Środowe spotkanie w Pile przyniosło kibicom sporo emocji. Po zaciętym, pięciosetowym pojedynku lepsze okazały się gospodynie, które zanotowały pierwszą wygraną w tegorocznych rozgrywkach.
Pierwszego seta bardzo dobrze rozpoczęły zawodniczki Enei PTPS Piła. Podopieczne trenera Naranio Hernandeza szybko wyszły na kilkupunktowe prowadzenie i kontrolowały przebieg gry. W zespole gospodarzy w ataku bardzo dobrze spisywały się Olga Stranzali oraz Marharty Azizova. Zawodniczki z Wrocławia nie potrafiły zatrzymać rozpędzonych rywalek i musiały uznać ich wyższość w tej partii. Pilanki premierowego seta tego spotkania wygrały do 17.
W drugim secie gra zmieniła się o 180 stopni. Zawodniczki z Wrocławia szybko przejęły inicjatywę i kontrolowały grę. W drużynie gości wyróżniała się szczególnie Aleksandra Rasińska, która była bardzo skuteczna w swoich atakach. Pilanki nie potrafiły odwrócić już losów tego seta i przegrały go do 11.
Trzeci set to właściwie powtórka z drugiej partii. Na siatce dużo lepiej radziły sobie przyjezdne, natomiast pilanki popełniały wiele niewymuszonych błędów. Na nic zdały się przerwy na żądanie trenera Naranio Hernandeza i to zawodniczki z Wrocławia prowadziły 1:2.
Czwarty set to przebudzenie siatkarek Enei PTPS Piła. Zdecydowanie poprawiło się przyjęcie w pilskiej drużynie co przekładało się na skuteczne ataki, w głównej mierze kończone przez Stranzali. Podopieczne trenera Solarewicza nie zamierzały jednak oddać tak łatwo tego seta ale ostatecznie poległy do 21.
W tie-breaku pilanki zagrały równie efektywnie co efektownie. W ataku brylowała Stranzali oraz kapitan pilanek, Klaudia Kaczorowska. Zawodniczki z Piły szybko wypracowały sobie przewagę, której nie oddały do końca seta wygrywając 15:8 i cały mecz 3:2, notując tym samym pierwsze zwycięstwo w sezonie 2018/2019.
Enea PTPS Piła – #VolleyWrocław 3:2
(25:17; 11:25; 18:25; 25:21; 15:8)
MVP:Olga Stranzali
Źródło: Informacja prasowa