Brazylia, Rosja, Polska, Serbia, USA i Włochy – to te sześć reprezentacji zobaczymy w turnieju finałowym w Turynie. Trzecia, decydująca faza mistrzostw świata zostanie rozegrana w dniach od 26 do 30 września.
Brazylia
Najmniejszych problemów z awansem do turnieju finałowego nie miała reprezentacja Brazylii, która wygrała wszystkie trzy spotkania (z Australią, Belgią i Słowenią) w grupie F.
Tym samym Canarinhos mają na swoim koncie siedem zwycięstw i tylko jedną porażkę (z Holandią 1:3).
Wynik może i imponujący, ale trzeba zaznaczyć, że dotychczas Brazylijczycy nie zagrali z żadną mocniejszą drużyną, więc dopiero Final Six zweryfikuje ich aktualną formę.
Rosja
Rosjanie do Turynu pojadą z sześcioma zwycięstwami i dwiema porażkami. Warto podkreślić, że te dwie porażki siatkarze Sborny odnieśli z Amerykanami (1:3) i Serbami (2:3), którzy również awansowali do najlepszej szóstki mundialu.
W drugiej fazie turnieju rosyjska ekipa pokonała (3:2) za to współgospodarzy turnieju – Włochów. Widać wyraźnie, że forma podopiecznych Sergia Shliapnikova mocno faluje, ale niemniej jednak będą oni bardzo groźnym przeciwnikiem, który ma solidne papiery na grę w strefie medalowej.
Polska
Reprezentacja Polski rozpoczęła mundial od pięciu zwycięstw (z Kubą, Portoryko, Finlandią, Iranem i Bułgarią).
Natomiast w drugiej fazie turnieju, podopieczni Vitala Heynena zanotowali niespodziewaną porażkę (2:3) z niżej notowaną Argentyną, jak również (1:3) ulegli Trójkolorowym.
Dwa przegrane spotkania sprawiły, że ich udział w turnieju finałowym stanął pod wielkim znakiem zapytania…
Na całe szczęście polscy siatkarze zagrali znakomite spotkanie przeciwko (dobrze prezentującej się na tych mistrzostwach) reprezentacji Serbii, a trzy oczka zdobyte w tym starciu pozwoliły naszej drużynie na WYGRANIE grupy H i AWANS do Final Six!
Serbia
Podopieczni Nikoli Grbića I fazę mistrzostw zakończyli na drugi miejscu, tuż za Amerykanami. I to właśnie z reprezentacją USA, Serbowie odnieśli swoją pierwszą porażkę na mundialu (2:3). Natomiast później, pokonali oni chociażby Rosję (3:2), Francję (3:2), czy Argentynę (3:0), z którą nie poradził sobie polski team.
Jednak rozpędzoną i dobrze prezentującą się Serbie pokonać (3:0) zdołali właśnie nasi reprezentanci, rozbijając ich w bloku (12:4) i punktowej zagrywce (10:1)!
USA
Amerykanie pozostają jedyną dotąd niepokonaną drużyną na bułgarsko – włoskim turnieju. Osiem rozegranych spotkań, osiem zwycięstw (cztery po 3:0, dwa po 3:1, dwa po 3:2) – w tym wygrane z Serbami, Rosjanami, Kanadyjczykami, Bułgarami, czy Irańczykami, łącznie 22 punktów na koncie.
To imponujący wynik i wyraźny sygnał posłany w stronę rywali, że podopieczni Johna Sperawa przyjechali na te mistrzostwa po medal.
Włochy
Stawkę turnieju finałowego uzupełnią Włosi. Można śmiało stwierdzić, że droga ich droga do Turynu (w porównaniu do innych drużyn) była zdecydowanie łatwiejsza.
Bowiem Włosi w fazie grupowej wygrali z Belgami, Argentyną, Dominikaną, Japonią i Słowenią, tracąc przy tym zaledwie dwa sety.
Nieco trudniej podopieczni Gianlorenzo Blenginiego mieli w drugiej części mundialu, w której przyszło im się zmierzyć z Rosją, Holandią i Finlandią. Z tymi pierwszymi siatkarze Italii przegrali (2:3), ale wygrali dwa pozostałe mecze w grupie E, a to wystarczyło im do zakwalifikowania się do Final Six.
Losowanie par, które zmierzą się ze sobą w trzeciej fazie mistrzostw odbędzie się dzisiaj o godz. 11:00.
Przypomnijmy, że sześć zespołów zostanie podzielonych na dwie grupy. W każdej z nich zagrają po 3 drużyny. Awans do półfinału uzyskają po dwie najlepsze drużyny z każdej z grup.
Autor: Agnieszka Samojedna
Źródło: Informacja własna / fot. FIVB