ONICO Warszawa w pierwszej części sezonu przegrała zaledwie trzy spotkania, dzięki czemu w tabeli wyprzedziła wszystkich, z wyjątkiem ZAKSY. O ocenę tej części rozgrywek w wykonaniu stołecznej ekipy, poprosiliśmy środkowego Grahama Vigrassa.
Agnieszka Samojedna: Po pierwszej części fazy zasadniczej plasujecie się na drugim miejscu. Nie udało wam się w tej części sezonu wygrać trzech spotkań: z ZAKSĄ, Czarnymi Radom i PGE Skrą, ale mimo wszystko to chyba bardzo dobry rezultat?
Graham Vigrass: Tak, jestem bardzo szczęśliwy z pracy, którą wykonaliśmy w tej części sezonu.
Ale lekki niedosyt pozostał?
Jest kilka spotkań, do których chciałbym się cofnąć i coś w nich poprawić. Ostatecznie jednak skończyliśmy na drugim miejscu, a to stawia nas w bardzo dogodnej sytuacji przed resztą sezonu.
Coraz głośniej mówi się o ONICO Warszawie jako drużynie, która może w tym sezonie sięgnąć po medal Mistrzostw Polski. Twoim zdaniem jest to możliwe do zrealizowania, czy jest jeszcze zbyt wcześnie aby składać takie deklaracje?
Uważam, że nie jest na to za wcześnie. Wierzę, że jesteśmy drużyną, która jest w stanie wygrać z każdym w lidze. Medal, czy Puchar Polski? Nie sądzę, żeby to były dla nas zbyt wysokie cele.
Czyli rozumiem, że sama obecność w szóstce was nie zadowoli?
Tak, my zawsze chcemy czegoś więcej. Mamy wielkie nadzieje co do reszty sezonu. Chcemy nadal się rozwijać, bo wierzymy, że mamy sporą szansę na zdobycie medalu.
Nowy Rok to zazwyczaj moment, w którym ludzie składają noworoczne postanowienia. Ty jakieś masz?
Nie, nie mam żadnych noworocznych postanowień.
Rozmawiała Agnieszka Samojedna.
Źródło: Informacja własna, fot. Plus Liga