Ostatnie spotkanie pierwszej rundy Ligi Siatkówki Kobiet wyznaczone zostało tuż przed Świętami Bożego Narodzenia. Świąteczne melodie płynące z głośników w hali pod Dębowcem dobitnie podkreślały, że święta tuż tuż, ale świątecznej atmosferze nie mogły się jeszcze oddać siatkarki obu ekip, które na boisku zapowiadały walkę o każdy punkt. Szczególnie mocno wygrać chciały gospodynie, które w ostatnich sześciu spotkaniach schodziły z boiska pokonane.
W wyjściowym składzie bielskiego zespołu w miejsce podstawowej dotąd przyjmującej Emilii Muchy pojawiła się Marta Wellna, która spisała się bardzo dobrze szczególnie w pierwszym secie. W ogóle pierwsza partia w wykonaniu bielskich siatkarek mogła się podobać. Bielski zespół szybko zyskał kilka punktów przewagi, którą systematycznie powiększał. Seta zakończył skuteczny atak Marty Wellny.
W drugim secie gra była już bardziej wyrównana. Siatkarki gości lepiej zagrywały, co przyniosło im korzyść na siatce w postaci kilku ważnych bloków. Obie drużyny walczyły o każdą piłkę, ale w końcówce lepiej poradziły sobie przyjezdne. Trzy punkty zdobyte z rzędu dały wygraną DPD Legionovii 25:22.
Trzeci set rozpoczął się od prowadzenia BKS PROFI CREDIT 6:1, jednak kilka błędów i nieco lepsza gra przyjezdnych sprawiły, że chwilę później było już zaledwie 7:6. Bielszczanki nie pozwoliły jednak się dogonić, a dzięki dobremu atakowi Katarzyny Koniecznej złapały odpowiedni rytm gry. Właśnie bielska kapitan miała swój wymierny udział w siedmiopunktowej serii punktowej, która zdarzyła się zespołowi trenera Bartłomieja Piekarczyka w środkowej części tej partii. Świetne zagrywki Katarzyny Koniecznej siały spustoszenie w szeregach przyjezdnych, które wyprowadzały nieskuteczne ataki. Trzy bloki na Zuzannie Góreckiej pomogły w zbudowaniu przewagi, która wystarczyła już do wygrania tego seta 25:15.
Czwarta odsłona meczu rozpoczęła się podobnie do pierwszej od prowadzenia BKS PROFI CREDIT (3:0). Chwilę później na zagrywkę weszła Kasia Konieczna i znów byliśmy świadkami punktowej serii bielszczanek (9:2). Miny zawodniczek z Legionowa w tym momencie nie były tęgie, ale gospodynie wyciągnęły rękę do rywalek. Kilka chwil dekoncentracji dała przyjezdnym kilka punktów, a na boisku zrobiło się gorąco. Trener Piekarczyk próbował obudzić swój zespół podczas przerwy na żądanie, ale na niewiele się to zdało. Pomogło natomiast wejście Emilii Muchy, przy stanie 14:13. Bielski zespół nie pozwolił na remis i rozpoczął na nowo budowanie przewagi w czym pomogła niewątpliwie siedmiopunktowa seria, dzięki której BKS PROFI CREDIT wyszedł na prowadzenie 21:13. Wówczas stało się jasne, że ten mecz padnie łupem bielskiego zespołu, a seria meczów bez zwycięstwa zostanie wreszcie przerwana. Ostatecznie zespół trenera Piekarczyka wygrał 25:16 i cały mecz 3:1.
BKS PROFI CREDIT Bielsko-Biała – DPD Legionovia Legionowo 3:1
(25:17, 22:25, 25:15, 25:16)
MVP: Julia Nowicka
BKS PROFI CREDIT Bielsko – Biała: Wellna, Nowicka, Różański, Herelova, Konieczna, Moskwa, Maj-Erwardt (libero) oraz Mucha
DPD Legionovia Legionowo: Jasek, Olenderek, Polak, Górecka, Wójcik, Kicka, Adamek Ad. (libero) oraz Adamek Ag. (libero), Tanner, Pickrell
Źródło: Informacja prasowa