Ergo Arena zamurowana! Stołeczni z ważnym zwycięstwem

20181204PF_LS197Na inaugurację 10 kolejki Plusligi, podopieczni Andrei Anastasiego ulegli w czterech setach drużynie ONICO Warszawy. Choć obie ekipy popełniły w tym spotkaniu mnóstwo niewymuszonych błędów, to o pewnym zwycięstwie stołecznych przesądziła ich wysoka skuteczność w blok, którym punktowali aż 19 razy!

Pierwszego seta lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy po kilku błędach siatkarzy ONICO Warszawy, prowadzili już (6:3). Przez kilka minut trzymali bezpieczny dystans, ale wówczas do gry włączył się blok stołecznych i przewaga zaczęła topnieć. Po autowym ataku Macieja Muzaja zrobiło się (9:9), a chwilę później po asach Grahama Vigrassa i Bartosza Kwolka to ONICO wyszło na prowadzenie (13:11). Gospodarze również odpowiedzieli zagrywką i doprowadzili do remisu, a zaraz potem stołecznym siatkarzom przydarzyła się seria błędów w przyjęciu, dzięki której Trefl Gdańsk odskoczył aż na trzy punkty (19:16). Trener Stephane Antiga próbował ratować sytuację zmianami – na boisku pojawili się Sharone Vernon- Evans i Łukasz Wiese, jednak gospodarze wygrali seta do 20.

Początek drugiej partii był bardzo wyrównany, a oba zespoły grały rytmem punkt za punkt. Przy stanie (8:7) kontuzji doznał przyjmujący gospodarzy – Nikola Mijailović, którego zmienił Miłosz Hebda. Zburzyło to nieco rytm gry Trefla i zostało wykorzystane przez stołecznych. Przy zagrywce Kwolka dobrze funkcjonowały blok oraz obrona ONICO i udało się zdobyć czteropunktową przewagę (9:13). ONICO złapało wiatr w żagle – do gry podłączył się Rafael Araujo, zaczęła funkcjonować zagrywka i przewaga szybko rosła – po dobrym bloku Andrzeja Wrony było już (13:20). W końcówce seta obraz gry nie uległ zmianie, a drugą partię asem serwisowym zakończył Bartek Kwolek (18:25).

Gracze ONICO od początku trzeciego seta kontynuowali dobrą grę z poprzedniej partii. Po kilku wyrównanych akcjach, znów dał o sobie dać blok stołecznych, którzy trzy razy z rzędu zatrzymali ataki Rubena Shotta (4:7). Nakręciło to pozytywnie grę ONICO, które w kolejnych akcjach punktowało dużo skuteczniej niż gospodarze. W ataku wyróżniali się Araujo i Łukasik, dobrze na zagrywce prezentował się Graham Vigrass i przewaga gości szybko wzrosła aż do siedmiu oczek (11:18). Trefl ratował sytuację zmianami (Kozłowski, Majcherski), ale nic już nie było w stanie zatrzymać rozpędzonego ONICO, które triumfowało do 15.

Od początku czwartej partii gracze ONICO kontynuowali kapitalną grę blokiem. Kilka udanych akcji, bloków na atakach Macieja Muzaja i Miłosza Hebdy i stołeczni prowadzili już (7:2). Chwilę później mieliśmy kolejne bloki Vigrassa i Wrony i prowadzenie (11:4). Gospodarze odpowiedzieli dwiema udanymi akcjami z rzędu, ale nie zatrzymało to ONICO, które także zdobyło dwa punkty z rzędu (6:13). W kolejnych minutach obraz gry nie uległ zmianie. Na boisku w zespole Trefla pojawili się Kewin Sasak i Szymon Jakubiszak, ale również oni musieli zmierzyć się z blokiem ONICO. Przy stanie 20:9 trener Antiga wprowadzał na boisko kolejnych rezerwowych. Tym samym na parkiecie pojawili się Buczek, Kowalczyk, Nowakowski, Janikowski i Vernon-Evans. Utrzymali oni rytm gry wypracowany przez kolegów, a seta i mecz asem serwisowym zakończył Kwolek (25:14).

Trefl Gdańsk – ONICO Warszawa 1:3

(25:20, 18:25, 15:25, 14:25)

MVP: Piotr Łukasik

Trefl Gdańsk: Nowakowski, Janusz, Niemiec, Mijailović, Muzaj, Schott, Olenderek (libero) oraz Majcherski(libero), Hebda, Kozłowski, Jakubiszak, Sasak

ONICO Warszawa: Kwolek, Brizard, Araujo, Wrona, Łukasik, Vigrass, Wojtaszek (libero)oraz Vernon, Wiese, Araujo, Buczek, Jaglarski, Janikowski, Nowakowski

Źródło: Informacja prasowa / fot. Plusliga.pl