Po dłuższej przerwie powracamy do was z cyklem „Następcy Mistrzów”. Jego kolejną bohaterką jest 19 – letnia rozgrywająca, Aleksandra Szymczak – obecnie występująca w pierwszoligowej drużynie Budowlanych Toruń.
Twój pseudonim/ksywka?
Ruda
Zaczęłaś trenować siatkówkę, bo?
Sama nigdy nie planowałam, ale mój pierwszy trener robił nabór do klasy sportowej i zobaczył we mnie „to coś”.
Dlaczego zdecydowałaś się na pozycję rozgrywającej?
Ta pozycja została mi wybrana przez trenera.
Twój najlepszy i najsłabszy element siatkarski?
Jeżeli chodzi o najlepszy element to nie wiem i choćbym nie wiem jak chciała, to nic nie wymyślę. Mam za to problem z regularnością zagrywki. Zdarza mi się, że jedną piłkę poślę w ustaloną strefę, drugą już w zupełnie przypadkowe miejsce na boisku, a trzecią kompletnie zepsuję. Dlatego cały czas pracuję nad poprawą powtarzalności serwisu.
Twój idol / wzór do naśladowania (nie koniecznie sportowy)?
Katarzyna Skorupa
Klub, w którym chciałabyś zagrać w przyszłości?
Szczerze to nie myślałam o tym. Uważam, że będzie jeszcze czas na takie przemyślenia.
Największe marzenie?
Z tych realnych to chciałabym zamieszkać w Ameryce Południowej. Z tych niemożliwych – marzę o poznaniu wszystkich języków świata.
Twój sposób na wolny dzień?
Dobra książka i herbata lub spotkanie z przyjaciółmi.
Miejsce /wydarzenie do którego lubisz wracać?
Lubię wracać do domu rodzinnego.
Twoja największa wada?
Jestem bardzo roztrzepana.
A zaleta?
Jestem bardzo otwarta, również na nowe doświadczenia.
Gdybym nie siatkówka to…?
Siatkówka pojawiła się w moim życiu na tyle wcześnie, że nie myślałam wówczas co chciałabym robić. Jestem otwarta i przyjmuję od losu, wszystko co mi przynosi. Zamiast gry, zapewne teraz studiowałabym jakiś humanistyczny kierunek.
Rozmawiała Agnieszka Samojedna.
Źródło: Informacja własna