie do 14, a w całym spotkaniu 3:0.

Polska – Serbia 3:0

(25:17, 25:16, 25:14)

Polska: Nowakowski, Kurek, Szalpuk, Drzyzga, Kubiak, Kochanowski, Zatorski (libero) oraz Konarski, Łomacz

Serbia: Petrić, Ivović,Jovović, Atanasijević,Podrascanin, Lisinać, Majstorović (libero) oraz Luburić, Kovacević, Krsmanović,Okolić, Katić, Kostić, Rosić (libero)


Autor: Joanna Owczarek

Źródło: Informacja własna / fot. FIVB