Spotkanie bez historii. Resovia z kolejną wygraną!

46831174_2264170540530903_5741162610825363456_oW meczu 12 kolejki PlusLigi, siatkarze Asseco Resovii Rzeszów podejmowali u siebie Cuprum Lubin. Spotkanie, choć nie stało na najwyższym poziomie, zakończyło się zwycięstwem gospodarzy, którzy tym samym dopisali do swojego dorobku trzy jakże ważne punkty.

Rywalizację w rzeszowskiej hali Podpromie, od dwóch udanych kontrataków rozpoczęli siatkarze z Lubina (0:2). Jednak dobra zagrywka Davida Smitha pozwoliła Asseco Resovii Rzeszów na szybkie wyrównanie stanu inauguracyjnej części meczu (2:2). Skutecznym atakiem popisał się Jakub Ziobrowski, ale chwilę później tym samym zagraniem odpowiedział Damian Schulz (5:3). Gdy w polu serwisowym zameldował się Rafał Buszek, siedmiokrotni mistrzowie Polski odskoczyli rywalowi na trzy punkty (10:7). Nieco później, udanymi uderzeniami popisał się Jakub Ziobrowski i szala zwycięstwa przechyliła się na stronę gości (10:11). Złe odbiory piłki w wykonaniu Rafała Buszka spowodowały, że goście zaczęli bardzo szybko powiększać swoją przewagę (13:10). Nieco podrażniony wynikiem, Bartłomiej Lemański doprowadził do remisu atakami z drugiej linii (14:14). Następnie w środek siatki piłkę posłał Igor Grobelny, a dogodną sytuację z przechodzącej wykorzystał Thibault Rossard (17:14). System gry blok-aut, nieobcy Igorowi Grobelnemu, zaowocował powolnym odrabianiem strat (15:17). W decydującym momencie spotkania w polu serwisowym ”królował” Bartłomiej Lemański (20:15). Udaną obronę zaliczył Jędrzej Gruszczyński (16:20). Goście odrobili  jeszcze kilka oczek, ale w końcówce udaną kontrą popisał się Rafał Buszek (23:20). Piłkę setową ”pasom” dał Adrian Patucha. Chwilę później Thibault Rossard posłał piłkę w róg linii dziewiątego metra i zakończył partię pierwszą.

Drugiego seta otworzył atak Igora Grobelnego. Chwilę później piłkę z linii drugiego metra zaatakował Przemysław Smoliński (2:0). Autową zagrywkę dołożył Rafał Buszek (4:2). Kilka chwil później, serią trudnych zagrywek popisał się Bartłomiej Lemański i gospodarze zdołali doprowadzić do remisu (6:6). W pewnym momencie Resovia zdołała odskoczyć na trzy punkty, ale wówczas dwukrotnie na skrzydle zapunktował Ziobrowski (11:10). Perfekcyjnie spisujący się dziś w polu zagrywki, Bartłomiej Lemański skutecznie utrudnił przyjęcie zawodnikom z Lubina i wypracował kolejną przewagę Resovii w drugiej partii (16:14). Do remisu doprowadził, jakiś czas później notujący na tę chwilę stuprocentową skuteczność gry, Jakub Ziobrowski (17:17). Zaskakująco dla zawodników z Rzeszowa zagrywkę pokierował Kert Toobal. Estończyk zapunktował również z przesuniętej krótkiej (19:17). Tuż przed decydującym momentem partii, punkty zainkasował Damian Schulz. Kolejne darmowe oczko podarował Rzeszowianom także Igor Grobelny, atakując w aut (21:18). Karkołomną obronę zaprezentował Masahiro Yanagida co dało kolejne ”oczko” Asseco Resovii. Zaprzepaszczona szansa obrony piłki zbliżyła Lubinian do osiągnięcia remisu (21:23). Nierozważny atak Thibaulta Rossarda zaowocował po stronie przyjezdnych (22:22). W ostatniej chwili na poprawę wyniku zagrywkę punktową zapisał Łukasz Kozub. Partię blokiem na Igorze Grobelnym zakończył Bartłomiej Lemański.

Być może ostatnia część meczu rozpoczęła się od ataku Jakuba Ziobrowskiego. W kolejnej akcji nie najgorszym uderzeniem popisał się Igor Grobelny (0:2). W polu serwisowym pomylił się jednak Jakub Ziobrowski, a Rzeszowianie dołożyli udany kontraatak (6:6). Udany atak zaliczył  Thibault Rossard (8:6). Następnie goście zdołali zablokować Rafała Buszka. Lubinianie nie zatrzymali jednak ataku Damiana Schulza – przez co gospodarze wysunęli się na kilko punktowe prowadzenie. Wydawałoby się, że Lubinianie grając pod presją podyktowaną wynikiem, nie dadzą rady lepiej dysponowanej Resovii, ale punkt po punkcie zaczęli oni odrabiać straty (14:15). Sytuacja zmieniła się jednak, gdy w polu serwisowym zameldował się David Smith(19:15). Mimo, że Lubinianie po swojej stronie mieli pojedyncze akcje, które kończyli pozytywnie, to siedmiokrotni mistrzowie Polski byli o krok o trzeciego zwycięstwa. W decydującym momencie na boisku pojawił się Marcin Możdżonek. Chwilę później piłkę idealnie w końcową linię pokierował Damian Schulz, a punkt na miar zwycięstwa w meczu zdobył Bartłomiej Lemański.

Asseco Resovia Rzeszów – Cuprum Lubin 3:0

(25:21, 25:22, 25:15)

MVP: David Smith

Asseco Resovia Rzeszów: Kozub, Shoji, Lemański, Schulz, Schulz, Rossard, Smith, Perry (libero) oraz Szerszeń, Olejnik, Perłowski, Masłowski, Buszek, Możdżonek, Dryja,

Cuprum Lubin: Marcyniak, Toobal, Boruch, Gorzkiewicz, Patucha, Grobelny, Wachnik Biegun, Smoliński, Gruszczyński, Yanagida, Makoś, Zwalski, Ziobrowski

Autor: Anna Frankowska

Źródło: Informacja własna