Polska uzupełnia stawkę półfinalistów!

GetImageNHV4TZREPolscy siatkarze, awans do półfinału mistrzostw świata zapewnili sobie już po wygraniu pierwszego seta z Włochami. W kolejnych odsłonach meczu, szansę na grę otrzymali rezerwowi zawodnicy, ale nie zdołali oni postawić przysłowiowej kropki nad i, dlatego zwycięstwo w całym spotkaniu odnieśli gospodarze.

Wynik spotkania otworzyli co prawda Włosi (1:0), jednak biało – czerwoni szybko doprowadzili do wyrównania, a po blogu Piotra Nowakowskiego wyszli na prowadzenie (1:2). Przez kilka kolejnych akcji wynik był bliski remisowi. Przy stanie 3:3 zablokowany został Ivan Zaytsev, a błąd Filippo Lanzy dał Polakom już dwupunktową przewagę (3:5). W dalszej części premierowej odsłony warunki gry dyktowali podopieczni Vitala Heynena. Mimo popełnianych przez siebie błędów i dobrych akcji rywala zdołali utrzymać prowadzenie, które wzrosło dzięki udanej akcji Michała Kubiaka (8:12). Z kolei udany blok na Lanzie przyniósł drugą przerwę techniczną przy bardzo wysokim prowadzeniu Polaków (9:16). Po powrocie na boisko Włosi zdołali zablokować Mateusza Bieńka. Nie byli jednak w stanie zmniejszyć strat, bowiem popełniali błędy w polu serwisowym i byli bezradni wobec bloku Polaków. W ważnym momencie asem serwisowym popisał się Mateusz Bieniek, a blok Piotra Nowakowskiego przyniósł polskiej ekipie półfinał.

Tym razem Włosi musieli gonić wynik na początku rywalizacji, ale udany blok na Bartoszu Kwolku pozwolił na wyrównanie, a w dalszej części na objęcie prowadzenia (6:4). Także podczas regulaminowej przerwy włosi mieli w zapasie dwa „oczka” (8:6). Po powrocie na boisko gospodarze odskoczyli rywalom i mimo dobrych akcji, w wykonaniu Śliwki i Kochanowskiego, biało – czerwoni mieli spore kłopoty ze zdobyciem punktów (14:9). Atak Lanzy po bloku oraz piłka skończona przez Zaytseva dały podopiecznym trenera Blanginiego już siedem punktów przewagi (17:10). W końcówce tej partii udane akcje pozwoliły gościom na zmniejszenie strat. Biało – czerwoni byli jednak bezradni wobec ataków Lanzy, który zakończył rywalizację (25:21).

Trzecią partię z wysokiego „C” rozpoczęli Włosi. Przy stanie 3:0 Gianelli popisał się asem serwisowym, powiększając prowadzenie swojej drużyny. Biało – czerwoni otworzyli natomiast wynik po błędzie dotknięcia siatki, a z czasem zmniejszyli straty do punktu (6:5). Dopiero po zakończeniu pierwszej przerwy technicznej Bieniek ustrzelił rywala swoim atakiem,a już w chwilę później świetnie zafunkcjonował polski blok (8:8). Przez kilka kolejnych akcji wynik był bliski remisowi, jednak nieznaczne prowadzenie utrzymywało się po stronie Polaków. Przy stanie 13:14 Polacy po raz kolejny zatrzymali Lanzę, a błąd włoskiego atakującego dał ekipie Heynena trzypunktową przewagę (13:16). Końcowa część seta była pokazem zarówno dobrych akcji, jak i błędów po obydwu stronach. Polacy utrzymali jednakdystans punktowy do rywala, powiększając go do pięciu „oczek” dzięki  atakowi Kochanowskiego (16:21). Atak Konarskiego po włoskim bloku przyniósł zespołowi 23 punkt, natomiast zatrzymanie Randazzo przyniosło Polakom prowadzenie w całym meczu (18:25).

Na początku tego seta obydwa zespoły toczyły walkę punkt za punkt. Udany atak Mateusza Bieńka i podwójny blok dały Polakom prowadzenie (6:8). Po powrocie na boisko Włosi zdołali nie tylko wyrównać, ale również objąć prowadzenie (9:8). Z kolei atak po skosie z lewego skrzydła dał gospodarzom już dwupunktowe prowadzenie (13:11). Z akcji na akcję Włosi prezentowali się coraz lepiej, natomiast Polacy mieli kłopot ze zmniejszeniem strat. Podczas drugiej przerwy technicznej ekipa trenera Blanginiego miała w zapasie już cztery „oczka”, a po powrocie na boisko popisali się nie tylko asem serwisowym. Udało im się również zatrzymać Aleksandra Śliwkę (19:13). Końcowa część seta także należała do gospodarzy. Mimo popełnionych błędów zdołali wygrać tę odsłonę i przedłużyć rywalizację.

Początek tie-break’a to także walka punkt za punkt. Biało – czerwoni zdołali wyjść na prowadzenie po nieudanej zagrywce Włochów i powiększyć je dzięki atakowi Mateusza Bieńka (4:6). Przy zmianie stron w lepszej sytuacji była polska ekipa (6:8). Jednak po krótkiej przerwie gospodarze wyrównali stan rywalizacji, a już w chwilę później Polakom odgwizdano błąd czterech odbić (10:8). Końcówka seta należała już do Włochów. Mimo nieudanej zagrywki Zaytseva Włosi zdołali wygrać zarówno tego seta, jak i cały mecz.

Włochy – Polska 3:2

(14:25, 25:21, 18:25, 25:17, 15:11)

Włochy: Zaytsev, Juantorena, Giannelli, Lanza, Anzani, Mazzone, Colaci (libero) oraz Candellaro, Randazzo, Maruotti, Baranowicz

Polska: Bieniek, Kubiak, Kurek, Nowakowski, Szalpuk, Drzyzga, Zatorski (libero) oraz Kochanowski, Śliwka, Kwolek, Konarski, Łomacz, Wojtaszek (libero)


Autor: Marzena Janik

Źródło: Informacja własna / fot. FIVB