Pierwsza była Asseco Resovia, a teraz Onico Warszawa. Lider tabeli Zaksa Kędzierzyn-Koźle gubi punkty. A Onico Warszawa coraz bliżej pewnego drugiego miejsca w półfinale Plusligi, nad trzecim w tym momencie Jastrzębskim Węglem ma cztery punkty przewagi. Samo spotkanie lidera z vice liderem tabeli przebiegło w zaskakujący sposób, ponieważ zwycięstwo w tym spotkaniu odniosła ekipa z Warszawy, a MVP spotkania został Bartosz Kwolek
Inaugurujący punkt zdobyli gospodarze, którzy po wybronionym ataku Bartosza Kwolka wyprowadzili kontrę zakończoną skutecznym atakiem Mateusza Bieńka (1:0). Goście jednak nie zrazili się tym i już po chwili mieli dwa punkty przewagi za sprawą skutecznej kontry Łukasika i asa serwisowego Kwolka. Później mimo iż zawodnicy Zaksy doprowadzili do remisu (6:6), to Stołeczni zaczęli im uciekać z wynikiem (8:11). Jak to mówią ,,im dalej w las tym więcej drzew…” W wypadku Zaksy to ,,im dalej w set tym więcej straconych punktów”… Błędy po stronie Kędzierzynian skutkowały tym, że przewaga rywali ciągle rosła (10:15). Przy stanie 11:17 na boisko wszedł James Shaw, który szybko zobaczył co to dobry blok w wykonaniu Wrony i Kurka (11:18). W dalszej części seta goście utrzymywali bezpieczną przewagę 7-8 punktów, a gospodarze ostatecznie przegrali w tej partii 17:25.
Drugi set to reaktywacja Zaksy, która poprawiła swoją grę w porównaniu do pierwszego seta. Od samego początku obie drużyny grał bardzo równo, jednak z minimalną przewagą nad rywalem po stronie kędzierzynian (4:3). W dalszej części spotkania gospodarze powiększyli swoją przewagę do pięciu punktów (12:7), którą później przez dłuższy czas utrzymywali (17:12) lub powiększali o jedno “oczko” (18:12). Jednak przy stanie 21:16 coś zaczęło nie grać w drużynie z Kędzierzyna, a przyjezdni wykorzystali to i tak z pięcio punktowej przewagi zostały raptem dwa oczka (21:19). W końcówce seta lepsi okazali się jednak gospodarze, którzy wygrali seta do 23.
Na samym początku trzeciej partii efektownym atakiem popisał się Graham Vigrass (0:1), a później kolejne dwa punkty dołożyli punkty Bartosz Kwolek i Nikolay Penchev odpowiednio blokiem i zagrywką (0:3). Jednak już po chwili gospodarze odrobili dwa punkty i nawiązali kontakt z rywalem (2:3). Nie zmieniło to jednak faktu, że do stanu 11:11 przyjezdni z Warszawy utrzymywali nad nimi przewagę 1-2 punktów, a później ponownie wypracowali sobie przewagę dzięki dobrej zagrywce Vigrassa oraz skutecznym atakom Kwolka (11:15). W dalszej części spotkania podopieczni trenera Andrei Gardiniego musieli gonić wynik i udało im się zmniejszyć stratę do dwóch punktów (17:19), jednak na niewiele się to zdało. Zawodnicy Onico w końcówce seta pokazali kawał dobrej siatkówki i wygrali go do 21.
W czwartej partii to zawodnicy Zaksy gonili wynik całego spotkania aby doprowadzić do tie-breaka. Na samym początku punkt zdobył Łukasz Kaczmarek wywołując tym euforię u swoich kolegów z drużyny (1:0). Później zawodnicy gospodarzy uzyskali dwupunktowe prowadzenie, wcześniej prowadząc grę punkt za punkt (8:6). Jednak po kilku dobrych akcjach podopiecznych Stephana Antigi to oni wyszli na prowadzenie (11:12). W dalszej części spotkania obie drużyny grały punkt za punkt (17:18), ale to końcówka seta rozstrzygnęła, kto zwycięży w całym spotkaniu. Siatkarze Onico wytrzymali do samego końca i ostatecznie wygrali czwartego seta do 23, a całe spotkanie 1:3. MVP spotkania został wybrany Bartosz Kwolek.
Zaksa Kędzierzyn-Koźle – Onico Warszawa 1:3
(17:25, 25:23, 21:25, 23:25)
MVP: Bartosz Kwolek
Zaksa Kędzierzyn-Koźle: Szymura R., Kaczmarek, Tonutti, Wiśniewski, Śliwka, Bieniek, Zatorski (libero)
Onico Warszawa: Kurek, Kwolek, Łukasik, Brizard, Wrona, Vigrass, Wojtaszek (libero)
Autor: Joanna Owczarek
Źródło: informacja własna