W 2. kolejce Ligi Siatkówki Kobiet bielszczanki zagrały z Eneą PTPS Piła. Przegrana w pierwszym spotkaniu sezonu w Kaliszu została w Bielsku-Białej uznana za wypadek przy pracy. W piątkowym meczu zespół trenera Bartłomieja Piekarczyka zagrał koncertowo i wygrał z Eneą PTPS bardzo wyraźnie.Mecz od początku odbywał się pod dyktando gospodyń, które w każdym z setów szybko uzyskiwały kilka punktów przewagi, którą następnie utrzymywały do końca seta. Z każdą kolejną akcją pilanki traciły coraz bardziej ochotę do gry, co skrzętnie wykorzystywały siatkarki z Bielska-Białej. Świetnie i równomiernie rozdzielała piłki Julia Nowicka, która nie bała się również wziąć odpowiedzialność na swoje barki, gdy koleżanki miały nieco słabszy okres w ataku. Dobrze w przyjęciu spisywały się Emilia Mucha, Olivia Różański i Paulina Maj-Erwardt, co pozwalało naszej rozgrywającej na grę kombinacyjną. Bielszczanki lepsze były w bloku (12 do 7) i w zagrywce (8 asów do 2). Szczególnie dobrze na zagrywce radziły sobie bielskie środkowe Kornelia Moskwa (2 asy) i Nina Herelova (4 punktowe zagrywki). Bardzo cieszy również powrót do gry Katarzyny Koniecznej, która choć sama podkreśla, nie jest jeszcze w najwyższej formie, to walnie przyczyniła się do wygranej bielszczanek.
MVP: Julia Nowicka
Enea PTPS Piła: Strantzali, Azizova, Kaczorowska, Stencel, Piotrowska, Szpak, Pawłowska (libero)