W środę startuje szósta kolejka Plusligi i zapowiada się ona bardzo ciekawie. Dlaczego? Przed nami przynajmniej dwa hity: mecz PGE Skry z Resovią oraz starcie pomiędzy ZAKSĄ, a Jastrzębskim Węglem.
O godz. 18:00 Chemik Bydgoszcz podejmie na własnym parkiecie drużynę Cerradu Czarnych Radom. Podopieczni Jakuba Bednaruka po trzech porażkach z rzędu, będą chcieli powrócić na zwycięski szlak. Nie będzie to jednak łatwe zadanie – bowiem ich wtorkowy rywal wygrał dotychczas cztery z pięciu rozegranych spotkań i aktualnie zajmuje pozycję wicelidera w ligowej tabeli. Warto jednak podkreślić, że bydgoscy siatkarze już raz w tym sezonie pokonali wyżej notowanego rywala (PGE Skrę), więc kto wie – może ciężkie treningi po raz kolejny przyczynią się do odniesienia korzystnego rezultatu?
Również o 18:00, Jurajscy Siatkarze zmierzą się z GKS-em Katowice. Spotkanie pomiędzy aktualną dziewiątą, a siódmą drużyną zapowiada się bardzo ciekawie, bo obie mają na swoim koncie po dwa zwycięstwa w sezonie, więc zdecydowanie trudno wytypować zwycięzce tego starcia.
O godz. 18:00 rozpocznie się transmisja telewizyjna z hitu szóstej kolejki, pomiędzy PGE Skrą a Asseco Resovią Rzeszów. Przed rozpoczęciem sezonu można byłoby przypuszczać, że spotkanie to będzie bardzo wyrównane i emocjonujące, ale obie ekipy nie najlepiej rozpoczęły tegoroczne rozgrywki. W przeciwieństwie do Skry, Rzeszowianie nie mają na swoim koncie ani jednego zwycięstwa. Nic więc dziwnego, że w roli faworyta do zgarnięcia kompletu punktów wystąpią Bełchatowianie.
Dwie godziny później, będziemy świadkami kolejnego ciekawego meczu, w którym zmierzą się ze sobą siatkarze ZAKSY i Jastrzębskiego Węgla. Ci pierwsi będą za wszelką cenę chcieli odnieść szóste zwycięstwo w sezonie. Natomiast podopieczni Ferdinando De Giorgiego, podbudowani wygraną z PGE Skrą wezmą sobie za cel zatrzymanie zwycięskiej passy Kędzierzynian. Który z tych dwóch scenariuszy się spełni? To się okaże… życzmy sobie tylko, by było to ciekawe i emocjonujące spotkanie!
W tym samym czasie, co Kędzierzynianie i Jastrzębianie grać będą również siatkarze Stoczni Sczecin i ONICO Warszawy. Jedni i drudzy mają na swoim koncie po trzy zwycięstwa i jedną porażkę, dlatego o wyższej pozycji w tabeli stołecznych decydują małe punkty. Warto jednak podkreślić, że podopieczni Stephane’a Antigi przystąpią do wtorkowego starcia po przegranym meczu z Radomiem. W lepszych nastrojach, spotkanie rozpoczną siatkarze Stoczni, którzy w poprzedniej kolejce pokonali Cuprum Lubin, a jeszcze wcześniej zgarnęli punkty w starciu z Resovią oraz Jastrzębskim Węglem.
Autor: Agnieszka Samojedna
Źródło: Informacja własna /fot. Instargram