Co po Gali Mistrzów Sportu w Internecie piszczy?

W minioną sobotę odbyła się Gala Mistrzów Sportu podczas której po raz 84. wybrano najlepszego sportowca roku. Został nim Bartosz Kurek, który wyprzedził w plebiscycie Kamila Stocha (drugie miejsce) i Michała Kubiaka (trzecie miejsce). Nie obyło się bez wpadek – nie pozwolono Kamilowi Stochowi dokończyć podziękowań, ale to nie jest tematem tego artykułu. My skupiamy się dzisiaj na wszystkim, co z siatkówką związane.

Nie było wielkim zaskoczeniem, że w  kategorii ,,Drużyna roku” statuetkę zdobyli nasi mistrzowie świata. Bo, mówiąc szczerze, nie mieli konkurentów w swojej grupie. Po tym fenomenalnym osiągnięciu jakim było obronienie tytułu nie było innej możliwości.

Na długo utkwi w naszych głowach przemowa Vitala Heynena wygłoszona wraz z Grzegorzem Łomaczem po ogłoszeniu zwycięzcy kategorii “Trener roku”. Trener naszych reprezentantów popisał się w niej ogromnym poczuciem humoru co zostało docenione przez wszystkich zgromadzonych. Całą przemowę możecie znaleźć pod tym linkiem.

Przy ogłaszaniu wyników na najlepszego sportowca minionego roku niejednemu kibicowi siatkówki serce chciało wyskoczyć z piersi. Co jak co, ale Bartek Kurek miał potężnego rywala w walce o ten tytuł. Po ogłoszeniu wyników wszyscy siatkarscy kibice byli co najmniej zadowoleni. Bartosz został sportowcem roku, Kamil Stoch zajął drugie miejsce, a Michał Kubiak uplasował się na trzecim miejscu. Jednak nie wszyscy byli zadowoleni z takiego obrotu spraw…

W internecie pojawiło się wiele komentarzy, że Bartek nie słusznie wygrał plebiscyt i że to Kamil powinien wygrać, ponieważ zdobył więcej trofeów, w tym złoty i brązowy medal olimpijski, że złoto olimpijskie jest więcej warte niż tytuł Mistrza Świata. Mi osobiście przyszło do głowy pytanie: “A dlaczego nie Bartek powinien wygrać?”.

Moim zdaniem, nie ma możliwości porównania obu tych dyscyplin. Skoki narciarskie są dyscypliną głównie indywidualną, podczas sezonu jest organizowana większa ilość turniejów, takich jak Turniej Czterech Skoczni, Planica 7, Willingen Five czy Row Air. A jak jest z siatkówką? Na przykładzie ubiegłego roku mamy Ligę Narodów, Mistrzostwa Świata  i… nic więcej.

Więc co taki Bartek Kurek mógłby zrobić, aby dorównać Kamilowi Stochowi w liczbie nagród? Jest jeden szalony plan – mógłby być, kimkolwiek zechce! Mógłby być libero i przyjmować wszystko co się da przewyższając swoimi umiejętnościami Jenię Grebennikova. Albo środkowym bloku i zrobić tak zwaną “czapę” na Matthew Andersonie. Przyjmującym i podbierać robotę Pawłowi Zatorskiemu. Idealnym rozgrywającym i gubić Muserskiego na bloku! Ale niech nie zapomni o… I tu dochodzimy do sedna sprawy. Choćby człowiek stanął na głowie, to nie porówna tych dwóch dyscyplin, bo jest to awykonalne.

Bartosz osiągnął coś, o czym jeszcze cztery lata temu mógł tylko pomarzyć. Wielkie rozczarowanie podczas Mistrzostw Świata, nie znalazł się w 14 wybranej przez Stephana Antigę. Mógł się poddać i dać spokój z grą w reprezentacji, ale pokazał nam wszystkim, że ciężką pracą można osiągnąć wszystko. Przez te cztery lata zrobił ogromny progres, który zaowocował tytułem mistrza świata oraz nagrodą MVP całego turnieju. Oczywiście Bartek sam tego tytułu nie wygrał, ale dołożył ogromną cegłę do jego zdobycia.

Sam Bartek  bardzo trafnie podsumował swoją wygraną “Kamil, jesteś Bogiem, a ja tu na chwilkę wskoczyłem”. Nic dodać, nic ująć. Po prostu klasa sama w sobie.

10 najlepszych sportowców Polski w 2018 roku:

  1. Bartosz Kurek (siatkówka)
  2. Kamil Stoch (skoki narciarskie)
  3. Michał Kubiak (siatkówka)
  4. Justyna Święty-Ersetic (lekkoatletyka)
  5. Paweł Kszczot (lekkoatletyka)
  6. Bartosz Zmarzlik (żużel)
  7. Anita Włodarczyk (lekkoatletyka)
  8. Andrzej Bargiel (narciarstwo ekstremalne)
  9. Robert Lewandowski (piłka nożna)
  10. Michał Haratyk (lekkoatletyka)

Autor: Joanna Owczarek

Źródło: Informacja własna