Kiedy kibicowi siatkówki rzucimy hasło “Torwar” to będzie miał jedno skojarzenie – mecz. Nie ma nic lepszego niż dobry mecz w środowy wieczór, a takowy miał miejsce właśnie wczoraj. Swoimi spostrzeżeniami po spotkaniu podzielił się środkowy Onico – Jan Nowakowski.
Ostatnie domowe spotkanie w tym miesiącu siatkarze Onico Warszawy mają już za sobą. Nie udało im się odnieść zwycięstwa, które w tie-breaku odebrała im PGE Skra Bełchatów. – Na pewno nie powiedziałbym, że dzisiaj “niestety” nie udało się wygrać. To spotkanie mogło się skończyć bardzo szybko, bo w trzech setach, ale jeden punkt w tym momencie to jest bardzo dobry wynik, biorąc pod uwagę to, że na początku tego spotkania nie graliśmy dobrze. Skra prezentowała się rewelacyjnie na zagrywce, co przełożyło się na przegrane przez nas pierwsze dwa sety, ale pokazaliśmy, że jesteśmy naprawdę dobrym zespołem, że potrafimy grać do samego końca. – powiedział po spotkaniu środkowy drużyny Stołecznych, Jan Nowakowski. Spotkanie do ostatniej chwili było bardzo wyrównane, obie drużyny w końcowej partii dzielnie walczyły o zwycięstwo, o czym świadczy wynik piątego seta. – Na tablicy w tym momencie świeciło się 16:18 w tie-breaku. To może świadczyć tylko o tym, że ta końcówka spotkania stała na bardzo wysokim poziomie zaważyły już siatkarskie niuanse. Brawa dla Skry, ale także brawa dla nas, że potrafiliśmy się w takim momencie podnieść i doprowadzić to spotkanie do piątego seta. – dodaje.
Bez wątpienia jednym z najciekawszych momentów spotkania był powrót gospodarzy do dobrej gry w trzeciej partii, w której wygrali 30:28. – Dzisiaj dopisało tylu bardzo zaciętych kibiców, że na pewno chcieliśmy zagrać dobrze dla tak wypełnionego Torwaru. To jest nasza gra, którą zagraliśmy od trzeciego seta. Chcielibyśmy, aby się ustabilizowała i żebyśmy grali tak jak najczęściej.
Na pewno mecz ze Skrą nie był idealnym spotkaniem, a środkowy Onico Warszawy podzielił się z nami swoimi spostrzeżeniami nad czym Stołeczni powinni jeszcze popracować. – Widać, że nasza gra jeszcze troszeczkę faluje, także tutaj doszukiwałbym się jakiejś pracy, dokładnie w tym elemencie, aby trzymać dobry poziom gry od początku do końca.
Przed drużyną ze Stolicy bardzo ciężkie spotkanie. W sobotę zagrają przeciwko obecnemu liderowi tabeli Zaksie Kędzierzyn-Koźle, która ostatnio uległa Asseco Resovii 0:3 i straciła przez to trzy punkty. – Na pewno Zaksa w tym momencie mimo tej porażki jest bardzo silnym przeciwnikiem. Oczywiście będziemy się starali ich pokonać, ale mam nadzieję, że przede wszystkim zagramy dobrą siatkówkę i pokażemy, że walczymy od samego początku do samego końca, niekoniecznie tak jak dzisiaj. Myślę, że jeśli zagramy dobrze od pierwszej piłki to to spotkanie możemy wygrać i mam nadzieję, że tak się stanie. – powiedział Jan Nowakowski zapytany o to, czy pójdą śladami ekipy z Rzeszowa i urwą liderowi tabeli kolejne punkty.
Spotkanie pomiędzy Zaksą Kędzierzyn-Koźle a Onico Warszawą odbędzie się w sobotę, 23 lutego o godzinie 14.45 w Hali Azoty w Kędzierzynie- Koźlu.
Autor: Joanna Owczarek
Źródło: informacja własna