Spotkanie pomiędzy Onico Warszawą a Cuprum Lubin do najbardziej emocjonujących nie należało. Od początku Warszawiacy postawili twarde warunki gry, a Miedziowi z każdym setem grali coraz mniej przekonująco.
Pierwszy punkt podczas spotkania padł łupem Cuprum, ale Onico Warszawa nie dała za wygraną i szybko na ich konto również zagościł pierwszy punkt. Podczas pierwszych minut gra była wyrównana, ale po udanej zagrywce Łukasika to klub z Warszawy przejął prowadzenie (4:3), aby tuż po chwili je stracić (4:5). Do stanu 11:9 raz Miedziowi raz warszawiacy obejmowali prowadzenia, jednak ostatecznie to klub ze stolicy zdołał sobie wypracować dwupunktową przewagę, dlatego trener Cuprum Lubin wziął czas chcąc przerwać dobrą passę Onico (12:9). Warszawiacy nie zwolnili jednak tempa i powiększyli przewagę do 4 punktów (17:13). 20:16 trener Lubinian poprosiło callenge, jednak decyzja została utrzymana, a przewaga Onico utrzymana. Pod koniec spotkania lubinianie zmniejszyli przewagę do 3 punktów. Nie zmieniło to jednak tego, że to warszawianie wygrali pierwszego seta do 22.
Kolejnego seta Onico rozpoczęła od zepsutej zagrywki, jednak już po chwili na tablicy wyników widniał wynik 1:1. Niedługo trwała gra punkt za punkt, bo po chwili to gospodarze odskoczyli na 2 punkty (5:3). 7:6 po autowej zagrywce Grobelnego, a już po chwili to właśnie ten zawodnik ponownie popełnił błąd, tym razem podwójnego odbicia. Kolejny błąd Grobelnego i kolejne nieczyste odbicie. Niestety na nieszczęście gospodarzy co zbudował im przewagę Grobelny, to roztrwonili w skutek czego to Cuprum wyszło na prowadzenie (12:13) , Stephane Antiga poprosił o czas. W końcu Onico doprowadziło do remisu (17:17) i ponownie wychodzi na prowadzenie (18:17). Trener Cuprum Marcelo Fronckowiak poprosił o czas. Niestety nie przyniosło to pożądanego efektu – błąd własny popełnili lubinianie, a przewaga gospodarzy zwiększyła się do dwóch punktów. 22:21 dla Onico przy zagrywce Miedziowych, trener Antiga wziął czas. 24:21 Lubinianie atakują w siatkę i to Onico ma serię piłek setowych. Bartosz Kwolek zakończył seta asem serwisowym (25:21).
Trzecią partię gospodarze rozpoczęli od prowadzenia 4:0, Marcelo Fronckowiak prosi o czas. Warszawianie jednak dalej utrzymują wysoki poziom gry i dokładają jeszcze jeden punkt przewagi (6:1). Gospodarzom puściły wszystkie bariery i nokautują rywala (11:3). 13:6 Brizzard nie trafił z przechodzącej piłki, jednak jego błąd natychmiast naprawił Łukasik zdobywając 14 punkt. Warszawianie nadal utrzymują wysoką przewagę wynoszącą aż 9 punktów (15:6)! Przy stanie 19:12 przewaga gospodarzy zmalała do 7 punktów, jednak mimo tego dominowali do samego końca. Lubinianie dzielnie walczyli, jednak ostatecznie to Onico Warszawa zwyciężył w trzecim secie jak i całym meczu (25:19).
ONICO Warszawa – Cuprum Lubin 3:0
(25:22, 25:21, 25:19)
MVP: Andrzej Wrona
ONICO Warszawa: Bartosz Kwolek, Antoine Brizard, Piotr Łukasik, Sharone Vernon-Evans, Graham Vigrass, Andrzej Wrona, Damian Wojtaszek (libero) oraz Rafael Araujo, Jan Nowakowski, Łukasz Wiese, Jakub Kowalczyk, Konrad Buczek, Mateusz Janikowski
Cuprum Lubin: Kert Toobal, Jakub Ziobrowski, Damian Boruch, Mariusz Marcyniak, Masahiro Yanagida, Igor Grobelny, Jędrzej Gruszczyński (libero) oraz Adrian Patucha, Maciej Gorzkiewicz, Filip Biegun, Jakub Wachnik, Przemysław Smoliński
Autor: Joanna Owczarek
Źródło: Informacja własna